Miałam kiedyś koleżankę z niesamowicie długimi włosami. Ona sama ich nie myła, więc na wszystkie kolonie itp. jej matka przyjeżdzala ok dwa razy i jej te włosy myła. I było to w sumie bardzo przykre. Dostarczyło wielu osobom powodów do wyśmiewania jej. Inna sprawa, że koleżanka była dosyć specyficzna i niezbyt przyjemna w rozmowie z "głupszymi" od siebie.
Ja wciąż nie widzę w tym nic dziwnego. Mama też mi myła włosy, bo miałam bardzo długie i gęste, więc mycie ich samej było dość bolesne dla moich ramion, gdy musiałam je trzymać w górze przez długi czas. Mama wciąż czasem mi myje włosy, gdy przyjeżdżam do domu, choć mam 26 lat i nadal nie widzę w tym nic dziwnego.
Stella2511
Też mam bardzo długie włosy i mama mi nigdy nie myła włosów, trochę ramiona pobolą nic strasznego. Jak dla mnie to niezrozumiałe, żeby dorosła osoba z własną higieną nie umiała sobie poradzić. :/
aceofspades
Umiem sobie radzić z własną higieną, ale moja mama jest mi najbliższą przyjaciółką, myła mi włosy nie dlatego, że sama nie mogłam, ale dlatego, że obie to lubiłyśmy, a przy okazji ramiona nie musiały mnie trochę pobolewać ;) mama też mnie zawsze czesała, choć sama również potrafiłam. To były takie nasze wspólne chwile nie mające nic wspólnego z nieradzeniem sobie ze sobą.
W sumie zależy od relacji z mamą, jak się ma długie to czasem dobrze żeby ktoś pomógł, miłe to.
Mam 20 lat i nie istnieje dla mnie większą przyjemność niż to kiedy mój chłopak myje mi włosy, czuję wtedy przywiązanie i bezpieczeństwo :D
Miałam kiedyś koleżankę z niesamowicie długimi włosami. Ona sama ich nie myła, więc na wszystkie kolonie itp. jej matka przyjeżdzala ok dwa razy i jej te włosy myła. I było to w sumie bardzo przykre. Dostarczyło wielu osobom powodów do wyśmiewania jej. Inna sprawa, że koleżanka była dosyć specyficzna i niezbyt przyjemna w rozmowie z "głupszymi" od siebie.
Na głowie?
Pytam, bo sama mam bardzo gęste i dosyć grube, ale tak od 5 roku życia samaogarniam mycie
Mi myła do końca liceum. Wstyd jak cholera. :D Nie mam pojęcia czemu, bo oprócz tego skrzywienia, byłam już wtedy bardzo samodzielną osobą.
Ja wciąż nie widzę w tym nic dziwnego. Mama też mi myła włosy, bo miałam bardzo długie i gęste, więc mycie ich samej było dość bolesne dla moich ramion, gdy musiałam je trzymać w górze przez długi czas. Mama wciąż czasem mi myje włosy, gdy przyjeżdżam do domu, choć mam 26 lat i nadal nie widzę w tym nic dziwnego.
Też mam bardzo długie włosy i mama mi nigdy nie myła włosów, trochę ramiona pobolą nic strasznego. Jak dla mnie to niezrozumiałe, żeby dorosła osoba z własną higieną nie umiała sobie poradzić. :/
Umiem sobie radzić z własną higieną, ale moja mama jest mi najbliższą przyjaciółką, myła mi włosy nie dlatego, że sama nie mogłam, ale dlatego, że obie to lubiłyśmy, a przy okazji ramiona nie musiały mnie trochę pobolewać ;) mama też mnie zawsze czesała, choć sama również potrafiłam. To były takie nasze wspólne chwile nie mające nic wspólnego z nieradzeniem sobie ze sobą.
Podstawowe pytanie - włosy myła, kiedy obie byłyście w miarę ubrane, czy też razem golusieńkie siedziałyście w wannie. Bo to zasadnicza różnica...
Nie widzę w tym nic dziwnego, nie nakręcaj się
Jeśli tylko włosy, to nie masz się czym zbytnio martwić.
A co w tym dziwnego?