#rvUHg

Będzie niesmacznie.

Dawno temu, prawdopodobnie czasy gimnazjum. Odkąd pamiętam miałam problem z dwójką w miejscu innym niż moja toaleta.

Pewnego razu w szkole bardzo bolał mnie brzuch, a lekcje dopiero co się zaczynały, więc nie było szansy że wytrzymam do 15stej. I tak od początku zajęć na każdej lekcji pytałam nauczyciela o możliwość skorzystania z toalety podczas lekcji. Przerwa oczywiście odpada. Kiedy już pozwolili, wybiegałam szczęśliwa ale zawsze były jakieś przeszkody. Ktoś inny w toalecie. Dziewczyny na wagarach. Sprzątaczka się kręciła itp. Oczywiście przy innych osobach w tym samym pomieszczeniu nawet siku odpada, a co dopiero dwójeczka...

W końcu siedziałam w toalecie od 5 min, nikt nie wchodzi. Czas zaczynać. Z tego stresu oczywiście tak szybko jak się da. Śmierdzi strasznie, więc trzeba się zmywać. Byłam już taka zestresowana i niepocieszona że nie mogłam się doczekać końca szkoły żeby dokończyć w spokoju. Brzuch nadal bolał ale już nie tak bardzo i wiedziałam że wytrzymam :)

Jednak do końca zajęć zostały 2 lekcje i zazwyczaj pomiędzy zmianami klas uczniowie siadali przy ścianie na ziemi przed klasą. Nie było ławek. Usiadła koło nas koleżanka, która zwykle wydzielała nieprzyjemne zapachy. W ten dzień było jakoś gorzej ale wszyscy ją lubiliśmy więc nikt nic nie powiedział ale każdy wiedział że to ona. Tyle że tym razem to byłam ja...

Kiedy dotarłam do domu, usiadłam na tronie w oczekiwaniu na strumień (wiadomo najpierw siku później kupa) usłyszałam plusk. Patrze w dół, a tam bobek sobie pływa a w dodatku niemiłosiernie śmierdzi.
Więc poskładałam wszystko do kupy...
Trzymałam tego bobka pomiędzy pośladkami przez te dwie lekcje i drogę do domu. Nie wiem jak udało mu się tam schować. Jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie czystości, ale w tym stresie w tym pośpiechu po prostu stało się...
Nikomu nigdy o tym nie opowiedziałam.
Zażenowanie pozostało do dzisiaj.
Czerwonaswinia Odpowiedz

Jak chomik.....tylko inaczej

Katexx Odpowiedz

O kurczaki... Aż mnie skręciło.
Nie szczypało cię to ?!

negatywnaosoba Odpowiedz

O rany, jaka obleszka, współczuję

Dajpysk Odpowiedz

Dobre wyznanie 😁

Fjorgyn Odpowiedz

Fuj ohydne

Dodaj anonimowe wyznanie