#mb1yY

Podoba mi się pewien chłopak ze szkoły. Próbowałam zwrócić jego uwagę już na setki sposobów: ubierałam obcisłe i kuse sukienki, malowałam się wieczorowo do szkoły, puszczałam mu „oczko” na korytarzu – choć to wszystko kompletnie nie w moim stylu. Słuchałam rad koleżanek, ale żadna z tych rzeczy nie sprawiła, by choć raz na mnie spojrzał. Po kilku próbach po prostu odpuściłam i wróciłam do normalności.

Spotkałam go wczoraj wieczorem – byłam bez makijażu, w dresach, w towarzystwie mojego jamnika. Szłam z zapasem chipsów do ulubionego serialu (oczywiście Stranger Things). Ni stąd, ni zowąd zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że mamy wiele wspólnego. Rozmowa się tak kleiła, że spontanicznie postanowiliśmy spędzić ze sobą ten wieczór i coś chyba zaiskrzyło.

„Nigdy nie udawaj kogoś, kim nie jesteś” - osobiście przekonałam się, ile prawdy jest w tym stwierdzeniu!
Zio Odpowiedz

Brzmi to jak streszczona fabuła komedii romantycznej dla nastolatków.

CyraneczkaZKoviru Odpowiedz

Wyznanie raczej zmyślone. Schemat: Ponętna nastolatka, idealny ideał próbuje zwrócić uwagę szkolnego przystojniaka, nie ma własnego zdania i asertywności więc słucha płytkich koleżanek, ubiera się niesamowicie ponętnie dla niego, spotyka ją on naruralną i tak samo śliczną i nieskazitelną, jest tak oryginalna i oczytana że ogląda same dobre produkcje jak STRANGER THINGS bo to IDEAŁ XD jeszcze to wspomnienie że OCZYWIŚCIE ST BO JAKŻE CO INNEGO

Wyindywidualizowany

Oglądałem stranger things na długo zanim stało się popularne
I bardzo wkurzają mnie teraz ludzie którzy ,,pokochali,, ten serial
Prawda jest taka że zaczęli go oglądać bo jest popularny i lubią go fajni ludzie więc ja też będę
Najlepsze w tym jest to że połowie się on nie podoba ale przecież nie powiem tego psiapsiółce bo pomyśli że zwariowałam
Taki mały przykład ale jednak dużo mówi o ludziach
Strach przed byciem innym i brak asertywności...

KruksranaFrankDodda Odpowiedz

Może to dzięki psu?

Nefere

Jamnik to idealny pies na podryw! Polecam :D

Skuta

Albo dzięki czipsom!

AzucarMoreno Odpowiedz

Brzmi raczej jak twoje marzenia.

dlaczemubynie Odpowiedz

Ni stąd ni z owąd? Przecież musiał być jakiś powód tak? Nie można z kimś zacząć rozmawiać bez żadnego powodu xD
Albo do ciebie on zagadał i cię poderwał, albo coś od ciebie chciał, albo niechcący szturchnął czy coś.

Nikaa8 Odpowiedz

Jestem jedną z (chyba) niewielu, którzy nie lubia Stranger Things. Próbowałam go obejrzeć i nie rozumiem tego szału na to. :(

Anonwho

No to ja też należę do tego grona. Obejrzałem cały pierwszy sezon, ale jakoś nie mam ochoty na drugi. Ok, serial jest dobry, miejscami nawet bardzo dobry, ale mam wrażenie, że jest strasznie przereklamowany. Wszędzie jest pełno Stranger Things, wszyscy pieją z zachwytu, a dla mnie to tylko dobry serial jakich wiele. Cały ten hype wziął się chyba z nostalgii do klimatu lat 80. i kina nowej przygody.

Marian6660

Mnie też można zaliczyć do tego zacnego grona :) z tej prostej przyczyny, że nie wiem co to jest, nigdy nie oglądałem i w związku z tym nie mogę lubić ;)

olonek

Oglądałam, początkowo nawet mi się spodobał, niestety po skończonym pierwszym sezonie stwierdziłam, że w wielu sytuacjach został zmarnowany potencjał tej historii. Zaczęłam oglądać sezon drugi i skończyłam na 3 odcinku i na resztę nie mam niestety ochoty :( . Bardzo jednak polecam "Dom z papieru"!

Jigglypie

A ja to po prostu oglądam bo jest fajne - lubię ten klimat. i to tyle, bo nie sram tym na lewo i prawo i pierwsze słyszę o hype'ie na to xd

Silas Odpowiedz

Nie prościej było zagadać i gdzieś go zaprosić?

ToTylkoJa90

Raczej oczywiste, że prościej. Ale, niestety, nie każdy jest śmiały i otwarty.

Anonimus85 Odpowiedz

Ach te babskie teorie podrywu... 😅

Ambra Odpowiedz

Mi osobiście zdecydowanie bardziej podobają się dziewczyny bez tony tynku, w liceum z plecakiem a nie z taśką i w dresie a nie w miniówce ;)

sihill

Brawo Ty!

Xeedis Odpowiedz

Było już dokładnie takie same wyznanie tylko bardziej opisane

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie