Mam 34 lata i słucham rapu. Jakiś czas temu poznałem fajną dziewczynę, zaczęliśmy się spotykać i po czasie przedstawiła mi swojego 6-letniego syna. Słucha tych samych płyt co ja.
Powiedzcie mi, czy to ja jestem dziecinny, czy to dzieci dziś nie zachowują się jak dzieci?
Dodaj anonimowe wyznanie
Czyli są jakieś wyznaczniki wiekowe, o których nie wiem?
Rocznik 1-6 : smerfne hity
7-10 : piosenki dla dzieci fasolki
11 - 15 : muzyka popowa po polsku, z wybranymi utworami w języku zagranicznym
16 - 25 : R&B, Country, Metal, Disco-polo, muzyka popowa zagraniczna - bez ograniczeń
26 - 35 - RAP ( za rok kończy Ci się termin)
36 -100- Elektryczne gitary ,,To juz jest koniec ''
o nie, za 3 lata będę musiała zmienić swój gust muzyczny!
Cholera, czyli ja się nie mieszcze, a w obliczu tego że czuje się na 18 to już całkiem:D
Kruci, nie pasuję tu. Idę wyrzucić moje płyty ;(
Przepraszam Was, tworzyłam przedziały w pośpiechu 😃😃 może nie wszystko przemyślałam 😃
Hmm, w sumie... Akurat u mnie wszystko pasuje. 16 lat- power metal, 11- Rihanna i inne tego typu cosie.
Ten moment, kiedy słuchasz wszystkiego po trochu ;-;
Według tej rozpiski ludzie wyrabiają sobie gusta muzyczne dopiero po 16 roku życia - trochę jednak za późno.
Pytanie do ludzi, którzy mogą ściśle określić jeden gatunek, którego słuchają - nie nudzi wam się? Znaczy rozumiem jeszcze, jeśli jest to dość szerokie pojęcie jak np. rock, ale już power metal (przepraszam HollywoodUndead4Ever, twój przykład był najbliżej) to dosyć ciasna szufladka.
Każdy utwór jest inny, a utworów jest mnóstwo, po prostu co jakiś czas trzeba poszerzyć horyzonty o nowy zespół, ot co 😛
Wiadomo, utwory jakoś różnią się od siebie, ale mimo wszystko są podobne, w większości oparte na tych samych schematach. I nie jest to nic złego. Nie rozumiem tylko, po co trzymać się kurczowo jednego gatunku. Osobiście należę do ludzi, którzy słuchają na przemian rozmaitych odmian metalu, rocka, jazzu, bluesa, muzyki klasycznej, muzyki filmowej, czasem nawet country... I ograniczenie się nagle do jednego gatunku wydaje mi się abstrakcyjne.
Ja się pytam gdzie jest mój gatunek (muzyka klasyczna)
W takim razie strzelam, że słuchasz Taco :p
"Mam przeprosić zatem za młody profil mego fana
Powiem krótko, ja z chęcią przyjmę młody profil
Ty masz profil żaden, słuchają nas w korporacjach
Oraz podstawówkach, słucha twój dziadek, kumpel, babcia, kuzyn, matka, córka"
:D
On słucha Taco, ja wolę Kebaba ;p
Lepiej żeby mnie nie słuchał jeśli chce zachować dobry słuch ;x
Czy to znaczy, że od wieku zależy jaki gatunek muzyczny słuchamy...? Tak wnioskuje po Twoim wyznaniu...
Częściowo tak, ale nie ma to związku z wyznaniem. Problem w tym, że w rapie często występują teksty tylko dla dorosłych. Nie na zasadzie "kilka wulgaryzmów na krzyż": treść tych tekstów jest często bardzo nieodpowiednia dla dzieci, a tym bardziej w tym wieku.
@peniswrowiu to dotyczy każdego rodzaju muzyki. W szczególności zagranicznej gdzie dopiero np po 10 latach możesz się zorientować co tak naprawdę znaczy tekst piosenki. Jeżeli dziecko nie ma nadzoru ze strony rodziców to później rośnie taka patologia spod bloków.
@ToJaJestemAnonimowy to prawda, w muzyce zagranicznej jest jeszcze ciężej z obrazoburczymi tekstami, jednak, jak sam na to wskazałeś, czasem nawet dorosłym ciężko się połapać w tych tekstach, a co dopiero dzieciom, które są na poziomie "me name is potato". Tak, czy inaczej, kontrola rodzicielska powinna być.
Sam fakt że zadajesz sobie takie pytanie wiele o Tobie mówi. Wydaje mi się że w tym wieku powinieneś jako tako znać porządek rzeczy
A ja słucham Bacha i Chopina i nie jestem starym dziadem.
Jeśli jest to rap Fasolek albo Studia Stodoła, to problem tkwi w tobie.
pół biedy jak słuchasz po polsku i małowulgarnie, gorzej jak młody nie wie czego tak naprawdę słucha
Mój kuzyn kiedy miał 7 lat zaraziłam go Nirvana i Paktofonika. Nigdy nie słuchał złej muzyki dzięki mnie. Póki co ma 11 lat i słucha lepszej muzyki od większości ludzi jakich spotykam od 20 do 40 roku życia.
No ja w dzieciństwie słuchałam tylko Dżemu i Metalliki, bo mama często puszczała na fulla. Może jego też puszczała i polubił.
Tak...