#vh77X
W ogóle nie odzywaliśmy się do siebie ponad miesiąc, do momentu aż nauczycielka biologii nie kazała pracować nam w parach. Zapowiadało się tragicznie, po jego minie widziałam, że też nie jest z tego zadowolony, no ale mówi się trudno.
Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że mamy bardzo wiele wspólnych tematów, nie mogliśmy się wygadać przez całą lekcję i wszystkie pozostałe. Po kilku miesiącach moja koleżanka zerwała ze swoim chłopakiem i chciała wrócić na swoje dawne miejsce, ale niestety ja już nie chciałam z nią siedzieć ponieważ coraz bardziej zależało mi na koledze z ławki.
Od tamtego semestru minęły 4 lata, a ten kolega z ławki, którego tak bardzo nie lubiłam, jest moim chłopakiem od 3 lat.
Czasem przydają sie 'zadania w parach ' ;D
Kto się czubi ten się lubi :D
Jak w "Zmierzchu" :D
O, słodko <3
Jak to mawiają dobro powraca podwójnie ☺☺☺