JEST PROBLEM Z DODAWANIEM ODPOWIEDZI DO JUŻ ISTNIEJĄCYCH KOMENTARZY.
NIE WYŚWIETLA SIĘ PRZYCISK "WYŚLIJ".
(29.04.2026. mniej więcej od północy)
Dlatego komentarze moje i @wyzwolona wydają się być "nie po kolei" - da się skomentować wyznanie, natomiast nie da się odpowiedzieć na istniejący komentarz.
@Frog Tak, to musiało być bolesne. Ja wiele razy zawiodłam się na chłopakach, którzy obiecywali miłość aż po grób, a jak już zaliczyli to nawet nie odpisywali na moje wiadomości. To było zanim zbudowałam swoją pozycję w klubach nocnych
Oj tak, dodałabym jeszcze dziecięce przekonanie, że komedie romantyczne odzwierciedlają rzeczywistość. Byłam bardzo rozczarowana w wieku nastoletnim
Frog
Aż mi się przypomniało moje pierwsze "nastoletnie" zderzenie z młodym chłopakiem, w sklepie.
Według prawideł filmowych, powinien się rzucić z pomocą i pozbierać te rozsypane przeze mnie jabłka, a potem "żyli długo i szczęśliwie".... a on warknął "kwa patrz jak leziesz"... i to była moja pierwsza lekcja "romantyzmu realnego" 😜
DO ADMINA
JEST PROBLEM Z DODAWANIEM ODPOWIEDZI DO JUŻ ISTNIEJĄCYCH KOMENTARZY.
NIE WYŚWIETLA SIĘ PRZYCISK "WYŚLIJ".
(29.04.2026. mniej więcej od północy)
Dlatego komentarze moje i @wyzwolona wydają się być "nie po kolei" - da się skomentować wyznanie, natomiast nie da się odpowiedzieć na istniejący komentarz.
@wyzwolonaa
"to musiało być bolesne" Bolesne niekoniecznie, ale na pewno pouczające - wszak życie to na pewno nie film.
@Frog teraz już to wiem i dlatego nie mam skrupułów. Wyciskam inceli jak cytrynę
@Frog Tak, to musiało być bolesne. Ja wiele razy zawiodłam się na chłopakach, którzy obiecywali miłość aż po grób, a jak już zaliczyli to nawet nie odpisywali na moje wiadomości. To było zanim zbudowałam swoją pozycję w klubach nocnych
Oj tak, dodałabym jeszcze dziecięce przekonanie, że komedie romantyczne odzwierciedlają rzeczywistość. Byłam bardzo rozczarowana w wieku nastoletnim
Aż mi się przypomniało moje pierwsze "nastoletnie" zderzenie z młodym chłopakiem, w sklepie.
Według prawideł filmowych, powinien się rzucić z pomocą i pozbierać te rozsypane przeze mnie jabłka, a potem "żyli długo i szczęśliwie".... a on warknął "kwa patrz jak leziesz"... i to była moja pierwsza lekcja "romantyzmu realnego" 😜