Bal karnawałowy. Ja przebrana za księżniczkę w pięknej granatowej sukni. Szukałam małego brata koleżanki bo gdzieś się zagubił. Szłam po schodach suknia po bokach uniesiona rękoma i iście królewsko wyglądałam, na pół piętrze dołączył do mnie kolega który mi się podoba. On wyskakuje z tekstem, że piękne wyglądam itp. Zapytał czy może się kiedyś wybierzemy na kawę, a ja na to "Nie pijam kawy" z taką znieczulicą w głosie (a w głowie wewnętrzny face palm).
Nie mam pojęcia dlaczego z tym wystrzeliłam, ale on nic na to nie odpowiedział i w ciszy zeszliśmy na dół. On zobaczył tam ludzi do których szedł i się rozdzieliliśmy. Zawsze muszę coś głupiego walnąć.
Dodaj anonimowe wyznanie
Też nie pije kawy :) mogłaś dodać że lubisz gorącą czekoladę czy coś
Czemu zaraz głupiego, ja na przykład w ogóle nie piję kawy.
Dziwne. Gdy ja tak mówię, to słyszę: to może na herbatkę lub soczek?
XD Zawsze takim zdrobnieniem, ale nie brzmią ironicznie...Chyba nie mają mnie za dziecko co? W końcu mam prawie 20 lat.
Logiczne jak kobieta. I potem dziw się że faceci się zniechęcają jak słyszą coś takiego -.-