#pDwIE
Dziwaczny wydawał mi się pomysł, że ból ma sprawiać przyjemność. Wczoraj wpadł mi do głowy durny pomysł aby to przetestować i zaaplikowałem sobie kilka solidnych klapsów w goły tyłek. W ogóle mnie to nie ruszyło, więc dodałem jeszcze kilka, tak mocnych jak tylko potrafiłem. Po prostu bolał mnie tyłek i tyle. Co za bzdura.
Później tego samego wieczoru pojechałem do mojej dziewczyny. Właśnie zaczynaliśmy nasze miłosne aktywności, gdy ona zauważyła dwa czerwone ślady dłoni na moim tyłku. Wpadła w amok. Jakby ją demon opętał. Krzyczała na mnie że jestem “pie***nym zdrajcą" itp. Próbowałem jej wyjaśnić ale stwierdziła, że “Nikt nie jest takim debilem” i zasugerowała, żebym sobie poszedł (użyła innych słów...). Od wczoraj nie odbiera moich telefonów ani nie odpowiada na wiadomości. No i jak z tego wybrnąć?
Pokaż jej, że pasuje dłoń wielkościowo XD
wszystkie dziewczyny opisywane tu sa jakies chore, obrazaja sie o byle gowno i nie sluchaja co sie do nich mowi,nie wiem po co wam takie
Zdrada to wcale nie taki byle gówno, a z jej perspektywy tak to ewidentnie wyglądało. :(
Odnośnie komentarza powyżej.
Ale w takim wypadku powinna była zapytać go skąd te ślady a nie obrazić się i z dnia na dzień przestać odzywać do swojego chłopaka. .
musiałbyś być gejem jeżeli chodzi o zdradę.. mężczyźni maja większe dłonie co za tym idzie na dupie są ogromne ślady
Zresztą jeśli sam by się klapnął, to jego dłoń byłaby do góry nogami
Po co chcesz być z laską, która ciągnie Cię na 50 twarzy Geja?
Każda dziewczyna, która wybiera 50 twarzy Geja jest popieprzona, uciekaj jak najdalej, póki masz szanse
Powiedz jej może, że to z siostrą się biłeś, bo np. ją uraziłeś. A siostrę poproś o potwierdzenie wersji wydarzeń.
Ja bym nie zmieniał wersji, tylko trzymał się konsekwentnie prawdy, bo właśnie wyjdziesz na kłamcę. Parę dni na ochłonięcie, jakieś kwiaty, będzie dobrze.
Majkel, wiem, że to stary komentarz ale nie rozumiem dlaczego miał kupować kwiaty skoro nic złego nie zrobił? Miał przeprosić ją za to, że ona źle zrozumiała sytuacje i zwyzywala go od najgorszych?
Co innego wyjaśnić i wytłumaczyć całą sytuację a co innego przepraszac i tym samym niejako przyznawac się do "winy"