A ja mam trzy pary takich samych spodni (a bo mi się podobają i są wygodne, do tego pasują do wszystkiego) i się mnie raz jeden zapytał czemu nie zmieniam spodni
Mammalia
To jest straszne. Ja mam wszystkie skarpetki identyczne, zwykłe szare. Kiedyś jakaś koleżanka się mnie zapyta czemu ciągle chodzę w tych samych. A mi po prostu nie chce się bawić w szukanie par, każda pasuje do każdej.
PannaK
Wyznaję podobną skarpetkowa filozofię. Wszystkie są czarne i do tego ten sam fason.
Ale chyna przecież widać jak skarpetki są czyste. I nie czuć. :P
Poroniec
Mam tak samo. Same czarne skarpetki i ten sam fason.
NimfadoraTonks
Mi się zawsze skarpetki gubią i czasem zakładam nie do pary 😂 staram się szukać mniej więcej podobnych, ale jak mam długie spodnie i już nie trzeba szukać i mam na przykład jedną w cętki a drugą w paski 😂 staram się coś z tym zrobić, ale na razie nie wychodzi 😂
Kapcielek
Miałem ten sam problem z bielizną w gimnazjum, wytłumacz debilom, że masz po prostu pierdyliard takich samych bokserek :(
WisienkaNaTorcie
Ludki od pogubionych skarpet. Polecam po zebraniu prania od razu parować skarpetki i wkładać jedną w drugą. Nie wiem jak wy to robicie, tak poukładane nie mogą uciec. 😄 Przy zdejmowaniu też wkładam jedną w drugą i uwalniam dopiero przed samym praniem, żeby nie zapomnieć o jakiejś. Chwila wysiłku, a ile stresu mniej.
metal1988
a co ja mam powiedzieć jak mam 9 par takich samych bojówek i 5 taktycznych :D
Nikogo nie powinno obchodzić w co i kiedy się ubierasz.Jeśli ubrania nie są przepocone to można je ubrać dwa razy
MefedronoweLove
śmieszne xD tak samo można gadać, że nikogo nie powinno obchodzić cokolwiek co ktoś robi
jak dla mnie to okropna wiocha ubrać te same ubrania dwa dni pod rząd
Poroniec
Ja często tak robię. A czasami nawet trzy dni pod rząd ubieram to samo, oczywiście piorę to. Mam po prostu swoje ulubione ubrania. Mam kilka par/sztuk takich samych ubrań, więc ktoś mógłby pomyśleć, że mam tylko takie ubrania i ciągle zakładam to samo. Ubrania mam czyste a to jest najważniejsze. Nie widzę w tym nic dziwnego. Po prostu mało co mi się podoba, a jak już spodoba to wiem, że długo czasu minie zanim znowu coś kupię - bo mało co mi się podoba, więc od razu kupuję dwie/trzy rzeczy takie same.
Herbatnik
Czyli codziennie zmieniasz spodnie? Rozumiem bluzki, ale spodnie specjalnie się nie brudzą.
Aile
Ubrania się zakłada.
MefedronoweLove
@Herbatnik zmieniam codziennie spodnie, co w tym dziwnego?
Mammalia
I nie zakładasz już tych spodni drugi raz przed praniem?
MefedronoweLove
a gdzie tak napisałem? przecież spodnie można włożyć do szafy i założyć po paru dniach, nie trzeba w nich chodzić aż się ubrudzą i do prania włoży
Mammalia
No wlaśnie, więc wyjaśnij mi jaka jest różnica pomiędzy ubraniem tych spodni 2 dni pod rząd, a ubraniem ich, schowaniem do szafy i ubraniem np. po 3 dniach jeżeli chodzi o ich czystość? Żadna.
MefedronoweLove
ale chodzi o styl kur*o
Mammalia
Nie obrażaj mnie, bo ci żyłka, dziecinko, pęknie. Jeżu kolczasty! Jaki styl? Czy cie dziecko bór opuścił?
W sumie ja nie pamietam nawet w co bylam ubrana poprzedniego dnia wiec tym bardziej nie pamietam (i nie obchodzi mnie) jakie ubranie miala na sobie inna osoba... No chyba ze faktycznie ubranie jest juz brudne/przepocone itp.
Ja np. w zimie noszę jedną koszulkę z 3 dni, spodnie nawet dwa tygodnie. Brzmi źle? No właśnie chyba nie, skoro ubrania nadal są czyste, nie pocę się, a bieliznę zmieniam codziennie. Żal by mi było wody, energii i środków czystości na codzienne pranie i tak jeszcze czystych ubrań.
darekkoszmarek
Dla mnie niezależnie od pogody - noszenie spodni 2 tygodnie bez prania to lenistwo i brak higieny.
nata
Nogi (oprócz stóp) się nie pocą, więc nie przesadzaj. Gorzej z koszulkami.
Ja chodzę tylko w czarnych spodniach , mam chyba z 10 takich samych par . Ostatnio ktoś zapytał się mnie dlaczego od roku nie zmieniłam spodni tylko w jednych chodzę.. serio?
