Było to podczas komisji wojskowej. Mieliśmy wszyscy udać się do lekarza, aby sprawdził nasze przyrodzenie, czy wszystko jest ok. W kolejce przede mną był pewien chłopak, który niefortunnym trafem dostał wzwodu przy panu doktorze. Ten mu na spokojnie odpowiedział, aby zmoczył sobie główkę i wrócił do niego, gdy mu minie.
Jakie było wielkie zdziwienie wszystkich włącznie z lekarzem, gdy ów chłopak przyszedł dziarskim krokiem i z szerokim uśmiechem, mając mokre włosy, z których kapała woda.
Dodaj anonimowe wyznanie