#lFgUZ
Pewnego razu otwieram lodówkę i nagle na podłodze ląduje coś płaskiego i ciemnego. Moja pierwsza myśl "o ku*wa, ćma". Wpadam w panikę, wybiegam z kuchni, po drodze zdążyłam się poślizgnąć i rozwalić kolano o szafę. Dopiero gdy się uspokoiłam, wróciłam, żeby rozeznać się w sytuacji i ewentualnie zamknąć lodówkę.
Z bezpiecznej odległości spojrzałam na rzekomą ćmę...
Dostałam ataku paniki przez kawałek sałaty.
W liceum jechałam autokarem na obóz do Bułgarii, w nocy był postój w Rumunii na stacji. Toaleta wręcz się ruszała tyle bylo ciem.... Nikt nie skorzystał 😂
A czemu by nie? Ja tam lubię ćmy xd
Lepsze ćmy niż pająki
Ćmy w toalecie to jeszcze nic. Wielkie żuki, jakieś kózkowate chyba - to dopiero coś! Bestie najwyraźniej lubiły zapaszek chemikaliów w toi-toiu nad jeziorem w lesie. Cóż, wolałam już krzaki z kleszczami ;p
Boże, ż poczułabym jakby coś po mnie chodziło.
Ehhh pojechałabym w te miejsca, które opisujecie. Imago obu płci na szpilki do kolekcji, plus kilka fajniejszych gatunków do hodowli. Raj na ziemi <3
Ćmy ładnie odmieniają się przez przypadki:-). Gdzieś było takie coś:
-Zabiłem osiem ćmów.
-Mówi się ciem.
-Ciem.
-Kapciem...
Głupie, ale jakoś tak mi się przypomniało:-).
Ciemki są super :D takie nocne motyle :)
Dosłownie ;)
Niepopularna opinia: Motyle też są ochydne ;-;
Na pewno oChydne?
Nie wiem dlaczego, ale uważam, że nocne motyle to super urocze określenie na ćmy <3
Też lubię ćmy ;)
Ja lubię ćmy ale jak taka leci w moim kierunku to od razu zwiewam :D
Wdzięcznie to one popełniają samobójstwo na żarówkach. XD
Jak byłam mała łapałam ćmy. Przynajmniej coś mi się w życiu udawało :D
Spoko, mam dokładnie to samo + motyle. Z tym, że ja w zasadzie od razu mdleję, i to na kilka ładnych chwil. Nie polecam ogrodów kwiatowych latem i wiosną.
Adrelia, mam tak samo. Motyli boję się okropnie, często mam koszmary z nimi w roli głównej. Ciem trochę mniej, ale i tak dość mocno.
Nie wiem, skąd bierze się ten strach. Utrudnia mi to czasem funkcjonowanie. Dzięki Bogu ludzkość wynalazła moskitiery na okna.
@KostkaRubika tak moskitiery to zbawienie. U mnie to chyba kwestia estetyczna, bo im mniejsze ustrojstwo (mniej szczegółów widać), tym lepiej toleruję.
Też tak mam, dotyczy to jednak wszelkiego rodzaju robactwa w łazience. Gdy byłam mała potrafiłam wypaść z płaczem i kazać tacie iść ja zabił! Teraz z tym walczę, zaciskam zęby i sama zabijam.
Więc szukam męskiego mężczyzny który będzie mi zabijał robaki lazience :D
Miłośnikom ciem polecam książkę S. Kinga "śpiące królewny" 😂
Czytałem 😉
Ćmy to takie piękne motyle nocy... ;)
Nie Ty jedna, któregoś dnia w pracy moje koleżanki spanikowały na widok pająka, którego rolę odegrała szypułka z pomidora ;)
moja ex tez bala sie wszystkich motyli itp