Wczoraj wieczorem przyszedł do mnie chłopak. Kochaliśmy i gdy potem zmęczeni leżeliśmy na łóżku wyciągnął pierścionek i spytał, czy za niego wyjdę. Wszystko super, zgodziłam się, wzruszenie itp. Teraz tylko muszę wymyślić jakąś romantyczną oficjalną historię naszych oświadczyn, która będzie się nadawała do opowiadania rodzinie i w przyszłości dzieciom.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ciesz się, że się oświadczył sam a nie Ty musiałaś go naciągać na dziecko...
Czyżbyś znał to z autopsji? :D