#zoO58

Nie da się zbudować szczęścia na czyjejś krzywdzie.

Wstęp krótki i bez zbędnych szczegółów. Zdradziłam. To było dawno, wiem, że to było złe. Nie powtórzyłabym tego. Nie było warto. Nie jestem już ani z jednym ani z drugim.

Nie potrafię się z tym pogodzić. Nie potrafię sobie z tym poradzić. Nie potrafię sobie wybaczyć. Jest mi źle samej ze sobą, nie mogę spojrzeć na siebie w lustrze. Nie czuję nic. Nic mnie nie cieszy, mało co mnie smuci, nie jestem szczęśliwa.

Nie chciałabym wrócić tego co było wcześniej. Jest mi po prostu źle, że byłam do tego skłonna i kogoś skrzywdziłam. Nie tęsknię za żadną z tych relacji. Tęsknię za sobą sprzed tej sytuacji. Tęsknię za zaufaniem do siebie. Za wiarą w siebie. Za możliwością powiedzenia, że jestem wierna, dobra, uczciwa, oddana zasadom, posiadająca ideały.

Oddałabym wiele, by móc cofnąć czas i do tego nie dopuścić. Czuję, że na nic dobrego w życiu już nie zasługuję, w nic nie inwestuję, w niczym nie pokładam nadziei.

Jeśli czyta to choć jedna osoba, która jest w trakcie lub przed... Nie rób tego. Przerwij to. Nic dobrego z tego nie będzie. Powiedz wszystkim zanim dowiedzą się sami, odpokutuj, przeproś, żałuj. Może chociaż ty będziesz szczęśliwy. Ja już nie mogę.
Mocno Odpowiedz

Ludzie popełniają błędy.
Oczywiście rozumiem, że łatwiej jest jęczeć niż coś zrobić, w tym przypadku, wybaczyć samej sobie. Znowu zdradzasz, tym razem siebie. Naprawdę możesz być dobra, uczciwa itd. Od dzisiaj. Mało kto, nie popełnił kiedyś błędu. Wyciągnij wnioski na przyszłość i bądź lepszą wersją siebie, od teraz.

wergil

Moja była mnie zdradziła ALE ja nie czuje do niej złości bo to bez sensu. Wybaczyłem jej by wybaczyć sobie. Zdrada jest paskudna ale powinna być nauczką by tego więcej nie robić. Autorka słusznie ma wyrzuty sumienia i karę poniosła. Jak dla mnie powinna spotkać się z tym, którego zdradziła i go przeprosić. To da ulgę i pozwoli rozliczyć przeszłość.

wergil Odpowiedz

Skoro masz wyrzuty sumienia, to jesteś dobrą osobą. Możesz wszystko naprawić i po pierwsze spotkaj się z tamtym mężczyzną i go przeproś. Po prostu. I żyj na nowo. Popełniłaś błąd ale nie przekreśla to ciebie. Ważne żebyś już więcej tego nie robiła.

PrinceVegeta

To, że ktoś ma wyrzuty sumienia, w żaden sposób nie świadczy o byciu dobrą osobą.
Jak go zdradziła, to myślę, że nie chce jej oglądać i jej przeprosiny nic by dla niego nie znaczyły.

Blblbl

Wyobrażasz to sobie? Autorka pisała, że było to dawno, załóżmy 5 lat. Facetbjuż dawno żyje swoim życiem, może ma żonę, dzieci, a tu nagle wpada jakaś była dziewczyna, której wieki nie widział i mówi przepraszam, że Cię zdradziłam? Ja bym na jego miejscu padła za śmiechu chyba albo z zażenowania.

arbuzek

Myślę, że przeprosiny już dawno dane... Ale nawet mimo przeprosin i żalu za swoje czyny poczucie wartości i pewności siebie nagle nie wrócą.

wergil

Może się z nim skontaktować. Jak nie będzie chciał jej widzieć to nie zgodzi się na spotkanie. Jeżeli kiedyś ją kochał to myśle, że będzie chciał się z nią spotkać.

Aqcan Odpowiedz

Jeżeli każdy człowiek potrafiłby tak wyciągać wnioski ze swoich porażek, to świat byłby lepszy... Najlepsze wyznanie jakie tutaj przeczytałem.

kolorowa7 Odpowiedz

Ciekawe czy gdyby wyznanie napisał facet to też byłoby tyle wsparcia w komentarzach 🤔

worm

wszyscy wspierają autorkę, a mnie zastanawia jak wyglądała reakcja i co myśli ten zdradzony facet?

KosmicznyBorsuk

Dokładnie o tym samym pomyślałem. Czasem podwójne standardy wśród społeczności anonimowych aż mnie smucą

Tictac

Ta kobieta żałuje swojego czynu. Nieważne czy byłby to facet czy kobieta bo skoro ktoś tak bardzo potrzebuje wybaczenia to znaczy, że powinno się wesprzeć choć trochę taką osobę. Dobre słowo dla każdego ode mnie... "Bądź takim człowiekiem by nie musieć żałować, ale jeśli popełnisz błąd niech będzie nauczką na przyszłość pomimo tego niech zostanie przeszłością" 😎😎😅

kolorowa7

@Tictac chodziło mi właśnie o podwójne standardy. Gdyby wyznanie napisał facet, który żałowałby swojej zdrady to i tak wylaloby się na niego wiadro hejtu. Niejedno takie już tutaj było.

SempreStaccato Odpowiedz

Odpusc juz sobie ;) owszem, zdrada to cos zlego, popelnilas blad. Ale najwazniejsze ze to zauwazylas, wiesz ze zle postapilas, nie zrobilabys tego wiecej. Co sie stalo to sie nie odstanie, ale nie musisz sie juz samobiczowac. Jesli szczeze żałujesz, to to jest wlasciwa reakcja. Wszyscy popelniamy bledy, wiec po prostu nie zrob juz tego wiecej ;) i badz dla siebie dobra! Trzymaj sie

Czarcik Odpowiedz

Prywatne piekiełko, gdy wizerunek w głowie nie pasuje do tego co się zrobiło.
Odpuść.

Luuuuuuzik Odpowiedz

Każdy ma własne sumienie. A takie apele prowadzą do absolutnie niczego.

Darkman Odpowiedz

Dokładnie ten sam sposób znalazła moja była, żeby mi powiedzieć, że nie chce już ze mną być... Poszła do łóżka z innym...:/

Dragomir Odpowiedz

Nie raz robimy cos zlego bo z natury jestesmy prozni, leniwi i wygodni. Ale dazymy do bycia dobrymi, bo cenimy piekno, a piekno i dobro ida pod reke. Wybacz sobie, daj sobie prawo do bledu i ucz sie zycia...po prostu zyjac. Pozdrawiam.

PysiakOdTak Odpowiedz

Dziewczyno, nie stój w miejscu. Popełniłaś błąd swoją zdradą, ale to nie znaczy, że Twoja wartość człowieka zmalała, chociaż Tobie się tak wydaje. To jest nauka: nie rób tego nigdy więcej, bo wiesz, jak to jest, zaznałaś tego. Ale wybacz sobie i rusz dalej przez życie

Zobacz więcej komentarzy (13)
Dodaj anonimowe wyznanie