#K4qfb

Rycerze ortalionu kryją się wszędzie. Spotkasz ich na ulicy, w szkole, pod monopolowym, na meczu drużyny Atom Grądy Goświnowice. Ja natknęłam się na dwóch takich szeleszczących dresów w kinie. I to nie na jakimś tam filmie akcji dla szympansów po lobotomii, ale prawdziwym, dramatycznym dziele z wątkami psychologicznymi. To doprawdy miłe zobaczyć na takim pokazie szczerbatą „przyszłość narodu” odzianą w trzy paski i białe skiery kontrastujące z czarnymi, wypucowanymi adidasami, zazwyczaj służącymi przecież do spuszczania bolesnego wpierdolu.

Niestety, Sebastianowie najwyraźniej albo wygrali wstęp do kina w konkursie urządzanym przez producenta napojów energetycznych z Biedronki, albo zajumali bilety jakiemuś studentowi. Biedni, potwornie się wręcz nudzili. Stękali, wiercili się na swoich siedzeniach, pisali SMS-y, a kiedy baterie w ich smartfonach padły, zaczęli ze sobą gadać. Na tyle głośno, że trochę mi to przeszkadzało w odbiorze widowiska. Nachyliłam się więc do siedzących przede mną gawędziarzy i zagajam:
- Przepraszam waszmościów, ale nic nie słyszę.
Jeden z Sebastianów odwrócił się, zmierzył mnie od stóp po czubek głowy i bardzo kulturalnie odparł:
- I bardzo dobrze, jaśniepani. Toż to, kurwa, prywatna rozmowa!

Spasowałam i przesiadłam się dwa rzędy dalej.
foreverradio Odpowiedz

Mistrz czarnej riposty xd

CerkiewWasyl

Wszędzie rasizm :3

punchdrunk Odpowiedz

Ale początek to był męczący, zbyt kwieciście

AndyAnderson

Dokładnie, nie sądziłem, że Kochanowski będzie pisał na anonimowych

punchdrunk

Kochanowski był mistrzem, nawet nie porównuj :D

Serwatka31

U Kochanowskiego nie chodziło właśnie o to, że jako jeden z pierwszych pisał językiem dość prostym?

AndyAnderson

@punchdrunk - pewnie, że tak! Ale może wyszedł z formy? 🤔😁

MamaPromyczka

Jak się początek pominie, to już z górki

Xlauraz

Czyli pisząc tu wyznania należy starać się wpasować w gust większości?

Angrbotha

Xlauraz, nie. Trzeba dopasować słowa do sytuacji, jaką chcemy opisać. Tu jest ciężko, topornie i źle się czyta. Opowieści Sieroty autorstwa C. M. Valente czyta się doskonale, język - poetycki, powieść baśń - współczesne Opowieści 1001 nocy. A historia o dresie moim zdaniem to przerost formy nad treścią.

LadyGoth Odpowiedz

Historia skopiowana z podręcznika do języka angielskiego, bardzo starego zresztą. Tylko tam akcja działa się w teatrze

Ramalama

A właśnie się zastanawiałem, skąd to znam.

Legolas Odpowiedz

Przecież to jest stary żart

Oksypl Odpowiedz

Niestety, to starcie przegrałaś...

JoffreyKingforever Odpowiedz

Piękne 👌

KitsumiGinko Odpowiedz

Tym razem to dres zgasił przeciwnika 😂

MiauCat Odpowiedz

pomocy zgubiłem azorrra

Better Odpowiedz

Jak tylko przeczytałam twoją wypowiedź to od razu w głowie pojawiła mi się odpowiedź, taka sama odpowiedz jak u dresa. Nie mogłaś powiedzieć "przepraszam, ale tak głośno gadacie, że nie słyszę nic z filmu, możecie sie zamknąć?"

Tymczasowo

Zamknąć to mozesz drzwi.

Angrbotha Odpowiedz

Ciężko się czyta. Historię o dresie można opowiedzieć mniej kwiecistym językiem. Przerost formy nad treścią.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie