Gdy miałam 8 lat, uwielbiałam podglądać przez lornetkę ludzi z bloku naprzeciwko. Nie chowałam się za firanką, czułam się zupełnie wyluzowana. Nadawałam im nawet w mojej głowie różne imiona i tworzyłam o nich wymyśloną historię, do czasu gdy oni zaczęli ze strachu obserwować mnie :D
Dodaj anonimowe wyznanie
A zostałaś później detektywem? Ale wiesz, jak nie masz fryzury w kwadrat, to jesteś dupa nie detektyw.
Może kobiety mają więcej wariantów.