#mr556

Historię, którą Wam przedstawię, opowiedziała mi moja mama kilka dni po śmierci mojej prababci.

Moja mama jako dziecko wychowywała się na wsi. Każdy dzień spędzała u mojej prababci. Była dla niej jak druga mama. Ale nie o tym...

Moi pradziadkowie mieszkali na małej wsi, mieli duży dom z podwórkiem, oborą i pięknymi drzewami. Zaraz obok domu, 20 metrów dalej była alejka, która prowadziła do małego lasku. W tym lesie, znajdowały się ruiny poniemieckiego kościoła. Naprzeciwko niego były 3 małe groby, z takimi wielkimi metalowymi krzyżami. Moja babcia zajmowała się tymi grobami, pielęgnowała je, zapalała znicze i przynosiła świeże kwiaty z ogródka, chociaż nie miała pojęcia kto tam leży.
Zaraz za tymi trzema grobami były mury z czerwonej cegły, takie mniejsze kolumny z krzyżami. Nic tam w sumie nie było. Do czasu...

Pewnego wieczoru, gdy wszyscy domownicy wraz z moją mamą kładli się do łóżek, psy na wsi zaczęły głośno szczekać. Dziadek wyszedł na zewnątrz zobaczyć co się dzieje, ale nie zauważył nic niepokojącego. Stwierdził, że psy wyczuły zbliżającą się zwierzynę i wrócił do domu.

Na drugi dzień z samego rana, gdzieś koło godziny 5-tej czy 6-stej dziadek wyszedł za grzybami do tego lasku. Wrócił po dosłownie 20 minutach i postawił wszystkich na nogi. Gdy moja babcia z mamą zadawali mu mnóstwo pytań co się stało, itd. on tylko powiedział, żeby poszły z nim.

Okazało się, że w nocy nie było żadnej zwierzyny, a psy ujadały, bo ludzie kręcili się po tym lasku. W miejscu gdzie były te mury z czerwonej cegły wykopano doły. Wielkie doły, że potrzeba drabiny żeby stamtąd wyjść. Drzewa i inne krzewy były powyrywane z korzeniami, aby tylko wykopać dół. Mój pradziadek jako śmiałek wszedł po drabinie do jednego z tych dołów. Znajdowały się tam grobowce. Stare, poniemieckie grobowce. Trumny blaszane, zespolone tak, że nie można ich było otworzyć. Dziadek trafił akurat na grobowiec jakiejś rodziny - były tam 3 trumny - dwie większe i jedna malutka. W miejscach, gdzie znajdują się głowy były wycięte okna. Groby już wiekowe, bo zostały same kości i skrawki materiałów. I jedna kobieta, która tam leżała, miała rudy warkocz, który jak później się ludzie o tym dowiedzieli to był rozrzucony po tym lasku.

Ta sytuacja miała miejsce, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było. Jak byłam mała moja mama zabierała mnie do pradziadków. Gdy szłam z dziadkiem na grzyby, to zawsze mi powtarzał żebym patrzyła pod nogi, bo mogę wpaść do dziury. A kiedyś jak sobie zbierałam tam kwiatki, to znalazłam ogromną kość. Teraz wiem, że była ludzka. Pamiętam jak zaglądałam do tych dziur i były tam jakieś blaszaki, ale nikt nie mówił, że to trumny.

Do dziś są te doły i te trumny. Tak, ostatnio to sprawdziłam. Masakra.
Merrynaszka Odpowiedz

Jak sie ta wieś nazywa? Chetnie bym to zabaczyla

Mistake

Też jestem bardzo ciekawa

ShitInMilk

👻👻👻👻👻

Martini

😱😱😱😱😱

obibokwzorowy

Niezgubka .

Kamikaze

Właśnie, również mnie to interesuje :)

T0RI

. <- poniemieckie groby

Suguri

Podpinam się

GoldenGirlll

. <- grobowce niemieckie

SerParmezan

. <-- Przepraszam za kropkę, ale też chciałabym to zobaczyć.

Kakawaka

Ja również zostawiam komentarz, wybaczcie :)

Zobacz więcej odpowiedzi (38)
Madzia15 Odpowiedz

Nie zgłaszaliście tego nigdzie? U nas w mieście się zgłasza do Straży Miejskiej każdą zdechłą wiewiórkę a ty tam znajdujesz ludzkie kości😱

Favela

Na wsiach mają głęboko w nosie wszystko co dotyczy osadników niemieckich. Sama zgłaszałam w pewnej gminie cmentarz niemiecki, który jest w opłakanym stanie. I co? Nic. W tej samej miejscowości na podmurówce kaplicy ewangelickiej stoi stodoła....

