#vpPo2

Kiedyś okropnie się upiłam. Wracałam do domu z przyjaciółką, która źle się poczuła i usiadła na ławce. Ja klapnęłam przy drzewie. Siedziałyśmy tak chyba z 20 minut. Znużona poddałam się działaniom trunku i zaczęłam robić sobie dobrze pod drzewem.

Od dwóch lat (czyli od tamtego wydarzenia) jestem abstynentką. I nadal mi wstyd.
chamskidan Odpowiedz

Miłość na łonie natury w wykonaniu solo.xd

FoxyLadie

Brzmi jak tytuł jakiejś ważnej pracy :-D

Widmo

A ja proponuję "wpływ warunków środowiskowych na miłość jednostki w ujęciu behawioralnym" ;)

tsaheylu Odpowiedz

Pewnie teraz drzewo ma traumę.:(

Daw1d

Albo sam fapie do tej sytuacji :)

SmoczycaMleczna

Biedne drzewo :(

dexinek

Pomyśl o tej biednej ławce. Co ona musiała czuć...

Zaklina1887

Czekamy na wyznanie drzewa :D

Hermiona1

Oj tam drzewo jak drzewo pomyślcie co musiała czuć trawa

Gravity

Trawa czuła wiatr i niecodzienny zapach xd

AnonimowyWalezy Odpowiedz

Zastanawiam się, od czego masz tę abstynencję?
Od alkoholu, czy może od robienia sobie dobrze?

lalila Odpowiedz

Tak pijana nigdy nie byłam xD

Daeneryss Odpowiedz

Dosłownie... łono natury XDD

metamorphogenesis Odpowiedz

No w sumie gdybym była abstynentką po tak niewinnym wydarzeniu to też byłoby mi wstyd. :p
Kiedyś z wysokości wiaduktu zrzygałam się na głowę jakiejś pannie. Chyba było mi wstyd, ale nie bardzo się w to zagłębiałam spierdzielając ile sił w nogach. Potem obiecałam sobie, że aż tyle pić nie będę. Nie wyszło. ;)

ToNieMojaReka Odpowiedz

Witam w klubie... ;/ Tylko w moim przypadku na siedząco się tego raczej nie robi

Klaudia001 Odpowiedz

Po alkoholu robisz sobie dobrze? Ja bym pewnie w dziurę nie trafiła ;D

Jezderkusie Odpowiedz

A już się spodziewałam, że ktoś do Ciebie dołączy - koleżanka albo Sebik. Albo, że nietoperz się zaplącze w TE włosy ;)

Antaxd Odpowiedz

Mało brakło a zgwałciłabyś drzewo po pijaku xD

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie