#1PHm5

Swego czasu jeździłam na obozy. Było tam pole domków, gdzie ludzie przyjeżdżali z rodzinami odpocząć w leśnym zaciszu nad jeziorem. Pewnego dnia, gdy wracałam z żagli, zauważyłam typową Grażynę z koszykiem grzybów i typowego Janusza smażącego chleb na grillu. Kobieta zwróciła się do męża radośnie obwieszczając "No popacz tylko, jakich pięknych borowików nazbierałam!", na co on "Dej no na grilla". Coś tam zaczęła gadać o szaszłykach, a w międzyczasie ja przyjrzałam się tym grzybom i staremu samochodowi na warszawskich rejestracjach.
Cóż, w koszu były same szatany, na dodatek takie bardzo zaróżowione. Zwróciłam delikatnie pani Grażynie uwagę, że te grzybki nie są jadalne niestety, a jeśli mi nie wierzy, to niech sprawdzi, jednak obyło się bez testów. Jako że jestem panią lasów, jak mnie zwą, to w pół godziny nazbierałam koszyk borowików, podgrzybków, kurek i kani, nawet objaśniłam pani jak się z nimi obchodzić i jak odróżnić poszczególne gatunki.
Gdy skończyłam opowiadać, zawołała mnie jeszcze do kuchni, że znalazła pieczarki, ale stwierdziła, że je ususzy. Spojrzałam na wiszące na lince kawałki muchomora sromotnikowego, które ledwo się trzymały. Zdjęłam i wyrzuciłam je.

To miało miejsce parę lat temu, ale przypomniałam sobie tę historię, aby uprzedzić wszystkich "znawców", którzy nigdy na grzybach nie byli, a chcieliby zabłysnąć: czasami warto się doinformować i pamiętać, aby w szczególności dzieciom nie podawać nieznanych z pochodzenia grzybów.
Avoiding Odpowiedz

I tak fajnie że posłuchała, skoro ochrzciłaś ją typową Grażyna to myślałam, że zacznie się mądrzyć i każe ci spadać i starszych nie pouczać

cathymoor Odpowiedz

Przeszły mnie ciarki jak przeczytałam o tych sromotnikach na sznurkach. Kobieta miała naprawdę dużo szczęścia, że ktokolwiek to zauważył.

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Ta Grazyna nie grzeszy mondroscio, co za hańba dla mego imienia

KateClumsy

Skoro nie grzeszy, to chyba dobrze...? ;)

Mikasa833

Przyjaciółka mojej babci ma na imię Grażyna i jest ateistką. Jak będziesz teraz żyć z tym?

Elena123

Mondroscio to akurat Ty też nie grzeszysz.

grrr

O rany Piczka

JanuszPiczka

Grażyna ty też przecież głupia jesteś. Tylko na tej stronie siedzisz. Ledwo pranie zrobisz. Po co ja się z tobą ożeniłem :/

DarkPsychopathII Odpowiedz

Oj jejku jak ja uwielbiam grzyby ( tylko te jadalne) pod wszelką postacią, zjadłbym jakieś marynowane grzybki teraz

Przytulmnie

Moja mama zrobiła dużo słoików.Odpalić ci kilka?

Mleczyk

Ja dzisiaj znalazłam ogromnego kozaka czerwonego, borowika, kilkanaście siniaków i 3 opieńki 😊

Ineedjesus

Ja za to uwielbiam grzyby niejadalne. Szkoda, ze niektóre można zjeść tylko raz.

Sauika

W zasadzie wszystkie grzyby są jadalne... Ale niektóre tylko raz :D

Oikawa

Ja właśnie dzisiaj na grzybach byłam i cały wór rydzów przytaszczyłam do domu :D

GlennRhee Odpowiedz

Po goryczaku akurat nic jej nie byłoby poważnego, bo "szatan" jest tylko niesmaczny z powodu goryczy. W Polsce praktycznie nie rosną nigdzie borowiki szatańskie, to gatunek na wyginięciu.

grzejniczek

To dziwne bo i mnie w okolicy innych bie uświadczysz.

Mammalia

U mnie to samo, co drugi to szatan.

Iratzel

A może nie szatan tylko borowik ceglastopory?
Podobno szatanów nie ma w Polsce już długi czas.

DarkPsychopathII

Możecie zawsze iść do sanepidu...Tam za darmo wam sprawdzą grzyby.

XX2411 Odpowiedz

Ej "Pani Lasów", na jakiej podstawie ochrzciłaś ich Grażynka i Janusz? Z twojej opowieści nie wynika by się zachowywali jak typowa G. i typowy J. Co więcej, babka tak sobie dała Ci sprawdzić swój koszyk? To już w ogóle nie kwalifikuje jej do miana typowej Grażyny. A po drugie co masz do smażenia chleba na grillu? Pyszny jest. Co do ostatniego zdania, to grzyby nie mają żadnych wartości odżywczych i nie powinno ich się podawać dzieciom ani osobom starszym.

BlueJay Odpowiedz

Kobietą w tym samym lesie zebrała tylko jeden gatunek grzybów, podczas gdy Ty w pół godziny zabrałaś 4 różne (które swoją drogą mają odmienne upodobania terenowe). