Było to jeszcze w gimnazjum, kiedy byłam niższa niż teraz, a grubsza. Siedziałam sobie na mojej ulubionej historii i rysowałam jakieś bazgroły na kartce. W pewnym momencie wypadł mi ołówek. Zawsze miałam nogi oplecione o nogi krzesła niczym wąż na nieszczęsnej jabłoni. Byłam na tyle leniwa, że postanowiłam nie wstawać, żeby podnieść ołówek. Trzymając wciąż zaplecione nogi próbowałam sięgnąć. Wyciągałam ręce jak najbardziej, kiedy nagle poczułam, że leżę na podłodze. Patrzę, a noga krzesła wygięła się w drugą stronę. Wszyscy patrzą na mnie jak na głupka. Bo pewnie tak wyglądałam. Pan historyk kazał mi iść do dozorcy, żeby się tym zajął. Miły pan dozorca pokiwał głową mówiąc: "Ale gruba dziewczyna musiała na tym siedzieć!".
Całe szczęście nie wyglądam teraz tak jak wyglądałam i teraz jedyne, co się ugina przede mną, to kolana chłopców na mój widok ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Bardzo dobrze, że masz takie nastawienie w stosunku do siebie, bo wydaje mi się, że wiele dziewczyn w Polsce ma kompleksy na punkcie swojego wyglądu (w większości przypadków niesłuszne).
Najlepsze ostatnie zdanie :D
Skromna jesteś :)
Przynajmniej ma poczucie własnej wartości i wie, na co zasługuje :) pozdrawiam
@gluchovska fanka dmitry'ego? :)
Z miłą chęcią przekonałbym się na własnej skórze czy masz rację odnośnie ostatniego zdania ;)
"Nogi oplecione o nogi krzesła niczym wąż na nieszczęsnej jabłoni" padłam :))))
Prawidłowe podejście! Pozdrawiam ?
Chciałabym to zobaczyć ;)
Leci strzałka za zakończenie :)
Ostatnie zdanie- żałosne
Bo ma świadomość, ze dobrze wygląda? To trochę smutne, że trzeba myśleć o sobie źle, żeby być fajnym. Bo Ci pewniejsi siebie to już przeciez straszni egoiści i jak oni śmią lubić siebie takimi jacy są, podobac się sobie i nie narzekać "o matko.. Gdybym bym był ładniejszy/-a...". Toż to zbrodnia powiedzieć o sobie "wyglądam super!".
Sam jesteś żałosny :)
Trochę dystansu gościu, nie rozumiesz, że to jest
a) mały żarcik, bo dziewczyna czuje się ze sobą dobrze
b) uważa, że dobrze wygląda, bo prawdopodobnie na to zapracowała, a nie siedziała na dupie, żrąc batoniki i marudząc?
Jeśli Ty siebie nie akceptujesz i masz kompleksy - nie znaczy to, że każdy musi jęczęć jaki to on brzydki i jak nie lubi swojego wyglądu.