Skoro ona mu nie spasowała, to biedak ma zakaz na ułożenie sobie życia z kimś z grona jej znajomych?
Suomen
Ivanhoe, oczywiście, że nie. Ale jednak ze strony tej "przyjaciółki" takie zachowanie było strasznie słabe. Wiedziała, jak bliska jej osoba cierpi i nie oglądając się na to, związała się z tym chłopakiem.
Jestemawsome
Te wyznanie jest chyba trochę za krótkie jak na to, żeby ocenić zachowanie tej dziewczyny...
Nie wiadomo po jakim czasie zaczęli się spotykać, dlaczego się rozstali, nie wiadomo nawet czy te dziewczyny były przyjaciółkami czy po prostu wutorka zaplakana zaczęła się zwierzac jakieś dalszej koleżance.
Fajnie jest oceniać po jednym nic nie znaczącym zdaniu. Przecież życie nie jest czarno-białe, czasem nie da się osiągnąć własnego szczęścia w taki sposób, żeby żadne postronne osoby nie czuły się skrzywdzone.
PlemnikZabojca
Nie wiem, może czytaliśmy dwa różne wyznania ale w tym nie ma użytego słowa przyjaciółka.
Fajnie, ale chłopak był już wolny, więc nie zrobiła ona nic złego. Co innego jakby ci go odbiła, ale to jak widać nie miało miejsca... Dlaczego ktoś nie może sobie układać życia przez rozstanie innych osób? Ty cierpisz, to fakt, ale to nie znaczy że twoja była miłość ma się teraz kisić sama i nie może mieć nikogo innego, nawet z grona twoich koleżanek. Nie ma takiego zakazu.
Cóż miałam taką samą sytuację, ale w tym przypadku to ja jestem tą dziewczyną, która zaczęła się spotykać z tym chłopakiem.
I szczerze to był mój strzał w dziesiątkę, nigdy nie czułam się szczęśliwsza i kochana.
Poza tym wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do miłości, czy to twój były chłopak czy mój, nie obchodzi mnie to. W momencie zerwania trzeba się liczyć z tym, że kiedyś ta druga osoba znajdzie kogoś innego i tu nie ma reguły czy to będzie ktoś z twojego otoczenia czy nie. Jeżeli są szczęśliwi osobiście byłabym zła na początku to prawda, ale po pewnym czasie kiedy przełknęłabym już ból i zdruzgotanie cieszyłabym się ich szczęściem. Bo dlaczego nie?
Zrobiłaś mu dobrą reklamę.
Hmm, brawo Ona?
Gratuluję "psiapsiułki".
Skoro ona mu nie spasowała, to biedak ma zakaz na ułożenie sobie życia z kimś z grona jej znajomych?
Ivanhoe, oczywiście, że nie. Ale jednak ze strony tej "przyjaciółki" takie zachowanie było strasznie słabe. Wiedziała, jak bliska jej osoba cierpi i nie oglądając się na to, związała się z tym chłopakiem.
Te wyznanie jest chyba trochę za krótkie jak na to, żeby ocenić zachowanie tej dziewczyny...
Nie wiadomo po jakim czasie zaczęli się spotykać, dlaczego się rozstali, nie wiadomo nawet czy te dziewczyny były przyjaciółkami czy po prostu wutorka zaplakana zaczęła się zwierzac jakieś dalszej koleżance.
Fajnie jest oceniać po jednym nic nie znaczącym zdaniu. Przecież życie nie jest czarno-białe, czasem nie da się osiągnąć własnego szczęścia w taki sposób, żeby żadne postronne osoby nie czuły się skrzywdzone.
Nie wiem, może czytaliśmy dwa różne wyznania ale w tym nie ma użytego słowa przyjaciółka.
Fajnie, ale chłopak był już wolny, więc nie zrobiła ona nic złego. Co innego jakby ci go odbiła, ale to jak widać nie miało miejsca... Dlaczego ktoś nie może sobie układać życia przez rozstanie innych osób? Ty cierpisz, to fakt, ale to nie znaczy że twoja była miłość ma się teraz kisić sama i nie może mieć nikogo innego, nawet z grona twoich koleżanek. Nie ma takiego zakazu.
Wredny babsztyl.
Cóż miałam taką samą sytuację, ale w tym przypadku to ja jestem tą dziewczyną, która zaczęła się spotykać z tym chłopakiem.
I szczerze to był mój strzał w dziesiątkę, nigdy nie czułam się szczęśliwsza i kochana.
Poza tym wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do miłości, czy to twój były chłopak czy mój, nie obchodzi mnie to. W momencie zerwania trzeba się liczyć z tym, że kiedyś ta druga osoba znajdzie kogoś innego i tu nie ma reguły czy to będzie ktoś z twojego otoczenia czy nie. Jeżeli są szczęśliwi osobiście byłabym zła na początku to prawda, ale po pewnym czasie kiedy przełknęłabym już ból i zdruzgotanie cieszyłabym się ich szczęściem. Bo dlaczego nie?
No popatrz, miałam tak samo 🤔
Nie wymydli sie przeciez.
zabilabym ta suke.
ty jej płakałaś, ona knuła plan na poderwanie już wolnego towaru. takie życie.