#uXqAR

Miałam stłuczkę - dokładniej rzecz ujmując, to wjechała we mnie jakaś laska. Strasznie spanikowała i nie miała pojęcia co ze sobą zrobić, a jedyne na co było ją stać, to zadzwonienie po chłopaka. Cóż no, niektóre laski nie ogarniają życia same i trzeba myśleć za nie i żyć za nie, szkoda tylko faceta, który z taką musi żyć. Tak pomyślałam, ale kiedy przyjechał, to zmieniłam zdanie. Przyjechał do niej MÓJ facet, z którym jestem od 3 lat! To chyba najdziwniejszy sposób na to, by dowiedzieć się o zdradzie.

Przynajmniej nie zaprzeczał, nie kłamał, po prostu się przyznał i przeprosił nas obie, po czym odszedł w kierunku zachodzącego słońca. Pewnie do trzeciej...
PinkFloyd Odpowiedz

Gdybym ja miała stłuczkę też bym zadzwoniła po ojca albo chłopaka, i to nie dlatego że "nie ogarniam życia sama i trzeba myśleć za mnie i żyć za mnie", tylko oni jako kierowcy z dłuższym stażem lepiej wiedzą o czym w takich sytuacjach pamiętać, i po prostu - jako że nie są stronami kolizji, mogą na chłodno doradzić co dalej robić. Ciekawe czy Ty też w każdej sytuacji jesteś taka obeznana i nigdy nie prosisz nikogo o pomoc.

Herbatnik

Zgadzam się. W takiej sytuacji lepiej poprosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego i nie jest to nic złego. Autorka jak doświadczy podobnej sytuacji to może zrozumie :P

KociLis

Ja też się zgadzam. Mój facet mi od razu powiedział, że jak coś się stanie, to mam do niego dzwonić. I to nie dlatego, że jestem niezaradna życiowo, a dlatego, że on ma większe doświadczenie.

Serwatka31

Autorka również uczestniczyła w stłuczce...

bulhakov

@Pink
Wiem, że nie w temacie i ktoś mnie tu zaraz zbeszta ale... Ja chciałam tylko powiedzieć, że kocham Twój nick. Wychowałam się na Pink Floyd'ach i za każdym razem, gdy widzę choć nazwę to tak bardzo ciepło mi się na sercu robi.

mm999

Dziewczyny, jeżeli nie ogarniacie sytuacji na drodze i w przypadku kolizji potrzebujecie pomocy z zewnątrz to czas przesiąść się do transportu publicznego.

Braks

Mm999 jestes taki mądry, a różnicy między konstruktywną krytyką, a zwykłym chamstwem nie widzisz. Powinieneś wyjaśnić paniom jak powinny się zachować, a nie podbudowywać - i tak już wybujałe - męskie ego.

Miecznik

mm999 ma rację. A co w sytuacji jak chłopak/mąż/ojciec/dziadek nie będzie odbierać? Albo nie będzie w stanie przyjechać? Stres można przeżywać, ale w przypadku kolizji na drodze trzeba potrafić samemu go opanować, żeby nie stwarzać więcej zagrożenia na drodze.

mm999

@Braks Proszę bardzo dla wszystkich Pań i Panów również, w przypadku stłuczki (bez poszkodowanych) należy sprawnie odblokować przejazd dla innych samochodów, można jeszcze przed zjazdem na pobocze wyjść z auta i zrobić zdjęcie samochodów w przypadku wątpliwości później może się to przydać. Jeżeli bezspornie co do winy się zgadzamy z drugą stroną możemy zaproponować spisanie oświadczenia, jeżeli mamy wątpliwości wzywamy policję. W przypadku wypadku, (gdy są poszkodowani), niezwłocznie wzywamy odpowiednie służby, samochody zostawiamy w takiej pozycji jak są, a miejsce wypadku zabezpieczamy tak by inne pojazdy w nas nie wjechały. Oczywiście udzielamy pomocy wszystkim poszkodowanym.

mm999

Dodam jeszcze, że warto nawet jak się jest poszkodowanym nie wyzywać drugiej strony, zachować pełną kulturę w tej stresowej sytuacji. Na pytanie odnośnie oświadczenia to przez komórkę można znaleźć w necie przez google w 30 sekund lub na wszelki wypadek wydrukować sobie wcześniej wzór z netu i wozić w schowku.

Rover25

Ja zadzwoniłabym po faceta, żeby wycenił szkody, gdyby ktoś chciał się ze mną dogadać. Tym bardziej, że części do mojego auta nie dostanie się w każdym sklepie, więc trudno samemu określić ceny, jeżeli nie wie się, gdzie je dostać.

Zobacz więcej odpowiedzi (7)
Anonwho Odpowiedz

Dobra, wszystko spoko, ale to, że dziewczyna po stłuczce nie wiedziała co robić i zadzwoniła po chłopaka nie znaczy jeszcze, że jest niezdolna do samodzielnego myślenia. Stres, mówi to pani coś, pani autorko?

Luna2 Odpowiedz

Dziewczyna zestresowana, a ty od razu osądzasz. Po za tym mogła do niego dzwonić bo jest dłużej kierowcą i wiedział by on co zrobić.

PrzezSamoH Odpowiedz

Ile jadu w stosunku do obcej kobiety. Jestem pod wrażeniem.

MarilynManson696

Przeważnie tylko kobieta do obcej kobiety może walić takimi żałosnymi tekstami. Szkoda słów.

bigbadaboom Odpowiedz

Widze bulwers w komentarzach, ale powiem wam, ze zdarzaja sie tez odwrotne sytuacje. Moja pierwsza kolizja, krotko po odebraniu prawka - wjechalam facetowi w tylek. Zestresowalam sie okropnie, nikt mnie nigdy nie przygotowal na taka ewentualnosc, ale nawet nie mialam do kogo zadzwonic. Facet, ktoremu wjechalam, wyszedl z auta i prawie sie poplakal. Zadzwonil do mamy i to z nia zalatwialam wszyskie szczegoly. Jak widac pierwsza taka sytuacja jest stresujaca nie tylko dla kobiety drodzy panowie:)

PurpleLila Odpowiedz

No jak widać z panią zaradną też cudownie nie jest skoro chłopak robił skoki w bok

Xatriss Odpowiedz

Jaki uczciwy XD I pewnie zaprzyjaźniłaś się z tą drugą i teraz jesteście nierozłączne?

Arszenik Odpowiedz

Jesteś taka mądra, taka sprytna, taka zaradna. A tu proszę, okazuje się, że nie do końca taka zajebista, skoro facet postanowił sobie skoczyć w bok i cię zdradzić. Trochę więcej pokory i szacunku paniusiu.

ProstowOczy Odpowiedz

nawet los już nie mógł patrzeć na to, jak Was oszukuje, dlatego postanowił sprawić, byście się dowiedziały. Facet chyba nie jest lubiany przez siły wyższe ;)

majer Odpowiedz

Jeszcze może oba auta były na niego?

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie