#lGLW5
Podeszłam bliżej, patrzę - ową rzeczą była…
...Podpaska.
Od tej sytuacji minął ponad rok. W moim życiu dużo się zmieniło - powiększyła mi się rodzinka, przeprowadziłam się, zmieniłam szkołę.
Wracałam wczoraj do domu autobusem - po raz pierwszy od czasu przeprowadzki.
Na przystanek przyjechał ten autobus.
Okno wciąż jest przyozdobione podpaską.
Ta podpaska to symbol, że w życiu tak naprawdę nic się nie zmienia
Mój januszowy umysł wyczuwa że w jakiś sposób można by powiązać tę niezwykłą podpaskową trwałość w jakiejś reklamie
Może to taka awaryjna gdyby którejś niewiescie zaczęłoby coś gdzieś przeciekac...
Dziwi mnie to, gdyż autobusy są myte, sprzątane raz na jakiś czas. Wielokroć widziałem kierowcę, który w środku przetrzepuje autobus i go doprowadza do lepszego stanu. Więc jak dla mnie, albo ściemniasz, albo to nie ta sama podpaska co ponad roku temu.
@BlachazRdza do tego dodajmy czynniki atmosferyczne, takie jak deszcz, wiatr i sól w zimie.
Na bank podpaska by się tak długo utrzymała...
Raczej ktoś przykleił nową.
To jest tak nieprawdopodobne, że aż musi być prawdziwe, bo nikt by czegoś takiego nie wymyśił xD
Ale ta podpaska to nowa czy zużyta?
Nowa.
Taak wisiała tam przez rok i nic jej nie zniszczylo....
Wyczuwam sarkazm.
Nie sądze, że to ta sama. Raczej ktoś przykleił nową.
Może ktoś kolejną przykleił
Może to dwie inne tylko osoba co je nakleiła ta sama?
Ale biała czy czerwona? 😀
Bo widzisz niektóre rzeczy w życiu się nie zmieniają.