Należę do rodziny, w której jest 6 dzieci. Ja, jako jedna z najmłodszych, nie rozumiałam, że mimo że i mama i tata ciężko pracują, nie mamy pieniędzy na np. nowy telefon, taki jak mieli moi rówieśnicy, co też bezmyślnie, ale też niestety dość często rodzicom wspominałam. Ale prawdziwa tragedia stała się w naszej rodzinie trochę później. A mianowicie moja mama zachorowała na nowotwór. Leczenie nie pomogło. Niedługo potem zmarła.
A teraz puenta. Nasza sytuacja finansowa przedstawia się teraz o niebo lepiej. Mam wreszcie swój wymarzony telefon i inne rzeczy. Ale teraz oddałabym bez zastanowienia wszystko to, co dostałam byle tylko jeszcze choć raz zobaczyć mamę i ostatni raz powiedzieć, jak bardzo ją kocham.
Dodaj anonimowe wyznanie
To co najważniejsze doceniamy najczęściej wtedy, gdy to stracimy. Niestety.
Dokładnie. Ja nie wiem jak to działa. Czasem mam tak,że nawet jeśli zdaje sobie sprawę że powinnam coś doceniać, to tego po prostu nie czuję :/
Niestety najważniejsze są w życiu rzeczy, za które nie można zapłacić...
Ojej :c Popłakałam się..
Docenisz to jak to stracisz ?
Ona patrzy na ciebie z góry i czuwa :')
Gdyby nie to, że obok mnie siedzi siostra to bym się rozryczała :(
Popłakałam się,piekna historia
mam tak ty zawsze wtykałam mamie a teraz gdy zachorowała i jej nie ma nie chce mi ie już żyć
Z całych sił próbowałam powstrzymać łzy, ale się nie dało.
Nas jest tylko dwójka, ale wcześniej mój tata miał słabszą pace rodzice się dopiero dorabiali nie było nas stać na wszystko, ale nigdy mi to nie przeszkadzało, potem gdy było nam coraz lepiej tata znalazł lepiej płatną pracę mama zachorowała również na nowotwór, teraz stać nas na dużo więcej lepiej nam się powodzi, ale ja oddałabym wszystko żeby było jak dawniej . Spokojnie mama napewno wie że ją kochasz. Trzymaj się :*