#zA7FS

Jak byłam dzieciakiem (gdzieś w początkowych klasach podstawówki) sąsiadki próbowały nauczyć mnie grać w warcaby, jednak ja nie chciałam z nimi grać. Nigdy nikomu nie powiedziałam dlaczego. Otóż…

Gdy one mówiły „za nie bicie, tracisz życie”, ja słyszałam „zaj*bie Cię, tracisz życie”. A ja nie chciałam tego mówić, bo w domu uczyli mnie, że przeklinanie jest nieładne.
VucullusRex Odpowiedz

Ja znam tylko "fuch, a po fuchu ruch"...

bazienka

u mnie bylo krocej "ruch-fuch"

Mondrzi

widocznie do was na wieś jeszcze nie dotarło "za nie bicie, tracisz życie"

bobylon89 Odpowiedz

Chciałbym zobaczyć ich miny, gdybyś zdecydowała się z nimi zagrać i tak powiedziała

abcdesign Odpowiedz

To jest dopiero prawdziwa przemoc

Dodaj anonimowe wyznanie