Mammalia

Dziwicie się po tym co Niemcy robili? Palili całe wsie, strzelali do dzieci, młodych ludzi zabierali do obozów. Ludzie pamiętają i nie chcą dbać o takie groby.

Poroniec

Ale nie rozumiem - skąd wiadomo, że to na 100% Niemcy, a nawet jeżeli to skąd wiadomo, że to byli źli ludzie? Nie wiemy tego. Nawet jeżeli byli źli to uważam, że takie rozkopane groby są po prostu niebezpieczne, ktoś może do nich wpaść. Nie muszą się tymi grobami opiekować i dbać o nie.
Ale takie rzeczy należy po prostu gdzieś zgłosić.

Mammalia

Akurat ja nie wypowiadałam się na temat wyznania tylko na temat cmentarza niemieckiego.

Poroniec

Co do cmentarza - też nie wiadomo jacy ludzie są tam pochowani. I oczywiście nie uważam, że mieszkańcy danej wsi mają dbać o takie groby, gmina mogłaby je odnowić, i tyle. Zresztą myślę, że to kawałek historii, są ludzie, których ciekawią takie miejsca więc mogłoby to jakoś wyglądać, dodatkowo nie wiadomo kto jest tam pochowany, może przez to, że jest to tak zaniedbane jacyś ludzie nie mogą poznawać kawałka swojej historii/rodziny bo nie wiadomo kto w takim grobie leży.
Oczywiście historię należy znać, ale nie rozumiem też takiego życia historią - są ludzie, którzy nadal mają uraz do Niemiec, do mieszkańców Niemiec, do młodych ludzi, którzy nic wspólnego z tym całym złem nie mieli. No i należy pamiętać, że Polacy też święci nie byli.
Na tym co było należy się uczyć by już nie popełniać tych samych błędów, a niestety te błędy powatrzamy, nadal jest w ludziach pełno nienawiści do 'obcych'. A przecież człowiek to człowiek.

LeonardTwarz

chodźmy zbeszcześćmy groby żołnierzy ak za ludobójstwa na ukraińskich cywilach

LeonardTwarz

chodźmy zbeszcześćmy groby żołnierzy ak za ludobójstwa na ukraińskich cywilach

Mammalia

Ja też tego nie rozumiem, ale moje rozumienie lub nie nic tu niestety nie zmienia.

Nenka277 Odpowiedz

I nikt się tym nie zainteresował? I swoją drogą, czemu ktoś to odkopał?

Bezubez

Hieny szukały złota.

little38 Odpowiedz

ale skąd wiesz, że to była ludzka kość? drugie pytanie - o co chodzi z tym rozrzuconym po lesie warkoczem?

Madzia15

Hmm zauważ że obok są rozkopane groby, wiec 70% szans że to była ludzka kość. A z tym warkoczem to myślę że ktoś sobie dla zabawy to rozrzucił, po prostu jakiś idiota. Zawsze taki sie znajdzie.

little38

ale z tego, co zrozumiałam, te zwłoki nadal były w trumnach

anonimowawisienka

Też tego nie zrozumiałam...

maza Odpowiedz

Zgłoś to. Jest wiele rodzin których krewni nie zostali odnalezieni ,a tak możesz im pomóc

Poroniec Odpowiedz

Nigdzie tego nie zgłosiliście? Nie rozumiem jak można tak zostawić otwarte groby i ludzkie szczątki. Szczególnie, że nie wiadomo kto to był, a ich ciała są niezidentyfikowane.
Już pomijam, że to niebezpieczne, ktoś może tam wpaść - a groby powinny być jakoś oznaczone. Tyle lat i nikt nic z tym nie zrobił?

ThisLove Odpowiedz

Ogromną kość? Ludzie nie mają ogromnych kości. Udowa jest największa, ale wedlug mnie nie jest jakas duża. Cienka i dluga. Reszta kości człowieka nie jest duża, a tym bardziej jakaś masywna

Madzia15

Małemu dziecku wszystko wydaje się ogromne. A poza tym to nie jest najważniejsze w całej historii.

todzia Odpowiedz

😱😱😱😱😱

Ninetales Odpowiedz

Kość to raczej zwierzęca po jakiejś sarnie czy dziku

WesolyGrabarz

Dzik ma krótkie kości, sarna długie, ale nie większe od człowieka.

veriki Odpowiedz

Wybaczcie, ale nie można już dodawać do ulubionych? Bo chciałam sobie dodać to wyznanie, a nie ma przycisku :/

IlanRiddle

Poczytaj sobie komentarze pod innymi wyznaniami, już mnóstwo osób pisało, że trzeba wejść w link do wyznania, żeby dodać.

veriki

Bardzo dziękuję :)

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie