#x3q62
Idzie mi bardzo dobrze, pada ostatnie pytanie: "skąd pozyskuje się metan". Odpowiadam, że pochodzi na przykład od krów. Nauczycielka drąży: "a jak się go pozyskuje?". Chwila zaćmienia... "No krowy podłącza się do takich specjalnych maszyn".
Dopiero dziki śmiech w klasie uświadomił mnie w głupocie jaką wypowiedziałam.
Żaden mlekan. To prawda, że krowy produkują metan... z tym, że pierdząc. ;)
Krowy przecież produkują metan....
Pewnie chodziło Ci o mlekan
Nie, chodziło mi o metan. Co zresztą napisałam.
a to psikus:
jest taka manga Gyo (google-> manga horror Gyo) o broni biologicznej która powodowała że z zainfekowanych wydobywał się gaz który napędzał wielonogie "roboty" do których były podłączone. Autor szedł chyba tym samym tokiem myślenia co ty...
Ta specjalna maszyna to dojarka..
Chyba mleko od krow
Nie wiedzieliśmy.