#rRoFD

Miałam wtedy ze 13 lat. Wiedziałam dobrze czym jest seks i o co w tym wszystkim chodzi. Wiedziałam też czysto teoretycznie czym jest orgazm, ale na tyle niedokładnie, że nie potrafiłam sobie tego wyobrazić.

Pewnego popołudnia wpadłam na porąbany pomysł: zabawę w seks. Rozebrałam się do naga i oczami wyobraźni dojrzałam w swoim wielkim pluszowym koniu upragnionego kochanka. Co tu dużo mówić... Przeleciałam pluszaka. W pewnym momencie zaczęło mi się robić przyjemnie, więc nie przestawałam, aż w końcu... Pierwszy raz w życiu doszłam. Byłam tak zdezorientowana, że pierwsze co, to poleciałam do łazienki, bo myślałam, że chce mi się siku.

Żeby nie było, że niedokończone: później już ogarnęłam o co chodzi i, jak wielu zebranym: spodobało mi się. 😄

PS. Nie jesteśmy z koniem małżeństwem. Był już bardzo stary, więc jakiś rok później poszedł na śmieci. Wykorzystany i porzucony. 😀
XX2411 Odpowiedz

Mówiąc w skrócie, zajechałaś go.

TwinpeaksReturn Odpowiedz

Ten zgwałcony koń do dziś nie może się z tego podnieść!

kotrudzielec

A może odszedł nie ze starości a z depresji? 🤔🤔🤔

Przekliniak Odpowiedz

Dosiadłaś ogiera

Przytulmnie

Dosłownie

Ookami Odpowiedz

Caryca Katarzyna XXI wieku

Zjadaczkotow Odpowiedz

I zgwałcony przez nieletnią

Angeel Odpowiedz

"na jeźdźca"

jprdl Odpowiedz

Wykorzystała i porzuciła, bo to zła kobieta była :(

Barto10 Odpowiedz

A już myślałem, że będzie małżeństwo i trójka dzieci :/

SmallImpact Odpowiedz

Aż mi się szkoda konika zrobiło;p

FisherMan Odpowiedz

Ciekawe jaka była twoja ulubiona pozycja, na jeźdźca?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie