#vR6xj
Tak to można nazwać w sumie.
Otóż cała historia działa się gdy była zima, w okresie gdy jeszcze istniało coś takiego jak śnieg. Na mojej wsi żył sobie człowiek, wszyscy na niego wołaliśmy "Major" bo taki miał stopień zanim go wyrzucono za picie.
Człowiek ten żył sobie skromnie z emerytury wojskowej oraz z tego co zarobił na pracach jako parobek. Wszystkie pieniądze wydawał na alkohol wobec czego chodził zawsze nawalony i widok Majora leżącego pod tym czy tamtym płotem to nie było nic dziwnego.
W zimie wracając do domu, po odśnieżeniu kilkunastu domów i wypiciu tylu samych flaszek alkoholu zasnął sobie. Widziałem to ja i grupka innych dzieciaków.
Uznaliśmy że super fajną sprawą będzie zakopanie go w śniegu. Wystarczyło słowo by banda dzieciaków zaczęła zasypywać pijanego człowieka, który jednak w pewnym momencie zaczął się bronić i próbować wydostać. My uznaliśmy to za wyzwanie wobec czego jeszcze energiczniej go zakopywaliśmy. W końcu nastała godzina 21:00 gdy to z pobliskich domów rodzice kazali nam wracać do domów.
Zostawiliśmy wyczerpanego Majora w śniegu a następnego dnia dowiedzieliśmy się że zamarzł. W nocy spadł śnieg i jego ciało zostało odkryte przez przypadek gdy jeden z starszych dzieciaków jadąc na sankach przyczepionych do traktora władował się w zwłoki. Nigdy nikomu nic nie powiedzieliśmy, jedyne co to co roku chodzimy na jego grób i stoimy w milczeniu.
Mocne :I
I chore....
To straszns ze niektóre dzieci płączą przez zmarłą mrówkę, a inne zakopują bezbronnego starszego człowieka w śniegu. Nawet jeśli by przeżył jak można zrobić coś takiego drugiemu człowiekowi?
Dzieci potrafią być okrutne... :(
@Kinda7, nie tylko dzieci. Ludzie.
To GÓWNIARZE a nie dzieci. Nienawidzę takich rozpieszczonych bachorów
Zgaduję że nawet nie pomyśleli że mógł zamarznąć
Dzieci same z siebie takie nie są. To może równie dobrze być wina rodziców
No nie byla to najmadrzejsza zabawa, ale kto jako dziecko nie ma glupich pomyslow??? Mam nadzieje ze dzis autor by tego nie zrobil.
Dobrze wychowanym dzieciom zdarzają się głupie pomysły typu wchodzenie na drzewa, jedzenie piachu, ale nie coś takiego. Rodzice powinni wytłumaczyć dzieciom, że nie można krzywdzić innych ludzi, zwierząt. Sześcioletnie dziecko to nie ameba, że nie potrafi odróżnić, czy naśmiewanie się z kogoś jest dla tej osoby przyjemne czy też nie. Po prostu, autor był niezwykle popieprzony, jak był mały.
Nie każdy miałby jaja przyznać się do czegoś takiego. Mnie zazwyczaj mało rzeczy rusza, jednak to co tu przeczytałam... Strasznie mną to wstrząsnęło.
Współczuję Ci takiego ciężaru. Tyle jedynie mogę powiedzieć.
Akurat tym mogli mu uratować życie. Bo wbrew pozorom śnieg chroni przed zimnem. Szybciej by gość zmarł leżąc na powietrzu niż będąc przykrytym izolującym go od mrozu śniegiem. Więc dzięki im miał większe szanse na przeżycie.
JestemCzarnymKotem - serio? Podziwiasz, że ktoś się chwali taką historią na anonimowych? I wspolczujesz sprawcy, że popełnił zbrodnię? Dobrze się czujesz?
@Arielis, może i tak jak w przypadku igloo, ale śnieg (nie wiadomo czy był mokry czy puch) jest ciężki, zależy ile tego śniegu tam nasypali że dorosły (ale pijany) człowiek nie mógł się wydostać...
Okropnie smutno mi się zrobiło gdy to przeczytałam :( biedny Major
Odebrało mi mowę
Ech, mi też, i teraz próbuję wymyślić w miarę sensowny komentarz. No bo co, napisać, że jest kretynem? Miał TYLKO 6 lat. Więc może, że nic nie mógł zrobić? Też nie, bo miał AŻ 6 lat, i dzieci w tym wieku powinny wiedzieć, co jest dobre, a co złe. Ech :/
Kiedy siedmioletnie dziecko PRZYPADKOWO zabiło sierściucha (kota) było pełno komentarzy typu ,,zabiłabym tego gówniarza!!!" ale kiedy dziecko zabiło CZŁOWIEKA jest dobrze, bo przecież TO TYLKO DZIECKO!!
@NieTeraz takie czasy, że zwierzęta od ludzi wyżej się stawia ;/
@NieTeraz niestety ma rację, tamten gówniarz powinień dostać ostre lanie, ale tutaj nie ma tyle komentarzy " zabiłabym gowniarza" co tam, a przecież on (i koledzy) zabili człowieka. Tak niektórzy tutaj przezywają ludzką bezczulice, a sami pewnie bardziej przejęli sie tamtym wyznaniem (o kocie) jak tym. A, i żebyście nie zrozumieli mnie źle, wcale nie pochwalam zachowania tamtego gówniarza, bo sama bym mu wpierzyła ale tam w komentarzach było większe oburzenie jak tutaj... Z autorem to nie wiem co trzeba byłoby z nim zrobić, bo wpieprzenie to za mało. Dla mnie ważniejsze jest życie ludzkie niż zwierzaka.
O matko... 😐
Wydaje mi się, że w tym wieku dziecko powinno wiedzieć, że człowiek z zimna może zamarznąć na śmierć.
Wątpię. Współcześnie to może i tak, telewizja pokazuje dzieciom takie rzeczy że strach pomyśleć co wypróbują. Ale dawniej? Takim maluchom takich rzeczy się nie opowiadało, a to z opowieści starszych czerpały wiedzę. Sześciolatek, jeszcze przedszkolak.
Wiedzieć, a rozumieć to dwie różne rzeczy.
Autor może wiedział, ale nie rozumiał.
Gówno a nie powinno wiedzieć
O k*rwa...
Podobno człowiek umierając z zimna czuje ciepło tuż przed śmiercią. Nawet sobie nie wyobrażam, jak przerażony musiał być ten człowiek, ale może dzięki alkoholowi nie cierpiał tak jakby cierpiał na trzeźwo...
Chyba żadne wyznanie tak mną nie wstrząsnęło.
Bo wyobraziłaś sobie umieranie człowieka którego nie widziałaś na oczy?
@ladyarwena może dlatego, że nie codziennie zdarza sie zakopanie człowieka śniegiem przez grupkę gówniarzy? Nie trzeba wcale go znać, żeby współczuć temu człowiekowi.
Mocne...
Jaki jest sens pisania takiego samego komentarza, skoro taki sam jest na górze? Tak sę spytam :D
**się
Chyba nic was nie usprawiedliwia
Nie chciałabym być na miejscu dzieciaka, który wywalił się z tych sanek.