Bohaterem mojej historyjki będzie Pan Krzysiu. Za młodu elektryk na Kombinacie, w "nowych czasach" człowiek nieco nadużywający alkoholu, tzw. osiedlowy żul, co zbiera na piwko nosząc babciom zakupy itd. Mijając pana Krzysia zawsze mu się kłaniam, zagaduje, bo go pamiętam w lepszych czasach.
- Jak tam Panie Krzyśku? Jak zysk dzisiaj?
- A patrz pani, co za ludzie, urwał! Czternasta godzina, a my jeszcze na drugą flaszkę nie mamy!
Dodaj anonimowe wyznanie
U mnie na wsi szefem żuli jest pan Zenek. Nie jest to byle jaki żul, to żul z klasą! Codziennie inna marynarka - a to bordowa, a to gratowa.. koszula włożona w spodnie, generalnie sam szyk! Pan Zenek, podobnie jak pan Krzysiu, zarabia na alkohol, z tym że jego ulubionym zajęciem jest grabienie liści. Wszyscy lubią Pana Zenka, do tego stopnia, że jakiś wysoko postawiony facet załatwił mu rentę alkoholicką. Znaczy to, że dostaje pieniądze na leczenie. Oczywiście pan Zenek stosuje zasadę klin klinem i pije regularnie by nigdy nie doprowadzić się do stanu trzeźwości. Przy Panu Zenku zawsze jest jego kundel, który wiernie broni go przed policją. ;)
U mojego narzeczonego na wiosce też jest Pan Zenek taki żulek :D I też ma psa, na którego wołają "Ruski", który ciągle jest przy jego nodze. Ostatnio jak pod market przyjechała policja to Ruski kręcił się koło wozu policyjnego i śmiałam się, że Zenek pewnie w środku. Po chwili faktycznie dostrzegłam Zenka na tylnych siedzeniach :D
No proszę, a ktoś inny pracuje i płaci podatki żeby inni mieli za co chlać
WhereIsMyBrain: pewnie się znamy z widzenia;D Ruskiego pan Zenek przywiózł z Podlasia w kieszeni ;D
Jaki ten świat mały ^^
już prawie nieanonimowi!
Aż w szoku jestem, że o tym samym Zenku piszemy! :D Teraz świat okazał się mały :)
Na całą Polskę trafiłam akurat na kogoś, kto mieszka tuż obok. Pozdrawiam! :D
Też nie moge wyjść z podziwu! ;D
Pozdrawiam!
Fajnie to opisales\as ;)
no co za ludzie!
Bydlęcia nie ludzie
Dodają wyznania coraz rzadziej :|
Brakuję mi końcówki, gdzie Anonimowy Bohater daję Panu Krzysiowi pieniądze na drugą flaszkę :)
Idzie jak ku*wie w deszcz :D
Zróbmy zrzutę na flaszkę dla Pana Krzysia!!!!
Czternasta godzina i tylko na jedną? No toż to zbrodnia!
Szału nie ma
Dupy nie urywa
Staniki nie latają
Smutne;)