#sfdRZ
Nie wiem, kiedy to się zaczęło, nie zwróciłam uwagi na to, że coś się zmieniło, do czasu kiedy wrócił do domu i znikąd powiedział mi, że mam wyprowadzić się do końca dnia, bo w sumie to on już od dawna się z kimś spotyka i to ją kocha.
Szkoda tylko, że zapomniał, że do rodzinnego domu mam 200 km, w brzuchu noszę nasze dziecko (5 miesiąc) i nie mam gdzie się podziać.
ale wiesz, ze mozesz sie starac o alimenty od gnoja juz w czasie ciazy na zabezpieczenie prawidlowego rozwoju dziecka?
blagam, nie popusc mu, nie unos sie duma
@wergil Gnój, bo zdradzał przez wiele miesięcy swoją dziewczynę po czym niemal wyrzucił ją z dzieckiem w brzuchu za drzwi? To chyba oczywiste
I właściwie nie może ciężarnej usunąć z mieszkania bez zapewnienia jej innego lokalu.
Podwójne standardy kolego wergil :)
Widzisz to, uderz w stół a nożyce się odezwą. Zminusowany za prawdę? Czyli jednak coś was w oczy kole drogie Panie ;P
Przyjdzie islam to durne baby zrozumieją gdzie ich miejsce
Ile jadu w komentarzach, to przykre :/
Jakoś nie zauważyłem by kobiece zdrady były akceptowane. Wszystkie zdrady niezależnie od płci czy okoliczności są najczęściej ostro krytykowane. Ale przecież wszędzie trzeba się doszukiwać podwójnych standardów i pisać jakie to kobiety są złe i niedobre xD
Czyli...dopiero gdy powiedział Ci, że masz sie wyprowadzić, to zwróciłaś uwagę, że coś się zmieniło?
czasem mozna nie wiedziec... do mnie chlop sie rpzestal dozywac w pazdzierniku pomimo wczesniejszego zachwytu moja osoba i braku klotni, ot tak z dupy- powiedzial, ze wroci do domu i potwierdzi moja wizyte... 20 pazdziernika. nawt na zyczenia urodzinowe glupiego dziekuje nie odpowiedzial.
@bozienka - może miał wypadek i leży teraz w szpitalu bez zasięgu?
Autorko, jeśli jesteś u niego zameldowana nie może wyrzucić Cię ot tak. Jeśli musisz wyprowadzić się na już to polecam zgłoszenie się do jakiegoś domu pomocy samotnym matkom.
Nawet jeżeli nie jest zameldowana, to nie może jej ot tak wyrzucić. Jeżeli dokładała się do czynszu, czy opłat, to łączy ich normalna, tyle że ustna, umowa najmu. Poza tym nawet jeżeli się nie dokładała, to nie można ot tak wyrzucić kobiety w ciąży z mieszkania.
Jakby nie była zameldowania i łączy ich tylko ustna umowa najmu, jak udowodni, że dokłada się do czynszu i na stałe mieszka w tym domu?
A jak udowadniają to ci wszyscy najemcy, których nie można się pozbyć mimo skończenia umowy? Meldunek tutaj nie ma nic do rzeczy. Udowadniać można za pomocą świadków, może odbieranych i opłacanych przez nią rachunków.
Nie wierzę w związki bez kłótni. Zawsze są jakieś różnice poglądów i jak są emocje, uczucia, są też kłótnie moim zdaniem
właśnie jak nawet po latach związku nie ma kłótni, to coś jest nie tak. Bo kłótnie są zawsze, jak są emocje. I zazwyczaj z tego powodu, że ktoś, na kim nam zależy, robi coś źle/głupio itd. Nikt się na co dzień nie kłóci z kolegami czy tam pracownikami, bo po prostu nie zależy nam na tych osobach i w dupie się ma, czy ktoś coś robi źle.
Masz możliwość wrócić do rodzinnego domu? Ktoś tam może Cię wesprzeć?
Pamiętaj, że Ci się należą alimenty.
Jeżeli w związku nie ma kłótni to już jest to coś dziwnego.
Co za hujor.
Ciekawe, co ma druga strona do powiedzenia.
Kochana, mam nadzieję że olejesz dawne uczucia do niego i wywalczysz swoje dla siebie oraz słodkiego okruszka. Bo za coś takiego jest to Ci winny. Napewno jesteś extra i po czasie staniesz na nogi, ale na dobre studia i lepsze życie dla dziecka możesz już zbierać od dickhead-a :).
200km to nie tak daleko
Wcale xD