#mDs74
Jakiś tydzień później, przy okazji kąpieli myślę sobie, że dobra, spróbuję, tak z czystej ciekawości, choć przyznam, że wydawało mi się to zabawne. Wyczułem jakieś grudki, były jakieś elementy twarde – podobnie do tego, co mówił ten koleś. Trafiłem do jednego, potem drugiego i trzeciego lekarza, jakaś biopsja, po czym odbieram wyniki – rak jądra. Próbowali coś z tym zrobić, ale po pewnym czasie zapadła decyzja, że trzeba uciąć.
Do dzisiaj myślę co by było, gdyby nie ten student, który przyszedł (jak sam powiedział) w trakcie swoich ferii, i że akurat do mojej klasy. Wydawało mi się, że prowadził jeszcze kilka lekcji potem w szkole, korciło mnie, żeby podejść... ale przecież nie mogłem podejść i powiedzieć, że nie mam jajka.
Nie rozumiem, co jest takiego śmiesznego w badaniu jąder.
Żeby to zrozumieć, wystarczy być odpowiednio stukniętym nastolatkiem.
Z jednym jajkiem chyba nadal można mieć dzieci? Autorze coś Ci lekarze powiedzieli w tym temacie? Chociaż Cię nie znam, to cieszę się, że żyjesz i życzę dużo zdrowia. A brak jajka nie uwłacza Twojej męskości :)
Można. I z jednym jądrem można też mieć mega potencjał :D
Zdrowia autorze! Dobrze, że posłuchałeś! Ale serio klasa idiotów, bo badanie jader to rzeczywiśćie śmieszne chyba tylko dla gimbusów, których bawi słowo penis.
Autor również miał z tego beke...
Gdybys mial okazje go spotkac na twoim miejscu podziekowalabym mu - byc moze zawdzieczasz mu zycie a i na pewno miło by mu bylo uslyszec ze jednak ktos skorzystał z jego lekcji
Podzięuj mu. Zrobi mu się miło, jak się dowie że nie zmarnował tego czasu i że ktoś to docenił.
Jak kobiety badają sobie piersi to też jest powód do śmieszkowania, albo gdy któraś jest po mastektomii to też jest powód do wstydu ? Naprawdę, trochę dojrzałości ... nie tylko krocze czyni z kogoś mężczyznę -.-
Możesz powiedzieć, widać, ze student na poziomie, skoro w waszej klasie mimo śmiechów , nie rezygnowal
Szczęście w nieszczęściu. Lepiej żyć z jednym jajkiem, niż leżeć w grobie z dwoma. Pozdro! 3 maj się.
Słyszałam też, że jeśli meżczyzna nasika na test ciążowy i wyjdzie pozytywny to też może oznaczac, że ma raka.
Tak. Jakąś rzadką konkretną odmianę. Każdego raka to nie wykrywa, nie ma magicznego badania na raka jajek
Tak jest ze wszystkim badaniami i laboratoriami. Byłem w laboratorium zbadać się na HIV. Mam żonę i dwójkę dzieci. Po prostu wolę sprawdzić, czasem mam kontakt np. z krwią (sporty). Poszedłem i po 5 minutach wyszedłem. Panie zmierzyły mnie poważnym wzrokiem, skomentowały "no wie pan, jak się nie lubi z kobietami to może być różnie". No k... mać idziesz do laboratorium i poziom wiedzy mniej więcej przedszkola. Wkurzyłem się, wyszedłem, zamówiłem bezpośrednio do domu test z krwi z palca i następnego dnia już mogłem wszystko sprawdzić. Niestety wstydzimy się robić badania profilaktyczne, ale wydaje mi sie, że nie wynika to zawsze z naszej nieśmiałości, ale doświadczenia z polską służbą zdrowia...