#t1m2T
Rano budzisz się przed wszystkimi, jesz śniadanie i wychodzisz, cały dzień spędzasz jak zwykłą niedzielę, spotykasz najbliższych, wychodzisz do miasta niczego nie świadomy. Wieczorem wracasz do domu, uczysz się i dziwisz się, że twoja współlokatorka, która też była na urodzinach, jeszcze nie wróciła. W końcu dzwoni. Mówi, że nie mogła wcześniej dać znać, że będzie później. Spieszy się. Zadajesz pytania, martwisz się. Mówi, że coś się stało, ale to nie jest rozmowa na telefon.
Wchodzi do domu i jej mina wcale nie wróży niczego dobrego. Siadacie w pokoju, rozmawiacie, robi ci się niedobrze na samą myśl o tym co słyszysz. Chce ci się płakać. Słyszysz o szpitalach, lekarzach i aptece, w której w końcu udało się kupić tabletkę "dzień po".
Wyobraź sobie, że twoja przyjaciółka została zgwałcona na swoich własnych urodzinach. W domu pełnym ludzi przez chłopaka, którego znała całe życie, z którym dobre stosunki miała cała rodzina. Wykorzystał ją, ponieważ była pijana. Wykorzystał ją, bo mu wszyscy ufali. Wykorzystał ją, bo mógł. Wyszedł rano wiedząc, że nikt nic nie słyszał, nikt o niczym nie wie, przekonany, że ona nikomu o niczym nie powie, że nikt jej nie uwierzy.
Jaki jest morał tej historii? Patrzymy płytko. Gwałcicielem może być sąsiad, kuzyn, a nawet przyjaciel czy też ojciec. Oprawcą może być każdy, nawet ten, kogo nigdy byśmy o to nie podejrzewali.
Pozwala go?
No chyba tak.....
Miejmy nadzieje....
Dalej liczy że policja przegląda anonimowe
Bywało, że chłopak gwałcił swoją własną dziewczynę, ponieważ nie chciała iść z nim do łóżka.
podłe? takie okreslenie to za malo w takim przypadku
Gwałt małżeński to nadal tabu. Nie tylko w Polsce.
@SpacMiSieChce
jeszcze większym tabu jest gwałt gdzie ofiarą jest mężczyzna a sprawczynią kobieta.
To okropne, że człowiek, którego znasz bardzo długo i któremu ufasz może zrobić coś takiego. Niestety, ale w pełni ufać możemy jedynie sobie.
Ten cham już w więzieniu siedzi?
Oby. Oby został tam jak najdluzej! !!
Czy tylko mnie wkurza taki sposób pisania? Czemu nie piszecie w pierwszej osobie?
Nie tylko ciebie.
Też mnie to wkurza. Chyba chce by wyznanie było "fajniejsze".
Oj czepiasz się.
Może tak było jej wygodniej pisać?
Każdy pisze jak lubi i jak osobie piszącej wydaje się, że tak będzie lepiej i ciekawiej to jest ok. Nie hejtujcie.
Mnie się podoba taki styl pisania ;)
Gwałcicielem może też być sąsiadka, kuzynka, a nawet przyjaciółka czy matka. Warto nie zapominać, że gwałt nie działa tylko w jedną stronę.
Ile się takich sytuacji zdarza? Dwie na milion? A gwałty na kobietach codziennie.
Wbrew pozorom nie jedna na milion. Nie pamiętam dokładnych statystyk, ale gwałt na mężczyznach rowięź zdarza się codziennie i nie jest niczym dziwniejszym ani mniej waznym, niż na kobietach.
Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić gwałconego faceta. Musiałby być naprawdę zniewieściały, by nie móc obronić się przed kobietą. I na pewno nie zdarza się to codziennie, te statystyki to masz chyba z bezużytecznej.
Widać, że to temat Tabu:
http://www.newsweek.pl/polska/zgwalceni-mezczyzni-gwalty-na-mezczyznach-newsweek-pl,artykuly,345583,1.html
Oczywiście Pierogi majac wąskie horyzony od razu przyjmuje postawą ala Lepper "hehe jak można zgwałcić prostytutkę" z tym że słowo "prostytutkę" zamienia na "mężczyznę". Przemoc domowa jest w porównywalnej skali dziełem kobiet jak i mężczyzn ale o tym tez się nie mówi i strasz przed wyśmianiem jest dużo silniejszy niż w przypadku ofiary-kobiety. Co więcej mężczyzna nawet nie ma jak się bronić bo gdy użyje siły w samoobronie to i tak większość będzie twierdziła, że to on był napastnikiem.
Bardzo wielu mezczyz cierpi z powodu przemocy w domu i nie ma jak sie bronic, bo jakakolwiek proba "oddania" konczy sie obdukcja jaka robi oprawczyni i to ona w tej sytuacji wychodzi obronna reka. Tak samo nikt nie wierzy w przemoc psychiczna w te strone, a to problem powazny i bardzo trudny, bo spoleczenstwo nie jest na to gotowe...
To w końcu pisze to ta zgwałcona dziewczyna, ten zboczeniec czy trzecia osoba...
Trzecia osoba- gość na tych urodzinach.
Może wydawać to się dziwne, ale chciałbym kiedyś przeczytać wyznanie napisane przez jakiegoś gwalciciela, mordercy, złodzieja.
Jestem ciekawy, co u takich osób kryje się w psychice...
Bobylon89 jest dużo programów o zabójcach i innych przestępców którzy opowiadają o sobie, o swoich zbrodniach itp.
Polecam wywiad z Ryszardem Kuklińskim, który przyznaje się do zamordowania kilkuset osób. Bez problemu można go znaleźć na YouTube. Patrzenie w zimne oczy tego człowieka i słuchanie jak beznamiętnym tonem opowiada o krwawych szczegółach swych zbrodni, to niezwykłe przeżycie.
Brawo za zjebanie fajnego wyznania morałem...
Zgłosiliście go? Jak nie, to zróbcie to. Powinien pójść do więzienia.
Polecam powiedzieć o tym okolicznym kibicom :)