#0tUKx

Dziewczyna, której wypłakiwałam się po odejściu mojej wielkiej miłości, zaczęła się z nim spotykać.
rocanon Odpowiedz

Zrobiłaś mu dobrą reklamę.

scor Odpowiedz

Hmm, brawo Ona?

Angel12345 Odpowiedz

Gratuluję "psiapsiułki".

Ivanhoe

Skoro ona mu nie spasowała, to biedak ma zakaz na ułożenie sobie życia z kimś z grona jej znajomych?

Suomen

Ivanhoe, oczywiście, że nie. Ale jednak ze strony tej "przyjaciółki" takie zachowanie było strasznie słabe. Wiedziała, jak bliska jej osoba cierpi i nie oglądając się na to, związała się z tym chłopakiem.

Jestemawsome

Te wyznanie jest chyba trochę za krótkie jak na to, żeby ocenić zachowanie tej dziewczyny...

Nie wiadomo po jakim czasie zaczęli się spotykać, dlaczego się rozstali, nie wiadomo nawet czy te dziewczyny były przyjaciółkami czy po prostu wutorka zaplakana zaczęła się zwierzac jakieś dalszej koleżance.

Fajnie jest oceniać po jednym nic nie znaczącym zdaniu. Przecież życie nie jest czarno-białe, czasem nie da się osiągnąć własnego szczęścia w taki sposób, żeby żadne postronne osoby nie czuły się skrzywdzone.

PlemnikZabojca

Nie wiem, może czytaliśmy dwa różne wyznania ale w tym nie ma użytego słowa przyjaciółka.

arbuzek Odpowiedz

Fajnie, ale chłopak był już wolny, więc nie zrobiła ona nic złego. Co innego jakby ci go odbiła, ale to jak widać nie miało miejsca... Dlaczego ktoś nie może sobie układać życia przez rozstanie innych osób? Ty cierpisz, to fakt, ale to nie znaczy że twoja była miłość ma się teraz kisić sama i nie może mieć nikogo innego, nawet z grona twoich koleżanek. Nie ma takiego zakazu.

Nfwpb Odpowiedz

Wredny babsztyl.

Anonimek89 Odpowiedz

Cóż miałam taką samą sytuację, ale w tym przypadku to ja jestem tą dziewczyną, która zaczęła się spotykać z tym chłopakiem.
I szczerze to był mój strzał w dziesiątkę, nigdy nie czułam się szczęśliwsza i kochana.
Poza tym wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do miłości, czy to twój były chłopak czy mój, nie obchodzi mnie to. W momencie zerwania trzeba się liczyć z tym, że kiedyś ta druga osoba znajdzie kogoś innego i tu nie ma reguły czy to będzie ktoś z twojego otoczenia czy nie. Jeżeli są szczęśliwi osobiście byłabym zła na początku to prawda, ale po pewnym czasie kiedy przełknęłabym już ból i zdruzgotanie cieszyłabym się ich szczęściem. Bo dlaczego nie?

Milli Odpowiedz

No popatrz, miałam tak samo 🤔

Dragomir Odpowiedz

Nie wymydli sie przeciez.

EvPrKnU Odpowiedz

zabilabym ta suke.

pik21 Odpowiedz

ty jej płakałaś, ona knuła plan na poderwanie już wolnego towaru. takie życie.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie