#xmflN

Przeraża mnie społeczeństwo, to co się z nim aktualnie dzieje. Ludzie są coraz głupsi i dobrze im z tym. Wygoda obecnych czasów powoduje, że nie musimy się wysilać umysłowo. Gdziekolwiek chcemy dojechać, cokolwiek policzyć, znaleźć - to wszystko mamy na dosłowne "kliknięcie palcem". Coraz mniej rzeczy wymaga od nas pomyślenia... 


Często słyszę o teoriach pokoleń X, Y, Z i niestety muszę się z nimi zgodzić. Od ładnych kilku lat pracuję w branży, gdzie wymagane jest logiczne i analityczne myślenie. Znalezienie pracownika, który posiada te cechy staje się coraz trudniejsze, a najgorsze jest w tym wszystkim to, że problem dotyczy w głównej mierze ludzi młodych. 


Jeszcze 15 lat temu znalezienie młodej, nawet bez doświadczenia osoby, która myśli analitycznie nie stanowiło problemu. Przeraża mnie to.. Matury cą coraz łatwiejsze, ludzie coraz leniwsi. Kiedyś starsze osoby rozwiązywały krzyżówki, obecnie już nawet oni siedzą w internecie. Często spotykam się ze stanowiskiem, że winny jest obecny system szkolnictwa itp. Ale sam się z tym po części nie zgadzam. Zawsze byli nauczyciele z powołania i Ci, którzy się z powołaniem zdrowo pomylili. W ludziach zaczyna brakować samozaparcia. 


Udzielam korepetycji z matematyki i często od uczniów słyszę, że nie uważają na lekcjach bo przecież "i tak nie zrozumieją", "i tak pójdą na korki i ktoś im to wytłumaczy".. Kiedyś korepetycji nie było, każdy sam w domu musiał przysiąść z książką i sam do wszystkiego dochodzić. Takie postępowanie znacznie lepiej wpływało na nasz umysł niż korepetycje. Każdy sam układał sobie schematy myślenia, sposoby zapamiętywania, musiał być kreatywny. W przypadku korepetycji przyswajamy schematy myślenia narzucone przez kogoś innego, pomijamy cały proces ich tworzenia w naszych głowach. Ale w osobach dorosłych też pojawia się ten problem, chociażby każdy z nas, gdy chce dojść z punktu A do punktu B włączy nawigację w telefonie i po problemie. 


Wyciągnięcie mapy i analizowanie drogi znacznie lepiej wpłynęłoby na nasz umysł. Powszechnie wiadomo, że nieużywane organy zanikają, tak samo dzieje się z naszymi głowami, obszary odpowiedzialne za logiczne myślenie stają się coraz mniej aktywne przez co stajemy się po prostu coraz głupsi... 


Zastanówmy się nas sowim codziennym postępowaniem, czasem robienie nawet drobnych rzeczy "na około" czy zmiana nawyków może znacznie lepiej wpłynąć na nasz umysł niżeli chodzenie na skróty przy pomocy obecnej technologii.
KuKaZu Odpowiedz

Kurła kiedyś to było

Kitkunei

Teraz to nie jest :/

Ookami

@FemaleCenobite dla mnie jest.
Obiektywnie patrząc, żyje nam się coraz lepiej i coraz prościej. Ludzie nie muszą już spędzać całego dnia na pracy, teraz mogą wstawić pranie do pralki, talerze do zmywarki, włączyć ten taki samobieżny odkurzacz i, dajmy na to, otworzyć ciekawą książkę. Albo namalować obraz. Czy po prostu spędzić ten dodatkowy czas z dzieckiem.
Narzekanie na wyższy komfort życia jest po prostu idiotyczny. Jeżeli ci nie pasuje to zostań Amiszem, ale nie głoś poglądów że "ojej, kiedyś to były czasy, ludzie mądre, pracowite, nie to co teraz".
Zresztą, skoro ludzie są coraz głupsi to dlaczego właśnie teraz, w XXI wieku dokonuje się tylko odkryć we wszystkich dziedzinach? Dlaczego powstają nowe leki, nowa technologia, znamy kosmos coraz lepiej? Dlaczego ci mądrzy ludzie sprzed lat, skoro byli mądrzejsi, tego nie osiągnęli? Ach, nie mieli czasu bo musieli zrobić pranie w rzece o świcie w czwartą sobotę miesiąca?
No tak.

Ookami

Tylko że kiedyś wcale nie było lepiej.
Wiem że z rozwojem świata wiążą się nowe problemy, np. 100 lat temu smartfony nie wybuchały ludziom w kieszeniach bo po prostu nie istniały.
Ale jeżeli tak porównać te dawne problemy z dzisiejszymi, to kiedyś żyło się po prostu gorzej, nawet nie trudniej a gorzej.
I wiem że to "inni mieli gorzej" to żadne porównanie bo każdy przejmuje się własnymi problemami, ale tutaj jest to akurat trafione. Ja jak najbardziej rozumiem chęć życia w konkretnych czasach czy lubienie jakiegoś ich aspektu, ale takie gadanie że "kiedyś to wszystko było lepiej a teraz źle" jest po prostu głupie i, właśnie, zrzędliwe.
I dla jasności, odnoszę się w głównej mierze do wyznania, które całkiem jedzie po ułatwieniach XXI wieku.

Smiejzelka Odpowiedz

Brzmisz troche jak moja babcia, która twierdziła, że pralki są wydziwianiem i lepiej jest prać ręcznie. A mojej mamie to z lenistwa w tyłku poprzewracało :)

KryzysTworczy Odpowiedz

Ja się nie zgodzę. Internet jest bazą informacji, ale nie myśli za nas. Tak więc jest mniejszy nacisk na wykuwanie informacji, ale myśleć logicznie tym bardziej trzeba umieć. Baza poda Ci wzory i dane, ale nie powie jak rozwiązać problem. Umiejętności zapamiętywania spadają, ale logiczne myślenie i poruszanie się po systemach staje się podstawą.

Wygnanazkosciola Odpowiedz

Nie no, po po komu pracować mądrze i prosto, lepiej pracować ciężko i robić z siebie niewolnika. Nigdy, za cholerę nie zrozumiem ludzi, którzy narzekają na postęp, pieprzony postęp technologiczny. Wasze "kiedyś to było lepiej" to tylko wyimaginowany świat, stworzony przez wasze mózgi.

Ookami Odpowiedz

Nie przesadzasz czasem? Po to jest rozwój technologii i nie tylko, żeby wszystkim żyło się łatwiej.
O ile zgadzam się że pewne rzeczy po prostu trzeba wiedzieć żeby nie zostać z ręką w piachu jak się będzie zdala od ułatwień (czytanie, liczenie, jakaś podstawowa wiedzą geograficzna itd.), tak nie rozumiem wymagania od kogoś umiejętności, które z łatwością zastąpi maszyna.
No bo po co mam wiedzieć jaką budowę ma komórka fretki skoro raz, nie jest mi to potrzebne a dwa, jeśli jakimś cudem będzie to mogę to sprawdzić w książce lub internecie?
A z tą matematyką mnie zdenerwowałaś.
Nigdy nie byłam dobra w matematyce, moim konikiem były przedmioty humanistyczne a nie liczenie. Tylko że kolejne nauczycielki tłumaczyły tak, że rozumiały tylko osoby dobre z matematyki. A jak ty nie zrozumiałeś to masz problem, Zosia mogła zrozumieć.
Szkoda tylko, że Zosia właśnie wygrała konkurs matematyczny.
Od szóstej klasy chodziłam więc na korepetycje. Starałam się jak najwięcej zrozumieć z lekcji, ale jak tu zrozumieć zastosowanie wzorów redukcyjnych kiedy nie wiesz za bardzo kiedy można ich w ogóle użyć?
Tak więc z czasem notowałam wszystko ale poza tym nie za bardzo uważałam, bo tylko się nakręcałam że nie rozumiem, nigdy się nie nauczę, nie zdam i skończę pod mostem.
Na koreperycjach za to słuchałam uważnie, robiłam zadania i prace domowe, słowem, bardzo się starałam bo pani świetnie tłumaczyła i odpowiadała nawet na głupie, proste pytania.
Ostatecznie maturę z matematyki zdałam na ponad 64% chociaż w szkole jechałam na bardzo słabych dwójkach.

Serwatka31 Odpowiedz

A może to nie pokolenie jest okropne, tylko Wy przestaliście wystarczająco płacić, by ogarnięci ludzie chcieli do Was iść?
Kojarzycie takie pojęcie jak inflacja? Ciekawe w którym z minionych lat pensje oferowane przez Was teraz, były by adekwatne.

egzemita Odpowiedz

Ale dzięki internetowi i telefonom komórkowym całkowicie zniknął wtórny analfabetyzm. Nawet Romowie nauczyli się czytać mimo że ich język nie ma własnego pisma. A jeszcze pod koniec ubiegłego wieku jak chłopak po zawodowce trafial do wojska okazywalo się że go trzeba od nowa uczyć czytać i pisać.

Nebukadneccar

W wymienionych poniżej językach romskich ukazują się publikacje drukowane i filmy oraz jest dostępna strona internetowa.

1. romani (Albania) - rome (shqipëri)
2. romani (Argentyna) - Romanes Kalderash
3. romani (Bułgaria) - романи (България)
4. romani (Chile) - Romanés Jorajané
5. romani (Krym) - Романи (крымски)
6. romani (Macedonia) - romane (Makedonija)
7. romani (Macedonia) (alfabet grażdanka) - романе (Македонија) кирилица
8. romani (Mołdawia) (alfabet grażdanka) - Романи (Молдова) кирилик
9. romani (Niemcy) - Romanes (Sinti)
10. romani (Polska) - romani (Polska Roma)
11. romani (Rumunia) - Rromani (România)
12. romani (Serbia) - Romane (Srbija)
13. romani (Ukraina) - Романі (ромунгри, Україна)
14. romani (kełderaski, Rosja) - хомани (котлярско, Хусыя)
15. romani (lowari, Węgry) - romani (lovári, Ungriko Them)
16. romani (lowari, czokeszczi) - Романі (ловарі, чокещі)
17. romani (południowa Grecja) - Ρομανί (Νότια Ελλάδα)
18. romani (północna Grecja) - Ρομανί (Βόρεια Ελλάδα)
19. romani (północna Rosja) - романы (русска рома)
20. romani (vlax, Rosja) - романи (влахитско, Россия)
21. romani (wschodnia Słowacja)
romaňi (vichodno Slovensko)

To nie wszystkie języki romskie w ich sposobie pisania zależnego od miejsca zamieszkania.

SorryEverAfter

@egzemita
Obawiam się, że jednak analfabetyzm nie zniknął całkowicie. Znam człowieka, który umie obsługiwać telefon, czy się podpisać, ale czytać nie potrafi. Duka i litery mu się mylą. Niby nie do uwierzenia w dzisiejszych czasach, w naszym cywilizowanym kraiku - a jednak.

NieMaNickow94 Odpowiedz

Tak, wsiadam na motocyk, biorę mapę i jazda 💪 A nie sądzisz, że po to powstały niektóre rzeczy, by nam je najzwyczajniej w świecie ułatwić?

DoRanyPrzyloz Odpowiedz

Kiedyś to były czasy... Dzisiaj już nie ma czasów.

Kazamata Odpowiedz

"Udzielam korepetycji z matematyki i często od uczniów słyszę, że nie uważają na lekcjach bo przecież "i tak nie zrozumieją", "i tak pójdą na korki i ktoś im to wytłumaczy".. Kiedyś korepetycji nie było, każdy sam w domu musiał przysiąść z książką i sam do wszystkiego dochodzić. Takie postępowanie znacznie lepiej wpływało na nasz umysł niż korepetycje. Każdy sam układał sobie schematy myślenia, sposoby zapamiętywania, musiał być kreatywny. "
Korepetycje były akurat od zawsze, ale większości nie było stać, dlatego większość tej większości nigdy nie opanowała tej wiedzy i zamiast na studia szła orać pole.

"W przypadku korepetycji przyswajamy schematy myślenia narzucone przez kogoś innego, pomijamy cały proces ich tworzenia w naszych głowach. "
To lepiej nie wysyłaj dzieci do szkoły i nie dawaj im książek. Przecież taki nauczyciel narzuci swój schemat myślenia, a książka schemat autora. Najlepiej niech wynajdują matematykę od podstaw samodzielnie.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie