Ostatnio poszłam z moją siostrą na basen. Super się pływało i w ogóle, ale trzeba wychodzić, bo kończy się czas. Ja pierwsza weszłam do przebieralni, aby się wytrzeć i założyć ubranie, gdy nagle usłyszałam charakterystycznie głośne trzaśnięcie drzwiami. Moja siostra - tylko ona tak robi. Weszła do przebieralni obok. Ściany tych przebieralni nie dosięgały sufitu, więc można było coś przerzucić z jednej do drugiej górą. Ja jestem starsza i ta bardziej "pomysłowa", zatem postanowiłam przerzucić mój strój kąpielowy tak, aby spadł mojej siostrze na głowę. Jak wymyśliłam, tak też zrobiłam. Po chwili go odrzuciła, więc ja znowu i tak jeszcze ze dwa razy.
W końcu gdy mój stanik i majtki do mnie wróciły, usłyszałam głos starszego pana: "Przepraszam czy mogłaby pani nie przerzucać do mnie części swojej garderoby!". Okazało się że siostra weszła do przebieralni owszem obok mnie, ale to nie był TEN bok... :D
Dodaj anonimowe wyznanie
masz szczescie ze "starszy pan " nie rzucił w Ciebie swoimi galotami:P
Haha no ?
Chyba bym się spaliła ze wstydu ?
taka zabawa ^^ jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu :D tylko niestety w tej bajce nastąpił mały zamęt....
U nas szatnie są podzielone na damskie i męskie, dlatego na początku myślałam, że jakiejś Pani rzucasz swój strój, hahahaha. A to jeszcze gorzej. Meeeeega wtopa. ???
U nas niestety nie są dzielone ? ?
Starszy pan miał fajną zabawę ;)
Hahaha ja bym poczekała aż wyjdzie z całego obiektu bo jakby poznał mój strój to bym się ze wstydu spaliła ?
Hahaha siedzialabym w tej kabinie godzine albo i dluzej, byleby nie spotkac tego pana. :D