#sBMvi
Mam jednak młodszego o 4 lata brata, który niestety (albo i stety) ma autyzm. Skubaniec od jakiegoś roku grywa ze mną partyjki i o ile na początku ogrywałem go jak chciałem, tak dzisiaj często się zdarza, że to on mnie ogrywa widząc takie kombinacje, których ja nie dostrzegam (analizując na komputerze nasze partie dowiaduję się, że rzadko popełnia on błędy i często robi najlepszy ruch pozycji).
Trochę mnie to wku*wia i trochę mi wstyd, że ktoś kto ma zero przygotowania teoretycznego i nie zna debiutów, pułapek, zagrań itd. ogrywa mnie jak dziada po zaledwie roku gry. Przyznam się szczerze, że mam ból dupy, ale i zarazem cieszę się, że to mój brat i że mam z kim trenować. Muszę przyznać, że autyzm to dość interesująca choroba.
Ciesz się, pokazałeś mu szachy, obudziłes w nim pasję, a to osobom z autyzmem bardzo potrzebne. I przygotuj się, on będzie grał coraz lepiej ;)
Podszkol brata i wybierzcie się razem na jakiś turniej ;p
turniej rycerski xd
Raczej powiedz bracikowi, aby podszkolił Ciebie :D
Znam ten ból. Ćwiczyłam szachy odkąd skończyłam 7 lat. Książki, turnieje, kółka... W gimnazjum za każdym razem pokonywałam mnie dziewczyna, która 2 lata wcześniej nauczyła się grać(sama jej szachy pokazałam!) i grywała okazjonalnie. Wtedy był to dla mnie za duży cios/ niesprawiedliwość i przestałam grać, teraz rozumiem lepiej świat. Cóż jedni się rodzą z dobrym strategicznym myśleniem, inni z silną empatią, inni ze świetną pamięcią.
a inni z bez zadnego talentu ;D
Polecam odcinek Maszy i Niedźwiedzia pod tytułem "Ruch koniem". Niemal idealnie o Was. 😄 Ćwicz dużo z bratem i spróbuj go nakłonić na jakieś turnieje szachowe. A nóż nowy mistrz szachowy wyjdzie spod Twoich skrzydeł? 😀
Nuż* 😊
Fakt.. Dzięki! 😄
1. Autyzm to nie choroba
2. Możesz być dumny, bo akurat Ty mogłeś go zainteresować szachami. Poczekaj parę lat (albo i mniej) a zobaczysz, że to on niedługo będzie Ciebie uczyć jeszcze grać w Szachy
Osoby autystyczne są niesamowite, jeśli mają autyzm wysokofunkcjonujacy to czasami mam wrażenie, że to ja jestem przy nich opóźniona. Jednak przykre jest to, że są osoby z autyzmem gdzie występuje niepełnosprawność intelektualna :(
Choroba to jest przejściowy stan organizmu, a autyzm jest stałym zaburzeniem. Często się zdarza że przy autyzmie występuje niepełnosprawność intelektualna. :/
@Ninetales Twierdzisz że choroby genetyczne które NIE są przejściowe to nie choroby?
1. Autyzm to zaburzenie czynności mózgu a więc choroba.
2. Chłopakowi żal, że spędził wiele lat by stać się kimś dobrym a lepszy od niego jest chłopak, który "myśli inaczej" i niewiele grał w życiu.
3. Nie ma czegoś takiego jak autyzm wysokofunkcjonujący. Można być osobą z zaburzeniem ze spektrum autyzmu i być człowiekiem wysokofunkcjonującym.
4. Wraz z autyzmem zawsze występuje niepełnosprawność intelektualna. Autyzm to niepełnosprawność intelektualna (jednak są różne jej rodzaje - np. lekka). Sprawdź czym jest niepełnosprawność (mam na myśli definicję).
@ninetales a Ty sprawdź np. jak WHO zdefiniowało chorobę, bo mnie krew zalewa jak na to patrzę.
Przepraszam, jeśli uznacie mój komentarz za niemiły, ale chciałam sprostować kilka spraw.
Pozdrawiam serdecznie :)
No tak, fajnie że jedne umiejętności wchodzą gładko. Jednak na innych przestrzeniach jest ciężej i tych rzeczy, które innym przychodzą gładko autystyk musi się nauczyć
Ninentales autyzm można wyleczyć. Moja koleżanka wyciągnęła córkę obecnie 7 letnią z choroby po ok. 2-3 latach. W jaki sposób: pisałam o tym w komentarzu do wyznania #jURLN (2).
Autyzm (wł. zaburzenia ze spektrum autyzmu) to szerokie pojęcie opisujące różne zaburzenia psychiczne (grupa F wg. ICD-10, czyli klasyfikacji chorób według WHO).Obejmuje ono zarówno trzy typy autyzmu jak i zespół aspergera, całościowe zaburzenie rozwoju i inne. Via wikipedia.
Autyzm to nie choroba! Owszem jest to zaburzenie rozwoju, jednak nie leżysz tego farmakologicznie (tabletakami) i nie "wyzdrowiejesz" po tygodniu. Jest to leczenie terapeutyczne! Występują niepełnosprawności intelektualne, zesciej u dziewczynek, ponieważ działa to na nie mocniej.
Autyzm HFA- autyzm wysokofunkcjonujacy (!!!) osoba w normie intelektualnej.
Drogi autorze wyznania, sama jestem szachistką, dlatego zdziwiło mnie takie wyznanie. Trenuje co prawda krócej (10 lat) chociaż szachy były obecne w moim życiu odkąd pamiętam. Jestem też młodsza. Uważam że znam się na tym bo gram na ogólnopolskim poziomie. Ciekawi mnie jak to jest u Ciebie, na jakim poziomie grasz, bo aż taka różnica lat trenowania między Tobą a twoim bratem, nawet jeśli ma niesowity talent, nie powinna skutkować tym czym skutkuje. Nie chce byś wścibska ani Cię urazić, poprostu bardzo mnie to ciekawi :D
Autorze można na PW mam dosyć istotną dla mnie sprawę
Na anonimowych nie można wysyłać prywatnych wiadomości.
Jak to mówią... autyzm to piękny umysł i nie dziw się, że brat widzi coś czego ty nie widzisz. Będziesz musiał się nieźle przygotowywać, żeby choć trochę widzieć to co on ;D
Autyzm nie jest chorobą, a zburzeniem. Ale poza tym gratuluję brata. Może wyrośnie z niego mistrz.
Zazdrość to złe uczucie. To, że jest od Ciebie zdolniejszy (pewnie dzięki autyzmowi) nie jest wymówką do posiadania bólu dupy.