#0ZApL

Mój tata jest kanarem. Ostatnio gdy jechałam autobusem wypisał mi mandat, który sam będzie musiał zapłacić. Ale to nie jest najlepsze, otóż jednocześnie mój ojczulek darował starszej pani Grażynie, która wcisnęła kit że zgubiła bilecik na targu.
Brzuszek Odpowiedz

Mogłaś się tłumaczyć, że też zgubiłaś swój bilet :D i na ładne oczy :D że masz dziurawą kieszeń w kurtce i wpadł Ci pod podszewkę :D
Albo wypalić klasyczny już tekst z anonimowych ,, Błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli'' :D

emem Odpowiedz

Bo nie może być oskarżony o kumoterstwo. Pani Grażyny nie znał.

Zaki Odpowiedz

Trzeba było sie tłumaczyć ze masz surowego ojca w domu i cie zabije i teraz boisz sie wracać :D

Stine Odpowiedz

Dziwi mnie jedynie, że skoro twój ojciec jest kontrolerem biletów, to nie nauczył cię, że należy płacić za przejazdy ;) co do wystawiania mandatu to fakt faktem, on na tym ucierpi i nawet jeśli ciebie ukarze w jakis sposob, to jego portfel bedzie lzejszy o stowke, wiec slaby deal :P moim zdaniem widząc juz minę mówiącą 'nie mam biletu' mogl cie ominąc (udawac, ze cie nie zauwazyl), a w domu ci nagadac i kazac jakos 'odpracowac' ;)

wrooom Odpowiedz

ciekawe jak się wytłumaczysz tacie w domu, że dostałeś mandat :D

gonixx Odpowiedz

jako pracownik komunikacji miejskiej może sam też ten mandat anulować :)

CukierPuder Odpowiedz

Jakby nie było to mandaty wypisuje się na przystankach, mógł zaczekać aż nikogo nie będzie w pobliżu i tylko udawać, że to robi... Doprawdy, nie rozumiem tego wyznania.

Stine

Mandaty wypisuje sie na przystankach? Pierwsze slysze. Jak bylam swiadkiem kontroli, to mandaty zawsze wypisywano w autobusach/tramajach. Kobuchy nie maja przy sobie kajdanek i sznurow, zeby unieruchomic delikwenta, po wyjsciu z pojazdu pewnie 3/4 osob by uciekalo.

Nyga

Mi raz wypisał na przystanku, także kolega ma trochę racji. I nie, nie skuł mnie kajdankami, wystarczyło że wziął mi dowód w busie.

mironmiron

W Krakowie wypisują na przystankach

Epf95

Nie wiem gdzie w Krakowie mieszkasz, ale mandaty wypisuje się w pojeździe.. i to od dobrych 5 lat :)

CukierPuder

To chyba zależy jaki kanar, raz mi wypisali w autobusie, ale tylko dlatego, że poprosiłam bo chciałam dojechać do szkoły.
A całą resztę wypisywali mi na przystankach, wcześniej biorąc dowód. Tak, również w Krakowie.

m21p07

Z tego co wiem to zależy od pasażera. Jeśli ten chce zostać w pojeździe, bo np wysiada dopiero za kilka, kanar wypisuje mandat w pojeździe. Jeśli "złapany" chce wysiąść, to kanar ma obowiązek wysiąść Z nim, nie może go przytrzymać w pójdzie

Margo Odpowiedz

Co to znaczy, że będzie musiał zapłacić? Byłaś na tyle cwana żeby jechać bez biletu, to teraz płać ze swoich albo zarób na niego.

martagrzechuwarta

raczej nie miała 18 lat dlatego ...

Madziulka

Zgadzam się.... A jak nie ma jeeszcze 18 lat to z kieszonkowego niech płaci lub to w jakiś sposób odpracuje.... Będzie miała nauczkę na przyszłość bo jeśli tylko tata za nią zapłaci to niczego się nie nauczy...

angelika123456

Chyba chodziło bardziej o postawę autora - "będzie MUSIAŁ zapłacić", zupełnie jakby to był obowiązek ojca, płacić za błędy dzieci! Autor powinien sam ponieść odpowiedzialność za swoje cwaniactwo i niech odpracuje w domu. I powinien być wdzięczny, że ojciec za niego zapłaci, a nie uważa, że to jego obowiązek...

Majkel

Ale to jest fakt, prawnie rodzice ponoszą odpowiedzialność materialną za niepełnoletnie dzieci. Czyli będzie musiał zapłacić. A to czy potrąci jej tę kwotę z kieszonkowego, czy jak inaczej to rozegra, to już nie jest tematem wyznania.

Epf95

Widząc komentarze: Niech odpracuje, odda z kieszonkowego, będzie miała nauczkę bo jechała bez biletu.. Serio ludzie? Serio? To tylko głupi bilet xD Mam wrazenie, że autorzy mieli bardzo smutne dzieciństwo :)

Abigail666

@Epf95 bilet jak bilet, ale Autorka dostała mandat. Nie wiem, ile u niej, ale u mnie jego kwota wynosi 120 zł. A to nie jest mała suma. Więc dlaczego za jej gapiostwo ma płacić tata?

Stine

Nie wiemy ile lat ma autorka wyznania, może mieć choćby i 13. I co, ma iść kopać rowy na czarno, żeby oddać za mandat? Nie, rodzic musi za niego zapłacić, mimo że wina leży po stronie dziecka (może i częściowo po stronie rodzica, jeśli np. nie wychowali odpowiednio córki, ale nie ma co generalizować, prawdopodobnie to był pojedynczy przypadek, zresztą to nie jest jakieś ogromne przewinienie na skalę światową). Jak Twoje dziecko kiedyś zrobi coś głupiego, np. wlezie na drzewo i złamie rękę to też mu powiesz, że to jego wina i niech sobie radzi, czy też zawieziesz je do szpitala? Za błędy niepełnoletnich dzieci płacą ich rodzice i decydując się na potomstwo musisz się z tym pogodzić, a jeśli nie chcesz to nie miej dzieci :)

EmilyRose66

120? Nieźle. W Białymstoku ponad 200.. jak nie zapłacisz w ciągu 7 dni to ponad 300... masakra!

lexlata

Emily- a jak ktoś ma ulgę to nie ma właśnie tych 120?

valkiria17

no ja was ludzie nie rozumiem ojciec musiał mieć naprawde coś z głową żeby swojej córce wypisać mandat. Ja znam takiego co jest policjantem i wypisał mandad za przekroczenie prędkości swojej żonie. ;p

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Dodaj anonimowe wyznanie