#yuaNj

Kiedyś pracowałam w restauracji jako kelnerka. Kto z gastro ten wie, że czasem jedzenie wraca wręcz nietknięte i wtedy biedni kelnerzy dojadają (ale tylko wtedy, gdy jedzenie rzeczywiście było w stanie nienaruszonym). Ja tego nie praktykowałam, brzydziło mnie to, ale miałam koleżankę, która bez problemów pochłaniała "resztki". Nie byłoby tego wyznania gdyby nie to, że raz przyłapałam ją na wyjadaniu na zmywaku.

Ze zlewu.
asienaebaam Odpowiedz

Nie pomyślałaś jak bardzo musiało być jej ciężko?

nie, ponieważ nie było. po prostu lubiła nasze jedzenie 💁‍♀️

asienaebaam

To w takim razie: Fuuuuuj

majer

Odpowiedzialna i rozsądna koleżanka. Wypłukała, a potem konsumowała.

CzarnoToWidze

To teraz powiedz gdzie dają takie dobre jedzenie

Mikser

Oczywiście Etanolan, bo bulimia to wyjadanie ze zlewu..

Mikser

Z całym szacunkiem do osób chorych, zapomniałam, że Ty wiesz wszystko Etanolan

airborn

No nie wiem ludzie, co macie do EtanolanSodu, jej sugestia jest bardzo trafna.

Thrhonzo Odpowiedz

Nie chciała żeby się zmarnowało

Eksterioryzacja Odpowiedz

Też pracuję w gastro i nawet gdy są sytuacje, że jestem mega głodna, to nigdy nie zdarzyło mi się po kimś dojeść, no po prostu nie, to jest ohydne.

aceofspades Odpowiedz

Dojadałam nawet jak było tknięte. Gdy został na przykład jeden nienadgryziony kawałek pizzy, nie miałam żadnego problemu by go wszamać. Głód rządzi się swoimi prawami ;)

Gro9 Odpowiedz

Gdy masz tak przekichane w życiu że wyjadasz w restauracji resztki ze zlewu.
Smutne.

Cesarzowa Odpowiedz

Przynajmniej młynek w zlewie nie był potrzebny

Kkllaarraa Odpowiedz

Też dojadlam na zmywaku 😔 ale tylko z tzw koryt, nie z talerzy. Jak się sprawa rypla to kucharze zawsze mi coś odkladali zanim puścili do klienta haha to były czasy

paella Odpowiedz

Ekonomicznie

Alonuszka Odpowiedz

To wyznanie powinnaś napisać w imieniu koleżanki, bo to jej wpadka nie Twoja. :D

Julson Odpowiedz

Koleżanka jest studentką?

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie