#qUHwV
Przekonałem się, że mój sierściuch dokarmia się u sąsiada i że notorycznie wypróżnia się do naszego ogródka z pomidorami. Okazało się, że to on niszczy gniazda ptaków w pobliskim lesie i że pogoniony przez psa potrafi wejść na drzewo szybciej niż wiewiórka.
Przy okazji dowiedziałem się też, że moje kocisko bardzo lubi patrzeć, jak moja żona zdradza mnie z mężem swojej siostry, który regularnie wpada do nas z kurtuazyjną wizytą, gdy ja jestem w pracy...
Muszę pamiętać żeby wypraszać kota za drzwi jak będę pukał żonę sąsiada
chyba szwagierke... co wy z tym sasiadem?
@eldoshit25 ta chyba po czole palcem xD
I nie pochwaliles się żonie tym gadżetem?
Może nie bo ona uważa to za zbędne wydatki.
I dobrze ze tego nie zrobil.
Dzieki temu wie ze zona go zdradza i ma dowody na to. Przyda sie w sadzie.
Niezły dowód w sądzie, taki niecodzienny.
Muszę pamiętać, żeby zawsze wypraszać żonę sąsiada jak będę pukał kota
Ciekawe czy załapały się momenty w których kot obserwuje wasze załatwianie potrzeb fizjologicznych. Mam nadzieję że mojemu kotu nikt nigdy nie przyczepi takiej kamerki
Pokaż nagranie siostrze żony i się zrewanżujcie
brzmi nierealnie.
Też tak uważam po tym tekście z wypróżnianiem, bo w jaki niby sposób autor zobaczyl, że kot się wypróżnia w ogródku, na kamerce umieszczonej na jego szyi? Powinien raczej nie widzieć w ogóle kota, tylko to co jest przed kotem.
@zielonybanan Koty po wypróżnieniu często oglądają lub wąchają to co zrobiły i to zakopują.
@Fafkulec
Dzięki za wyjaśnienie, myliłam się w takim razie.
A to nie jest przypadkiem tak, że wychodzącym z domu kotom nie zakłada się obróżek, bo mogą się na nich łatwo powiesić? Nie miałam nigdy wychodzącego kota, ale mówiło mi coś takiego kilka osób z jednym weterynarzem włącznie.
Dokładnie tak jest. Może zaczepić się na drzewie i juz po kocie.
Są też obroże, które same się rozpinają. Gdy kot o coś zahaczy i pociągnie, obroża sama się rozepnie.
Oczywiście.
"notorycznie wypróżnia się do naszego ogródka z pomidorami."
A gdzie ma to robić, jak wychodzi na zewnątrz? To takie dziwne, że koty załatwiają się do ogródków?
Szczególnie, że między grządkami powinna być ziemia łatwa do rozkopania.
Ciesz się, że to kot i po sobie sprząta.
Nom. Koty są super pod tym względem. I'm więcej mojemu do kuwety piasku nasypie, tym większe kilimandzaro usypuje po "dwójce".
A jak raz mu się zdarzyło zwymiotowac na podłogę, to lapkami starał się "uzbierac" wymiociny na jedną kupkę, i miał taki smutny wyraz pyszczka, jakby przepraszal za to co zrobił ^^