#nflCb

Myślicie, że tylko kobieta może paść ofiarą gwałtu? Otóż, nie!
To było jakoś w połowie lat 90. Miałem wtedy swój zespół. Graliśmy metal, a w "trasę" jeździliśmy taką starą, zjedzoną przez rdzę Nysą. Po koncercie w jakimś niewielkim miasteczku na zachodzie Polski, okazało się, że nasz kara-van odmówił posłuszeństwa i nie chce odpalić. Lokalny mechanik szybko znalazł usterkę, ale nie miał odpowiednich części i nie był w stanie jej od razu naprawić. Musieliśmy więc przekoczować na miejscu dwa dni.

Z braku innych rzeczy do roboty, poszliśmy się upić do lokalnej knajpy. Moi kumple szybko się zmasakrowali kilkoma piwkami i poszli spać do hostelu. Jeden z nich zostawił przy stole swój zegarek. Schowałem go do kieszeni i poszedłem do baru po ostatni browarek "na sen". Przy okazji zamieniłem parę słów z dwoma wielkimi motocyklistami siedzącymi przy barze. Wydawali się spoko. Jeden miał koszulkę Iron Maiden, więc - szacun.
Usiadłem przy moim stoliku. Po kilku łykach zimnego piwka poczułem, że mój łeb robi się cholernie ciężki. Usiłowałem podeprzeć go ręką, ale jak się okazało - ta była jakby z gumy. Nie potrafiłem utrzymać jej w jednej pozycji, bo była wiotka niczym kawał sznura.

Z wielkim wysiłkiem podniosłem się i chwiejnym krokiem doczłapałem do kibla. chciałem puścić pawia, bo uznałem, że mój stan został spowodowany zbyt dużą ilością wypitego alkoholu. Zawisłem z głową klopie i nie potrafiłem się podnieść, ani nawet wezwać pomocy. Kończyny walały się po całej kabinie i szczytem moich możliwości było nieznaczne gięcie nogi w kolanie...
I wtedy usłyszałem zamykane drzwi od kabiny i męski głos za sobą:

- Wyluzuj, mały. Dziś nie będzie cię bolało. Wyjdźmy stąd, przewietrzysz się trochę.

Działająca resztka mojego mózgu wpadła w panikę. Nie mogłem się jednak ruszyć i czułem się jak śmiertelnie wystraszony zwierzak zamknięty w ciasnej, ołowianej skrzyni. Gość chwycił mnie za ramię i energicznie podniósł do góry.

- No, malutki. Idziemy do mnie.

I wtedy doszedł mnie dźwięk otwieranych drzwi od kibla i drugi głos:

- Darek, jesteś tu?

To był mój kumpel. Wrócił do pubu, aby poszukać swojego zegarka, który najwyraźniej miał dla niego jakąś większą wartość. Facet momentalnie mnie położył z powrotem z głową w klopie, spuścił wodę i jak gdyby nigdy nic wyszedł z kabiny.
Kolega zlokalizował mnie od razu i zataskał do hostelu.
Przespałem 20 godzin! Nawet nie wiecie, jak cieszę się, że ten człowiek nie zrobił mi z tyłka leju po bombie...
nieznajomanieznajoma Odpowiedz

Słyszałam podobne historie, tylko to byli "złodzieje organów". Wycinali, co chcieli i odstawiali po wszystkim w miejscu, skąd porwali. Ofiara nic nie pamiętała i spała bardzo dlugo. Potem budził ją okropny ból. Organy były sprzedawane gdzieś na zachodzie. Juz kilka takich szajek w Polsce zostało zdemaskowanych.

Zimowomi

Może o to chodziło

Siegfried

Widzę, że miejskie legendy są wiecznie żywe ;)

36873 Odpowiedz

50% osób biorących udział w gwałcie jest zadowolona, może by Ci się spodobało :)

BananowyArbuz

To 50% to gwałciciele, ale pare osób chyba nie zrozumiało, albo ich to nie śmieszy

Ftvccd

A co jeżeli w gwałcie biorą udział 3 lub więcej osób?

krzsl3

Naukowcy donoszą - 9 na 10 osób jest zadowolona z gwałtu zbiorowego

chocolatte

żarty o gwałtach, ale śmieszne, boki zrywać normalnie

RealistaAnonim

@chocolatte wyjmij kijek z tyłka, to pomoże :)

Passionflower

Wiele kobiet jest molestowanych, a nawet gwałconych na całym świecie. Jak widać mężczyzn również to dotyczy. Niewinny żart z czegoś tak potwornego jak gwałt jest naprawdę okrutny, jeśli zdamy sobie sprawę ilu osobom ten komentarz może to sprawić ból.

ciasteczkowaa12

Ludzie, na tym właśnie polega czarny humor. Jest chamski i dotyczy drażliwych tematów. Wyluzujcie.

Passionflower

Sorry, ale żarty z gwałtów nawet pod czarny humor nie podpadają. Są po prostu żenujące.

wroblitz Odpowiedz

To wyznanie (mimo, że finalnie nie doszło do gwałtu) uświadomiło mi, że rzeczywiście nie tylko kobiety mogą paść ofiarą gwałtu. Dzięki autorze! Umieram z ciekawości odnośnie tego, czego jeszcze się dowiem z zamieszczanych tu wyznań: że nie tylko kobiety mogą paść ofiarą przemocy domowej, że nie tylko one wychowują dzieci, gotują, poddają się operacjom plastycznym, sypiają z facetami?

Zimowomi Odpowiedz

Grubo

L0SER Odpowiedz

Jedno mi nie pasuje - dlaczego autor wziął zegarek kumpla?

SebaPiczkas

Jak mniemam, nie chciał żeby zegarek się gdzies zapodzial, a w planach miał oddanie go kumplowi jak tylko się zobaczą

LucaSenpai Odpowiedz

Gościu myślał że będzie fajnie, a wyszło jak zwykle

Dodaj anonimowe wyznanie