A ja mam trzy pary takich samych spodni (a bo mi się podobają i są wygodne, do tego pasują do wszystkiego) i się mnie raz jeden zapytał czemu nie zmieniam spodni
To jest straszne. Ja mam wszystkie skarpetki identyczne, zwykłe szare. Kiedyś jakaś koleżanka się mnie zapyta czemu ciągle chodzę w tych samych. A mi po prostu nie chce się bawić w szukanie par, każda pasuje do każdej.
Wyznaję podobną skarpetkowa filozofię. Wszystkie są czarne i do tego ten sam fason.
Ale chyna przecież widać jak skarpetki są czyste. I nie czuć. :P
Mam tak samo. Same czarne skarpetki i ten sam fason.
Mi się zawsze skarpetki gubią i czasem zakładam nie do pary 😂 staram się szukać mniej więcej podobnych, ale jak mam długie spodnie i już nie trzeba szukać i mam na przykład jedną w cętki a drugą w paski 😂 staram się coś z tym zrobić, ale na razie nie wychodzi 😂
Miałem ten sam problem z bielizną w gimnazjum, wytłumacz debilom, że masz po prostu pierdyliard takich samych bokserek :(
Ludki od pogubionych skarpet. Polecam po zebraniu prania od razu parować skarpetki i wkładać jedną w drugą. Nie wiem jak wy to robicie, tak poukładane nie mogą uciec. 😄 Przy zdejmowaniu też wkładam jedną w drugą i uwalniam dopiero przed samym praniem, żeby nie zapomnieć o jakiejś. Chwila wysiłku, a ile stresu mniej.
a co ja mam powiedzieć jak mam 9 par takich samych bojówek i 5 taktycznych :D
Nikogo nie powinno obchodzić w co i kiedy się ubierasz.Jeśli ubrania nie są przepocone to można je ubrać dwa razy
śmieszne xD tak samo można gadać, że nikogo nie powinno obchodzić cokolwiek co ktoś robi
jak dla mnie to okropna wiocha ubrać te same ubrania dwa dni pod rząd
Ja często tak robię. A czasami nawet trzy dni pod rząd ubieram to samo, oczywiście piorę to. Mam po prostu swoje ulubione ubrania. Mam kilka par/sztuk takich samych ubrań, więc ktoś mógłby pomyśleć, że mam tylko takie ubrania i ciągle zakładam to samo. Ubrania mam czyste a to jest najważniejsze. Nie widzę w tym nic dziwnego. Po prostu mało co mi się podoba, a jak już spodoba to wiem, że długo czasu minie zanim znowu coś kupię - bo mało co mi się podoba, więc od razu kupuję dwie/trzy rzeczy takie same.
Czyli codziennie zmieniasz spodnie? Rozumiem bluzki, ale spodnie specjalnie się nie brudzą.
Ubrania się zakłada.
@Herbatnik zmieniam codziennie spodnie, co w tym dziwnego?
I nie zakładasz już tych spodni drugi raz przed praniem?
a gdzie tak napisałem? przecież spodnie można włożyć do szafy i założyć po paru dniach, nie trzeba w nich chodzić aż się ubrudzą i do prania włoży
No wlaśnie, więc wyjaśnij mi jaka jest różnica pomiędzy ubraniem tych spodni 2 dni pod rząd, a ubraniem ich, schowaniem do szafy i ubraniem np. po 3 dniach jeżeli chodzi o ich czystość? Żadna.
ale chodzi o styl kur*o
Nie obrażaj mnie, bo ci żyłka, dziecinko, pęknie. Jeżu kolczasty! Jaki styl? Czy cie dziecko bór opuścił?
W sumie ja nie pamietam nawet w co bylam ubrana poprzedniego dnia wiec tym bardziej nie pamietam (i nie obchodzi mnie) jakie ubranie miala na sobie inna osoba... No chyba ze faktycznie ubranie jest juz brudne/przepocone itp.
Ja np. w zimie noszę jedną koszulkę z 3 dni, spodnie nawet dwa tygodnie. Brzmi źle? No właśnie chyba nie, skoro ubrania nadal są czyste, nie pocę się, a bieliznę zmieniam codziennie. Żal by mi było wody, energii i środków czystości na codzienne pranie i tak jeszcze czystych ubrań.
Dla mnie niezależnie od pogody - noszenie spodni 2 tygodnie bez prania to lenistwo i brak higieny.
Nogi (oprócz stóp) się nie pocą, więc nie przesadzaj. Gorzej z koszulkami.
i serio myślisz, że ktoś się aż tak Tobą interesuje,żeby odnotowywać, w co jesteś ubrana dzień po dniu?
Mam tak samo! Zawsze biorę pod uwagę ro, czy ktoś w jednym tygodniu widział mnie już tak samo ubraną :D
Serio, tygodniu? Przecież można założyc cos w poniedzialek, wyprac we wtorek i zalozyc znowu w środę.
Mam kilka takich samych bluz i kilka takich samych par spodni, wszyscy myślą że chodzę w tym samym od 2 lat ;p
Eh, te dzieci z miasta. U nas na wsi ludzie po tydzień nie ścigali ubrań i nikt nie zwracał uwagi.
Ja chodzę tylko w czarnych spodniach , mam chyba z 10 takich samych par . Ostatnio ktoś zapytał się mnie dlaczego od roku nie zmieniłam spodni tylko w jednych chodzę.. serio?
Bardzo łatwo tego uniknąć, wystarczy nosić 1 ciuchy 1 dzień.