#mfnIZ
W autobusie odniosłam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą. Nawet czułam się z tym dobrze, stwierdziłam, że muszę nieźle wyglądać.
Kiedy weszłam do szkoły, nadal odczuwałam wzrok kolegów na sobie. I próżnie wierzyłam, że to moja uroda prowokuje taką atencję. Zmieniłam zdanie, kiedy spojrzenia zamieniły się w głośny śmiech. Dopiero moja przyjaciółka mnie uświadomiła, że coś mi się przykleiło do rzepa z tylu plecaka...
Nigdy nie byłam przesadnie porządnicka i rzucałam wszystko na ziemię. Do plecaka przyczepiły się majtki. Gdyby to jeszcze były seksowne, koronkowe majteczki, ale nie! Akurat musiały przyczepić się tak zwane „okresówki”, czyli najgorsze z majtek, ale zarazem najwygodniejsze. Wielkie, żadne fikuśne, rozciągnięte. Tak zwane barchany. Cała szkoła miała ze mnie ubaw do końca roku. Po moich wyjaśnieniach wymyślili nawet wierszyk: „majtki nosi się na dupie, a nie rzuca po chałupie”.
Seksowne majteczki w podstawówce..
W ósmej klasie
W ósmej klasie lajkują ludki dopóki nie zrozumieją że to 14-15 latka. A potem takie no ale jak to sexy bielizna u 14-15 latki
Przecież wyznanie pisane z perspektywy czasu, ja też czasami w opowieściach z przeszłości dodam jakiś "ozdobnik" z lat teraźniejszych zapominając, że przecież np. koronkowe majtki to się na moim tyłku pojawiły grubo po podstawówce. I pewnie autorka miała na myśli po prostu schludną bieliznę, wyrażenie "seksowne majtki" mogło być tylko żartem, którego nie należy traktować dosłownie.
W wieku już 12lat nosiłam seksowne stringi. I nie po to by w nich pokazywać się chłopakom, a po to bo zwyczajnie mi się podobały. Co w tyn złego?
Właśnie też nie rozumiem, co jest złego w seksownej bieliźnie u nastolatki? Zwykłe, koronkowe majtki/stringi to też nie jest jakiś mega wyuzdany strój ze sklepów dla dorosłych. Noszenie bardziej erotycznej bielizny niż tradycyjne, bawełniane majtki to normalny etap w dojrzewaniu człowieka i rozwoju seksualności. Dokładnie taki sam jak zainteresowanie swoim ciałem, chęć depilacji itp.
Inaczej 2 klasie gimnazjum. Dziewczyna miala wtedy jakies 14-15 lat. Juz nie przesadzajmy, to ze miala seksowna bielizne nie oznacza odrazu ze uprawiala seks...
Czy ktoś zasugerował, że uprawiała seks?
Czytanie ze zrozumieniem się kłania :) 8 podstawówki to 16 lat. Nastolatki już noszą się seksownie ;)
To dobrze o Tobie świadczy, że czując czyjś wzrok interpretujesz to na plus.
Dlaczego? Pytam bo pierwszy raz się spotkałam z takim stwierdzeniem
To znaczy że ma dobre poczucie wartości.
Są ludzie, gdy się im przyglądasz, myślą: coś ze mną nie tak, jestem brudny na twarzy, jestem rozczochrana, powinnam przestać nosić tą starą spódnicę... itp.
Do tego nie wierzą, że wszystko w porządku. Nie przyjmują tłumaczenia że np. ładnie wyglądasz. Nie wierzą w komplementy.
Na pewno znasz takich.
Tak, już rozumiem, dzięki za odpowiedź
I ten moment, kiedy przez chwilę się zastanawiam, czy autorka jest w wieku mojej mamy czy młodszego brata, który zaraz kończy pierwszą 8 klasę xD
To kopia jakiegoś wyznania czy jednak po prostu kolejne o takiej samej sytuacji? Bo mam wrażenie, że już co najmniej kilka razy czytałem wyznanie o "okresowych majtkach", które przypadkowo jakaś kobieta wzięła i cała rzesza ludzi się z niej śmiała.