#qKFJn
Teraz pewnie myślicie: "Bujda, dużo osób cyka się tych pudeł!"
Owszem boję się, że winda się zatrzyma i zacznie spadać, ale jeszcze bardziej, boję się, że zacznie jechać w nieskończoność do góry.
Często śnią mi się takie sny, gdzie wsiadam do windy i nie mogę z niej wyjść, mimo że już przejechała ostatnie piętro w moim bloku. Budzę się przerażona. Wiem, że to fizycznie niemożliwe, aby winda jechała i jechała sobie w górę, ale po prostu... To takie niepokojące.
Nikt nie wie o tym lęku, oprócz was kochani Anonimowi.
I zabiorą mnie windą do nieba🎶
I powiozą mnie* :~
Mam tak samo. Nigdy we śnie się nie boję, że winda spadnie, ale własnie że będzie lecieć i lecieć w górę w nieskończoność... Zaczęło się jakieś dwa i pół roku temu. Po każdym takim śnie przez jakiś czas boję się wejść do windy :(
Ja się boję patrzeć w niebo, bo to taka jedna wielka dziura i jeśli grawitacja przestanie działać to odlecę i spłonę w słońcu, albo umrę inną straszną śmiercią. Często mi się śni że jakaś wielka planeta zbliża się do ziemi i przez to jej grawitacja zaczyna wszystkich wciągać w kosmos.
A co to ma do wind; Jeśli będziesz w windzie, kiedy ta planeta nadleci, to polecisz razem z nią.
O kurde, aż musiałam się zalogować. Mam identyczne sny co jakiś czas, dziś zresztą też...
Kiedyś jak byłam mała to zacięłam się w windzie. Było w niej za dużo osób i po prostu się zatrzymała. Czekaliśmy jakieś 40 min na serwisanta, który potem "wciągnął" nas windą na ostatnie, 13. piętro, winda cała trzeszczała i kołysała się na boki....
W swoim starym bloku (10 pięter) nie raz zdarzało się, że winda zamiast na moje czwarte piętro jechała dalej, aż na 10-te... Wysiadałam przerażona i się trzęsłam :(
A ja się boję wiatraków. Tych długich i chudych na polach. Każdy wiatrak wygląda jak wisielec przepowiadający nadchodzącą tragedię. Siłą by mnie nie zaciągnięto w pobliże wiatraka, nawet gdyby się nie kręcił. Kombajnów też się boję.
Mam tak samo z wiatrakami. Jak tylko je widze mam ciary, najgorzej jest w nocy. Brr.
Czytając twoje wyznanie pomyślałam "gdzieś to już słyszałam". Już wiem gdzie
Na moich studiach, student drugiego roku zbierał historyjki na temat fobii. Była tam historia bardzo podobna do twojej. Może jesteś tą samą osobą
W dzieciństwie miałem podobne fazy, zwłaszcza ta nieskończona jazda w górę. Teraz mam lekki dreszcz przy przekraczaniu drzwi windy- widzę szczelinę na progu i wyobrażam sobie tę przepaść...
Lift to the Heaven
również tak mam!! Ale tylko jedynie jak mi się to śni, wtedy budzę się zlana potem
na codzień jeżdżę windą bo mieszkanie na 8 piętrze do czegoś zobowiązuje haha
ale jak zaczyna mi się śnić że ta sama winda jedzie jeszcze wyżej i wyżej to koszmar jak ich mało
Też mam czasem takie sny, że jedzie w nieskończoność do góry, albo w dół, albo z zawrotną prędkością z góry na dół i odwrotnie