#o0cLN

Po dokonaniu właściwego aktu mój chłopak chwycił go w swoją dłoń i wymachując nim powiedział "ja jestem dyrygentem tej orkiestry, a to jest moja batuta". Po chwili puścił bąka i dodał "Pora na instrumenty dęte!".
Z kim ja żyję? :D
LetItDie Odpowiedz

Z wybitnym muzykiem

Qzin Odpowiedz

Tylko że to parafraza starej anegdoty i kawału.

Luzaq Odpowiedz

To chyba poradnik jak zniechęcić kobietę do seksu w 10 sekund

crimsoneye

Albo raczej jak być parą z poczuciem humoru.

Luzaq

Skoro Cię śmieszą cudze pierdy. O gustach się nie dyskutuje, więc życzę owocnego wąchania.

Cyklamena Odpowiedz

Po dokonaniu CZEGO?

Anonwho Odpowiedz

Co chwycił i czym wymachiwał? Krzesłem, długopisem, butem?
Tak ciężko napisać "penis"? To jest normalne słowo, a bez niego to pierwsze zdanie wygląda koślawo.

katapulta

Z tego zdania wynika, że wymachiwał aktem.

Anonwho

W sumie, masz rację. Nie potrzebnie się czepiam ;)

ThisLove Odpowiedz

Jakiego aktu? Zabójstwa?
Uwaga słowo seks i penis to normalne słowa.

XX2411 Odpowiedz

A kim Ty jesteś w tej orkiestrze?

TylkoRaz

Myślę, że gra na fujarce :3

OgorkiWkarmelu

Flute master

anon567 Odpowiedz

Jest sie czym chwalic... masakra

Beda Odpowiedz

Z dzieckiem. Ale z tego co widzę po tym wyznaniu to do siebie pasujecie.

MisiaczekJanuszK Odpowiedz

Ze zjebem.

GrazynaZarkoOffical

Wątpię że masz jakiekolwiek szanse na związek…

Herbatnik

Może nie jest od razu zjebem, ale pierdzenie mógłby sobie odpuścić. No chyba, że nie mają z tym problemu to luz :D

MisiaczekJanuszK

Niby dlaczego, Grażyna?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie