Mam 18 lat. Jestem normalną dziewczyną. Nigdy nie miałam chłopaka. Ten fakt jakoś mi nie przeszkadzał... Do wczoraj.
Usłyszałam moją mamę, jak mówiła do taty:
- Jak do tej pory nie znalazła żadnego, to później też nie znajdzie.
Nie ma co się przejmować. Miałam 23 lata gdy poznałam pierwszego.
paplinka
Ja miałam 22 lata, teraz mam 24 i nadal z nim jestem a wręcz mogę powiedzieć że nie chcę już nikogo innego! :P
Lagata
Spoko. Ja swojego ukochanego poznałam mając prawie 29 lat. Wcześniej moje doświadczenia z chłopakami to były tylko nieudane pojedyncze randki i jeden pocałunek (na obozie integracyjnym przed studiami chłopak wykorzystał moje zaskoczenie i pocałował mnie bez mojej zgody - super przeżycie :/). Wszyscy już na mnie lagę położyli, takim byłam "forever alone", stereotypowa stara panna z kotem. A potem pojawił się taki jeden i przepadłam. :)
W wieku 20 lat nikt mnie nie chciał. Smutne ale prawdziwe. Przeżywałam serię nieodwzajemnionych zauroczeń. Jak już zupełnie odpuściłam temat randek i miłości, to facet sam się znalazł.
Konkludując - skoro taki nieogar jak ja zdołał rozkochać w sobie fantastycznego faceta to dla Ciebie wcale nie jest za późno. Tylko miej oczy szeroko otwarte i może zwróć uwagę na kogoś, kto się wokół Ciebie kręci a nie ma odwagi zaprosić na randkę.
Reader
To mam jeszcze szansę 😂
Mortem
Dokładnie Mam 19 i dopiero mam chłopaka ;)
Sqbaniec
Czyli jest dla mnie nadzieja :D
Mam lat 18 i jeszcze nie miełem dziewczyn :(
Mam 20 lat i podobnie. Każde spotkanie rodzinne mnie wkurza. Na początku mi to nie przeszkadzało, ale jak teraz słyszę, że mam 20 lat i POWINNAM mieć chłopaka to ażi się przykro robi...
StilesStilinski
Spróbuj (wiem że trudne), mieć to głęboko w dupie bo to czy masz chłopaka no to przepraszam bardzo jest tylko i wyłącznie twoja sprawa a twojej rodzinie nic do tego.
chujemujedzikieweze
Nie możesz okłamać, ze masz?
bojakniemytokto
Jestem od ciebie starsza i też non stop słyszę pytanie o chłopaka, więc wiem co czujesz ;)
pancernamalpa
Mnie, jak mialam 20lat i nie mialam chlopaka, rodzina na bozonarodzeniowym obiedzie zapytala czy jestem lesbijka skoro nie przyprowadzam kawalera :D
Meh
Lepsze to niż słyszeć od mojej mamy przy prawie każdej rozmowie telefonicznej, że "Dla Ciebie to idealny czas, żeby mieć dzieci, na co czekasz?" Mam lat 20 i jakiś rok temu powiedziała mi to po raz pierwszy XD
ckkarmel
Ja mam 21 lat, od zawsze singielka i też moja rodzina przez pewien okres czasu myślała, że jestem lesbijką. Moi rodzice ciągle gadali, niby mimochodem, że oni są tolerancyjni i absolutnie im to obijętne, czy ich dzieci są homo czy hetero. Zaś siostra, kiedy mnie zapraszała na swój ślub, zasugerowała delikatnie, że mogę iść z jakąś koleżanką, którą szczególnie lubię jako osobą towarzyszącą. W końcu uwierzyli po dłuższum czasie, że wolę facetów, ale nie mam do nich szczęścia. :D
chocolatte
Ja majac 23 lata rozstalam sie z chlopakiem po ok. 3 latach zwiazku. Po pol roku singielskiego zycia mama zaczela mnie wypytywac, czy nikt mnie nie podrywa, bo cos ze mna nie tak i moze jestem lesbijka. Nie dochodzilo do niej, ze zwyczajnie nie chce byc na razie w zwiazku, a poza tym nikt sie nie trafil, z kim bym chciala byc.
Vstorm
A ja mam to 4 literach, że się pytają dlaczego nie mam dziewczyny. Uświadomiłem im parę faktów i już mam spokój. Mam 21 lat i wiem, że przez całe życie będę sam. :D I to im tak gadałem i podawałem argumenty dlaczego i mam już prawie spokój. A jak by było jakieś wesele to bym polazł sam. Co prawda nienawidzę tańczyć, ale zjeść można za darmo, napić się. :)
darksideofme
U mnie nawet pójście na studniówkę samej (oczywiście według mojej idealnej rodziny bo przecież wszystkie koleżanki mają parę)to było prawie jak przestępstwo bo jak na zdjeciach będę sama wygladała :p
charade
Vstorm, "zjeść można za darmo, napić się :)" to prostackie, cebulowe podejście zasugerowało mi, że to jednak nie z wyboru jesteś sam...
Nigdy nie miałem dziewczyny i pewnie przez najbliższe 5 lat nie będę miał ;) Jakoś mi to nie przeszkadza, chociaż fajnie było by mieć. Też mam 18.
Marcepanik
Dlaczego akurat przez najbliższe 5 lat?
Nattt
Też mnie ciekawi :P
Spoko, ja mam 16 i dziadek do mnie, że jakbym była ładna to bym kogoś miała :))
Lenin
Idziesz do seminarium? :-D
takisobienick
Marcepanik
Tak wyszło, może być 6 :D Po prostu nie sądzę, że wcześniej się uda z moim charakterem ;)
Lenin
Nie, za duży ze mnie zboczuch ;) Zostanę wiecznym kawalerem.
Marcepanik
W sumie mam podobne nastawienie i też 18 na karku, także piątka :D
takisobienick
Pjona :)
Nattt
Jak spotkasz kogoś to wyplujesz te slowa :)
takisobienick
Nattt
Pożyjemy zobaczymy, może i tak. Ale szczerze, wielu rzeczy nie mam jeszcze poukładanych. W moim wieku nawet może lepiej być samemu, w końcu to czas na zabawę, kluby, brak zobowiązań ;) Na wszystko przyjdzie czas.
Nattt
No jeśli wolisz polatać po klubach, wyszaleć się to może i na razie jej nie miej :P
MNIE osobiście to by denerwowalo, bo jestem spokojną dziewczyną i nie w glowie mi takie rzeczy. Chyba bym zwariowala gdyby moj chlopak chodzil na imprezy (zazdrość itp.)
takisobienick
Sam nie wiem, zobaczymy ;) Ale jakbym miał coś zasugerować to dawajcie też sobie trochę wolności. Na tym polega zaufanie :)
Ja mam 19 lat i też nigdy nie miałam chłopaka. Moja mama podejrzewała że jestem lesbijką, a moja siostra stwierdziła że jednak jestem lesbijką. Guzik prawda, po prostu jestem nie śmiała i tyle.
TenFajny
To tak jak u mnie, całkowicie :P
Angouleme
Ja mam 15 lat i ciocię, która zawsze jak przyjeżdża to zadręcza mnie pytaniami o to, czy mam chłopaka... Jak jej powiedziałam, że nie mam, to stwierdziła, że powinnam się pospieszyć, bo ona swojego męża poznała, jak miała 16 lat... A przed nim miała kilku chłopaków... Później się zaczyna: a czemu nie masz chłopaka? Odpowiadam: bo nie poznałam jeszcze takiego, do którego bym coś poczuła... Na co ciocia: a może ty wolisz dziewczyny?!
Zawsze, zawsze to samo! Nie każda potezebuje chłopaka w tym wieku przecież...
Bylam w związku z 4 lata, rok temu zerwalismy a mam 25 lat. Przez ten rok moja mama za każdym razem jak gadamy przez telefon (mieszkam za granicą) pyta czy mam już nowego faceta i robi wypominki typu ze to najlepszy czas na rodzenie dzieci i tak dalej. Jest mi okropnie przykro bo nigdy nie zapyta się, czy jestem zdrowa czy szczęśliwa tylko o faceta. Tak jakbym pełniła jedynie funkcje rozpłodową.
Mam 19 lat, na każdych spotkaniach rodzinnych słyszę ze w tym wieku to już powinnam zajmować się przygotowaniami do ślubu (?) A później jak odpysknę to do ojca(dla nich brata/szwagra) "jak żeś córkę wychował?! zero szacunku" itd itd...
Tak! Też mam 18 lat i zero związków na koncie. Rodzina przy każdej okazji wypytuje mnie, czy mam kogoś na oku i zawsze muszę odpowiadać, że nie, nie spotkałam jeszcze nikogo odpowiedniego. To strasznie irytujące, ale nie martw się autorko, zawsze powtarzam sobie, że jeśli nie mogę znaleźć szczęścia z drugą osobą, znajdę je samodzielnie :) Jesteśmy młode i pewnie nie raz jeszcze trafimy na przysłowiowe "pudło". Prędzej czy później jednak każda potwora znajdzie swojego amatora. Nie przejmujmy się więc ;)
Nie ma co się przejmować. Miałam 23 lata gdy poznałam pierwszego.
Ja miałam 22 lata, teraz mam 24 i nadal z nim jestem a wręcz mogę powiedzieć że nie chcę już nikogo innego! :P
Spoko. Ja swojego ukochanego poznałam mając prawie 29 lat. Wcześniej moje doświadczenia z chłopakami to były tylko nieudane pojedyncze randki i jeden pocałunek (na obozie integracyjnym przed studiami chłopak wykorzystał moje zaskoczenie i pocałował mnie bez mojej zgody - super przeżycie :/). Wszyscy już na mnie lagę położyli, takim byłam "forever alone", stereotypowa stara panna z kotem. A potem pojawił się taki jeden i przepadłam. :)
W wieku 20 lat nikt mnie nie chciał. Smutne ale prawdziwe. Przeżywałam serię nieodwzajemnionych zauroczeń. Jak już zupełnie odpuściłam temat randek i miłości, to facet sam się znalazł.
Konkludując - skoro taki nieogar jak ja zdołał rozkochać w sobie fantastycznego faceta to dla Ciebie wcale nie jest za późno. Tylko miej oczy szeroko otwarte i może zwróć uwagę na kogoś, kto się wokół Ciebie kręci a nie ma odwagi zaprosić na randkę.
To mam jeszcze szansę 😂
Dokładnie Mam 19 i dopiero mam chłopaka ;)
Czyli jest dla mnie nadzieja :D
Mam lat 18 i jeszcze nie miełem dziewczyn :(
Mam 20 lat i podobnie. Każde spotkanie rodzinne mnie wkurza. Na początku mi to nie przeszkadzało, ale jak teraz słyszę, że mam 20 lat i POWINNAM mieć chłopaka to ażi się przykro robi...
Spróbuj (wiem że trudne), mieć to głęboko w dupie bo to czy masz chłopaka no to przepraszam bardzo jest tylko i wyłącznie twoja sprawa a twojej rodzinie nic do tego.
Nie możesz okłamać, ze masz?
Jestem od ciebie starsza i też non stop słyszę pytanie o chłopaka, więc wiem co czujesz ;)
Mnie, jak mialam 20lat i nie mialam chlopaka, rodzina na bozonarodzeniowym obiedzie zapytala czy jestem lesbijka skoro nie przyprowadzam kawalera :D
Lepsze to niż słyszeć od mojej mamy przy prawie każdej rozmowie telefonicznej, że "Dla Ciebie to idealny czas, żeby mieć dzieci, na co czekasz?" Mam lat 20 i jakiś rok temu powiedziała mi to po raz pierwszy XD
Ja mam 21 lat, od zawsze singielka i też moja rodzina przez pewien okres czasu myślała, że jestem lesbijką. Moi rodzice ciągle gadali, niby mimochodem, że oni są tolerancyjni i absolutnie im to obijętne, czy ich dzieci są homo czy hetero. Zaś siostra, kiedy mnie zapraszała na swój ślub, zasugerowała delikatnie, że mogę iść z jakąś koleżanką, którą szczególnie lubię jako osobą towarzyszącą. W końcu uwierzyli po dłuższum czasie, że wolę facetów, ale nie mam do nich szczęścia. :D
Ja majac 23 lata rozstalam sie z chlopakiem po ok. 3 latach zwiazku. Po pol roku singielskiego zycia mama zaczela mnie wypytywac, czy nikt mnie nie podrywa, bo cos ze mna nie tak i moze jestem lesbijka. Nie dochodzilo do niej, ze zwyczajnie nie chce byc na razie w zwiazku, a poza tym nikt sie nie trafil, z kim bym chciala byc.
A ja mam to 4 literach, że się pytają dlaczego nie mam dziewczyny. Uświadomiłem im parę faktów i już mam spokój. Mam 21 lat i wiem, że przez całe życie będę sam. :D I to im tak gadałem i podawałem argumenty dlaczego i mam już prawie spokój. A jak by było jakieś wesele to bym polazł sam. Co prawda nienawidzę tańczyć, ale zjeść można za darmo, napić się. :)
U mnie nawet pójście na studniówkę samej (oczywiście według mojej idealnej rodziny bo przecież wszystkie koleżanki mają parę)to było prawie jak przestępstwo bo jak na zdjeciach będę sama wygladała :p
Vstorm, "zjeść można za darmo, napić się :)" to prostackie, cebulowe podejście zasugerowało mi, że to jednak nie z wyboru jesteś sam...
ja mam 27 lat i dopiero od pół roku jestem w prawdziwym związku, nie przejmuj się, warto czekaćna tego jedynego :)
Nigdy nie miałem dziewczyny i pewnie przez najbliższe 5 lat nie będę miał ;) Jakoś mi to nie przeszkadza, chociaż fajnie było by mieć. Też mam 18.
Dlaczego akurat przez najbliższe 5 lat?
Też mnie ciekawi :P
Spoko, ja mam 16 i dziadek do mnie, że jakbym była ładna to bym kogoś miała :))
Idziesz do seminarium? :-D
Marcepanik
Tak wyszło, może być 6 :D Po prostu nie sądzę, że wcześniej się uda z moim charakterem ;)
Lenin
Nie, za duży ze mnie zboczuch ;) Zostanę wiecznym kawalerem.
W sumie mam podobne nastawienie i też 18 na karku, także piątka :D
Pjona :)
Jak spotkasz kogoś to wyplujesz te slowa :)
Nattt
Pożyjemy zobaczymy, może i tak. Ale szczerze, wielu rzeczy nie mam jeszcze poukładanych. W moim wieku nawet może lepiej być samemu, w końcu to czas na zabawę, kluby, brak zobowiązań ;) Na wszystko przyjdzie czas.
No jeśli wolisz polatać po klubach, wyszaleć się to może i na razie jej nie miej :P
MNIE osobiście to by denerwowalo, bo jestem spokojną dziewczyną i nie w glowie mi takie rzeczy. Chyba bym zwariowala gdyby moj chlopak chodzil na imprezy (zazdrość itp.)
Sam nie wiem, zobaczymy ;) Ale jakbym miał coś zasugerować to dawajcie też sobie trochę wolności. Na tym polega zaufanie :)
Ja mam 19 lat i też nigdy nie miałam chłopaka. Moja mama podejrzewała że jestem lesbijką, a moja siostra stwierdziła że jednak jestem lesbijką. Guzik prawda, po prostu jestem nie śmiała i tyle.
To tak jak u mnie, całkowicie :P
Ja mam 15 lat i ciocię, która zawsze jak przyjeżdża to zadręcza mnie pytaniami o to, czy mam chłopaka... Jak jej powiedziałam, że nie mam, to stwierdziła, że powinnam się pospieszyć, bo ona swojego męża poznała, jak miała 16 lat... A przed nim miała kilku chłopaków... Później się zaczyna: a czemu nie masz chłopaka? Odpowiadam: bo nie poznałam jeszcze takiego, do którego bym coś poczuła... Na co ciocia: a może ty wolisz dziewczyny?!
Zawsze, zawsze to samo! Nie każda potezebuje chłopaka w tym wieku przecież...
*potrzebuje
Bylam w związku z 4 lata, rok temu zerwalismy a mam 25 lat. Przez ten rok moja mama za każdym razem jak gadamy przez telefon (mieszkam za granicą) pyta czy mam już nowego faceta i robi wypominki typu ze to najlepszy czas na rodzenie dzieci i tak dalej. Jest mi okropnie przykro bo nigdy nie zapyta się, czy jestem zdrowa czy szczęśliwa tylko o faceta. Tak jakbym pełniła jedynie funkcje rozpłodową.
Mam 19 lat, na każdych spotkaniach rodzinnych słyszę ze w tym wieku to już powinnam zajmować się przygotowaniami do ślubu (?) A później jak odpysknę to do ojca(dla nich brata/szwagra) "jak żeś córkę wychował?! zero szacunku" itd itd...
Powiedz, że chcesz pomagać imigrantom i będziesz wychodziła za nich za mąż by dostali obywatelstwo, rodzice będą zadowoleni, na pewno! :-)
Na każdego przyjdzie czas. Mój chłopak znalazł mnie, jego pierwszą dziewczynę, w wieku 26 lat. Mówi, że warto było czekać :)
Mój tak samo! :)
Tak! Też mam 18 lat i zero związków na koncie. Rodzina przy każdej okazji wypytuje mnie, czy mam kogoś na oku i zawsze muszę odpowiadać, że nie, nie spotkałam jeszcze nikogo odpowiedniego. To strasznie irytujące, ale nie martw się autorko, zawsze powtarzam sobie, że jeśli nie mogę znaleźć szczęścia z drugą osobą, znajdę je samodzielnie :) Jesteśmy młode i pewnie nie raz jeszcze trafimy na przysłowiowe "pudło". Prędzej czy później jednak każda potwora znajdzie swojego amatora. Nie przejmujmy się więc ;)