#mPvzU
Pani mieszka na 10 piętrze. U siebie w domu bardzo często wchodzę po schodach (boję się, że winda się zatnie). Nie sprawia mi to jakiejś wielkiej trudności, pomyślałam więc, że tym razem nie może być inaczej. A wiec do dzieła, wchodzę. Weszłam do 5 piętra, lało się ze mnie niemiłosiernie, myślałam, że wyzionę ducha.
Po krótkim namyśle decydowałam, że jednak się jakoś przemogę i pojadę windą. Nie wiedzieć czemu zamiast wcisnąć w windzie 10 piętro, wcisnęłam 1 i 0, no bo to przecież normalne, tak jak w telefonie. Bez zastanowienia zamknęłam drzwi od windy i jadę, zdziwiłam się troszkę, że winda jedzie w dół, no ale cóż, może ktoś po prostu z piętra niżej ją zawołał. Jednak gdy winda zatrzymała się na 1 piętrze nikogo tam nie było. Myślę sobie, no cóż, jak to dzieci w blokowisku, pewnie świetnie się bawią. Drzwi od windy się zamknęły i jadę dalej, oczywiście znowu w dół. Winda zatrzymała się na parterze. Myśląc, że to już jest moje piętro, na które usilnie próbuję się dostać, wysiadłam. Coś mi nie pasowało, ponieważ moim oczom ujrzały się drzwi wyjściowe z bloku. Winda w tym czasie się zamknęła i pojechała.
Mój facepalm był większy niż kiedykolwiek. Koniec końców i tak weszłam po schodach na 10 piętro, mokra niczym po wielkiej ulewie, a podkreślam, że to była pierwsza lekcja! Pani chyba długo na mnie czekała, boję się pomyśleć jak „dobre” zrobiłam pierwsze wrażenie.
hmm to w sumie niezły wysiłek miałaś jak sumując na 15 pięter weszłaś:D
Nic Ci nie powiedziała?
P.S.: Jak wróciłaś na dół? Windą czy schodami? ;)
Chyba oczywiste, że schodami jak windą nie lubi a do tego schodzenie to żaden wysiłek.
To był znak! Wróciłaś nieświadomie na parter, by od nowa zacząć swą podróż.. Schodami... Podobno nic nie dzieje się bez przyczyny ;D
A wrocilas windą czy schodami?
haha :D
Ważny sport a nie :*
Nie no no.. ??? po prostu tak mnie ta historia rozbawila ze zaczęłam prawie o północy gdzie reszta domowników śpi śmiać się na cały głos.. ?????
1 i 0 to 10. faktycznie wierzę, że nigdy nie jeździłaś windą...HAHAH
u mnie w windzie tak jest...
Nie no nie wierzę, żeby nie wiedzieć jak się obsługuje windę
zestresowana była hejterze ;)
Bez przesady, stres stresem, ale pewnie większość dzieci już w przedszkolu wie, że aby jechać na 4 piętro trzeba wcisnąć 4, na 10 piętro 10 itd.
Napisała, że nie jeździ windą, mogło jej się pomylić.
Nawet i ludziom co normalnie jeżdżą windę może się zdarzyć. W życiu na pewno każdy znas miał takie sytuacje w których to bezmyślnie chciał coś zrobić, ale w porę się zorientował i się powstrzymał. Np automatycznie jak siadam na komputer siostry to wpisuje swoje hasło a nie od niej. Tak samo autorka wyznania, nie jeździ winda, jak każdy używa telefonu i z rozpędu nacisnela tak jak w telefonie, jednakże nie zorientowala się od razu :D mazumazu, a jakbyś się tak cofnął/eła pamięcią wstecz, Tobie nigdy nie przydarzyła się taka sytuacja? Nie mówię, że konkretnie w windzie, ale ogólnie.
@monofaza
Cofnąłem się pamięcią wstecz i nje przypominam sobie takiej lub podobnej historii.
@mazumazu Nie no nie wierzę, żeby nie wiedzieć jak się pisze "nie" i napisać "nje". Dzieci w przedszkolu już to potrafią pisać.
Cisnę bekę z ludzi hejtujących mazumazu :D
Przepraszam bardzo Ciebje rador. Przykro mi, że Ciebie uraziłem i popełniłem tak kardynalny błąd. Ale jest malusi szczególik. Moje ,,nje'' zostało napisane ze względu, że na komórce ,,i" oraz ,,j" sąsiadują ze sobą, więc te ,,nje" nie jest winą mojej głupoty. Zaś wciśnięcie w windzie ,,1" oraz ,,0" i dziwienie się, że nie pojechało się na 10 piętro jest oznaką głupoty. Dziękuję, do widzenia.
@mazumazu nie pogrążaj się już ;)
@nasniedogoniat
Będę się pogrążał. Wolność słowa jest i mogę pisać to, na co będę miał ochotę, tak samo jak wy. Więc jeśli mam taką ochotę, to mogę się pogrążać tyle czasu ile będę chciał.