Szef poprosił mnie o poważną rozmowę. Cała spięta poszłam do niego do biura i okazało się, że poprosił, żebym ostrzegała go przed nadchodzącym okresem, żeby można było jakoś uniknąć "tego PMS-owego szajsu".
Wymówka żeby wiedział kiedy punktualnie przez 5 dni wracać do domu po pracy
Karolado
Wergilek zapomniał, ze walczy ze stereotypami biednych mężczyzn ??? :(((( dzieci nie powinny zostać z matkami, ale kobiety są nie do zniesienia przed okresem? 😢😢😢😢
Bardzo dobre podejście, w pracy mialam przewagę kobiet i zaznaczalysmy w kalendarzyku krzyżykiem "te dni". Każda miala swoj kolor, dzięki czemu bylo wiadomo do kogo się nie zbliżać. Wyobraźcie tylko sobie co się działo jak się nam miesiączki zsynchronizowaly🤤😲
Jak dla mnie to przesada, nie powinien o to prosić.
browning
Żadna przesada. Miałem do czynienia z wieloma kobietami i prawdą jest, że część zachowuje się całkiem normalnie cały czas. Jednak są takie, które przy pms'ie mają takiego pier***ca, że żaden facet nie ogarnia co się dzieje. I kobiety tego nie zauważają, dla nich to nie jest problem, więc mogą powiedzieć, że nie powinien o to prosić ale jeśli autorka należy do tych, co się zmieniają w wilkołaka (a najwyraźniej tak jest skoro szef wystąpił z taką prośbą) to ta prośba jest całkowicie uzasadniona. Oszczędzi dzięki temu nerwów autorce i sobie.
kaiarose
No ale żeby tak wprost? Rozumiem zwrócenie uwagi w konkretnej sytuacji, że może emocje ją poniosły. Ale żeby prosto w twarz poprosić o podawanie daty okresu to jak dla mnie totalny nietakt i brak profesjonalizmu.
browning
No co że tak wprost? Wierz mi, dla typa to było bardziej krępujące niż dla niej. Skoro był tak zdesperowany, żeby się w tej sprawie odezwać, to autorka musi tak odwalać, że ja nawet nie. I z wyznania nie wynika że chciał podawania daty czy grafików, tylko ostrzeżenie. Zwykłe ostrzeżenie: "szefie, przez kilka dni będę niezrównoważona". I gościu wie, żeby ograniczyć kontakt do niezbędnego i ustawić w biurze czekoladki.
Karolado
Próbujesz dyskutować z tymi samymi facetami, którzy bronili sprawców gwałtu i atakowali ofiarę... co by nie zrobił szef, to przecież i tak miał według wergilka prawo.
Karolado
„‚mialem do czynienia z wieloma kobietami” 😂😂😂😂😂 wow
Co takiego robisz przed okresem, że szef się Ciebie boi? :P
Chyba raczej w trakcie#
No chyba raczej PMS jest przed okresem..
Nowy sposob na sprawdzenie, czy nie jest w ciąży....
Wymówka żeby wiedział kiedy punktualnie przez 5 dni wracać do domu po pracy
Wergilek zapomniał, ze walczy ze stereotypami biednych mężczyzn ??? :(((( dzieci nie powinny zostać z matkami, ale kobiety są nie do zniesienia przed okresem? 😢😢😢😢
Bardzo dobre podejście, w pracy mialam przewagę kobiet i zaznaczalysmy w kalendarzyku krzyżykiem "te dni". Każda miala swoj kolor, dzięki czemu bylo wiadomo do kogo się nie zbliżać. Wyobraźcie tylko sobie co się działo jak się nam miesiączki zsynchronizowaly🤤😲
Jak dla mnie to przesada, nie powinien o to prosić.
Żadna przesada. Miałem do czynienia z wieloma kobietami i prawdą jest, że część zachowuje się całkiem normalnie cały czas. Jednak są takie, które przy pms'ie mają takiego pier***ca, że żaden facet nie ogarnia co się dzieje. I kobiety tego nie zauważają, dla nich to nie jest problem, więc mogą powiedzieć, że nie powinien o to prosić ale jeśli autorka należy do tych, co się zmieniają w wilkołaka (a najwyraźniej tak jest skoro szef wystąpił z taką prośbą) to ta prośba jest całkowicie uzasadniona. Oszczędzi dzięki temu nerwów autorce i sobie.
No ale żeby tak wprost? Rozumiem zwrócenie uwagi w konkretnej sytuacji, że może emocje ją poniosły. Ale żeby prosto w twarz poprosić o podawanie daty okresu to jak dla mnie totalny nietakt i brak profesjonalizmu.
No co że tak wprost? Wierz mi, dla typa to było bardziej krępujące niż dla niej. Skoro był tak zdesperowany, żeby się w tej sprawie odezwać, to autorka musi tak odwalać, że ja nawet nie. I z wyznania nie wynika że chciał podawania daty czy grafików, tylko ostrzeżenie. Zwykłe ostrzeżenie: "szefie, przez kilka dni będę niezrównoważona". I gościu wie, żeby ograniczyć kontakt do niezbędnego i ustawić w biurze czekoladki.
Próbujesz dyskutować z tymi samymi facetami, którzy bronili sprawców gwałtu i atakowali ofiarę... co by nie zrobił szef, to przecież i tak miał według wergilka prawo.
„‚mialem do czynienia z wieloma kobietami” 😂😂😂😂😂 wow
eeee szef ma cos z mozgiem? Czy Ty taka nieprofesjonalna w pracy jestes?
mnie to brzmi jak mobbing
To jakaś prowokacja?
Podobno podczas pmsu nasze hormony sa zblizone do meskich, wiec tak naprawde nie mozecie zniesc samych siebie :P
Poproś go, żeby dał ci wtedy urlop i dodatek na gorące kąpiele i czekoladę. No co, on może mieć wymagania, a ty nie?