Mój chłopak do 16 roku życia myślał, że wróbel to dziecko gołębia. Został wyprowadzony z błędu przez kolegów na imprezie. Od tamtego zdarzenia minęło prawie 10 lat, a ja za każdym razem jak sobie przypomnę to płaczę ze śmiechu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ostatnio siedząc na przystanku autobusowym zobaczyłam chłopca (na oko ok. 10 lat) że swoją mamą. Wiadomo, że w stolicy dość często można zobaczyć gołębie. Tak było i tym razem. Dziecko podbiegło do jednego z nich, a zwierzak, widząc, że coś się dzieje odleciał. Chłopczyk zaczął histerycznie płakać i krzyczeć ,,mamo, mamo, kupisz mi taką samą papugę?''.
Zaskocze cie ale gołębie są wszędzie nie tylko w stolicy
Ara Polska. 😂
Mój ojciec przyniósł ostatnio gałązkę z kępkami bawełny i był wielce zaskoczony, że tylko on nie wiedział, jak ona wygląda.
Czasami życie pominie jedną czy dwie informacje... a potem jesteś z tego powodu na anonimowych c:
Gdzie on znalazł bawełnę?
Na polu bawełny xD
Jedyne co mi przychodzi na myśl na tą gałązkę z kępkami bawełny to bazie... :D
Ja kiedyś nad morzem znalazłam na wydmach :p
Mi kiedyś babcia przywiozła, nie woem skąd ją wytrzasnęła :D
Mój znajomy myślał, że cewka moczowa i wagina to jedno i to samo. Był święcie przekonany, ze kobiety sikają pochwą. Facet jest po 50.
To jeszcze nic. Ja znam kobiety, które tak myślą. Wiek 50-60 lat.
ej, ale serio, widzieliście kiedyś dzieci gołębie? ja nigdy, zawsze tylko te wielkie latające sraczki
Ja widziałam ale tylko dlatego, że mój tata hoduje gołębie ;)
Ja widziałam ;) Są przesłodkie, takie puchate piórka mają 😍
Ja w wieku 18 lat dowiedziałem się, że jemioła nie rośnie na drzewach jemiołowych :(
Gdy byłam mała myślałam że gołąbki to gołębie zawiniete w kapuście. Przez 14 lat żyłam w kłamstwie...
Cóż... moja koleżanka myślała, że kura i kurczak, to dwa różne gatunki. xD
Też tak myślałam ale bardzo wcześnie rodzice mnie oswiecili :D
Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem
Zazdroszczę chłopaka.
Też kiedyś jakiegoś znajdziesz. Nie przejmuj się.