#pE7n4
Gdy siadam na fotelu dentystycznym, mdleję. Dentysta nie zdąży nawet podejść do mnie, a ja odpływam. Dostałem już trzeci raz zapalenia tego samego zęba w ciągu roku, po receptę chodziłem tylko do lekarza rodzinnego. Jutro dzwonię do lekarza mając nadzieję, że będzie możliwość uśpienia mnie do zabiegu. Jak nie, to wykupię abonament na klindamycynę.
Po co mieliby Cię usypiać? Przecież sam sobie doskonale radzisz 😁
Przypomniał mi się znajomy chirurg, który mdleje na widok własnej krwi xD
Heh aż ciekawe co musiałeś powiedzieć rodzinnemu żeby cię przyjął z bólem zęba i jeszcze antybiotyki przepisał :-D bez odesłania do dentysty
Zbijam z Tobą pionę- jestem położną, ale dentysta jest nie do przejścia 😁
Też bym chciał mdleć na fotelu dentystycznym. Ale nie, ja muszę mieć napady paniki