#wEdXm

Gdy byłam w liceum, związałam się z chłopakiem z mojej miejscowości. Znaliśmy się od dziecka i już na początku czułam, że to ten jedyny. Jak się okazało później, jednak nim nie był...

Zabrałam go na 20. urodziny mojej koleżanki. Podczas imprezy bardzo często znikał gdzieś na dworze, cały czas wychodził na „papierosa”, mimo że jest osobą niepalącą. Nie martwiłam się jakoś szczególnie, bo myślałam, że mogę mu w pełni zaufać. Jednak pod koniec imprezy coś poszło nie tak i się trochę pokłóciliśmy na oczach wszystkich gości. W drodze powrotnej jednak się pogodziliśmy i wszystko wróciło do normy.

Po miesiącu spotkałam się ze znajomymi, którzy również byli na tej imprezie. Nie widzieliśmy się od czasu tej imprezy i nie wiedzieli, że wciąż jesteśmy razem, bo wyjątkowo Konrad nie mógł przyjść ze mną na spotkanie. Wtedy przypadkowo się dowiedziałam, że Konrad na „wyjściach na papierosa” zdradzał mnie z moją najlepszą przyjaciółką. Znajomi przez cały ten czas myśleli, że pokłóciliśmy się właśnie o to.
Nikt nic mi nie powiedział. Czułam się zdradzona przez wszystkich. Wyszłam. Zerwałam z nimi kontakt. Zerwałam z Konradem.

Nie wiem, czy mam się cieszyć czy płakać. Bo niby taka sytuacja, a jednak wszystkie śmieci się wyniosły naraz...
jaszczurka1234 Odpowiedz

Ale o co ty się znajomych czepiasz? Skoro byli przekonani, że wiedziałaś i o to się pokłóciliscie, to logiczne, że nie chcieli o tym wspominać i cię bardziej ranić. Jakby celowo to zataili, to rozumialabym cię, ale w tej sytuacji uważam, że przesadzasz ze zrywaniem kontaktu... Szczególnie, że na spotkaniu ci o tym powiedzieli....

bazienka

ale znajomimogli powiedziec jak tylko zobaczyli o co chozi- nie ejst powiedziane ze od razu sie poklocili. raczej mysle, z eon wychodzila, wychodzil, a klotnia byla pozniej- i wetdy brak uswiadomienia to po prostu chamstwo
zreszta nawet jakby sie poklocili, to przeciez mozna powiedziec- rozumiem cie, uj cie zdradzal
a tak kolejne miesiace w niewiedzy

Gorn221

Kto dopuścił to upośledzone dziecko do klawiatury?

Bakingbread Odpowiedz

No mi by się zapaliła czerwona lampka gdyby osoba niepaląca chodziła palić co kilkanaście minut. Poza tym nie ma co się obrażać na osoby, które były na tej imprezie. Skoro byli świadkami zdrad i później zobaczyli was kłócących się to od razu wywnioskowali, że już wiesz co się tam działo. Nie dziwię im się.

little38

W sedno!

Bakingbread

@little38 ojej, aż mi cieplutko na serduszku <3

Bakingbread

No gdybym wiedziała, że ktoś został zdradzony i o tym wie to raczej nie drążyłabym tematu, bo sama bym nie chciała żeby ktoś mi dawał rady wyssane z dupska w stylu "będzie dobrze".

Jawiem1210 Odpowiedz

Nie widzę winy w zachowaniu znajomych. Nie mają obowiązku was niańczyć i wpierdylać wam się w związek, a sama napisałaś, że oni olali sprawę, bo myśleli, że problem już sama załatwiłaś (że wiedziałaś, że cię zdradzał i zerwałaś z nim). Kulturalnie się więc zachowali nie wracając niepotrzebnie do tematu, wszak to nie jest ich sprawa, że zerwałaś (jak wtedy myśleli) z chłopakiem, więc po co mieli to wspominać? O byłych źle się nie rozmawia. Zwykłe niedomówienie. Pewnie, gdyby wiedzieli, że nadal jesteście razem, a ty nic nie wiesz, że chłopak daje dupy na prawo i lewo, to by cię uświadomili.

Woronin Odpowiedz

Czekaj czekaj, czy dobrze rozumiem. Oni nic ci nie powiedzieli, bo myśleli, że pokłóciliście się właśnie z powodu zdrady, po czym ty czujesz się ,,zdradzona przez wszystkich" i zrywasz z nimi znajomość. Dlatego, że nie wiedzieli, iż ty nie wiesz. Krótko mówiąc wkurzyłaś się na nich za nie czytanie ci w myślach. Brawo, kierwa, brawo. Fuck logic

Angel12345 Odpowiedz

Cieszyć

rosewhiterosered Odpowiedz

A mnie z kolei przeraża jak naiwne są niektóre dziewczyny. Facet NIEPALĄCY co chwile znika na papierosa i nie przyszło ci do głowy pójść raz za nim? Zaufanie nie oznacza naiwności...

Haga Odpowiedz

Co chwile cię zdradzal? Jakiś bohun

kjujik92

Może w grę wchodziły też pocałunki, nie tylko stosunek.

arbuzek Odpowiedz

No można się z deczka zdziwić i głupio wygląda ten pusty kosz bez worka. Ale wtedy jest łatwiej :)

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Tak to je jak grzeszne tryby zycia se prowadzita

bazienka Odpowiedz

ja bym sie zastanawiala, czy on tam czegos nie cpa- bo niby po co niepalaca osoba ma wychdozic co chwila na fajke?
przyjaciolka szmata, towarzystwo tez, skoro nie powiedzialo- a moglo, zlapalabys na goracym uczynku, a i oni byliby portzadku
nie zrozumiem nigdy takich wiedzacych a nie mowiacych, ja w ten sposob straculam z gnojem 6 lat

Xanx

A przepraszam bardzo czy to ich związek? Otóż nie. Nie każdy ma tak nudne życie żeby musiec wtrącać się w sprawy innych. Nie umiesz upiknowac faceta/kobiety? To Twoj problem, nikogo innego

Dodaj anonimowe wyznanie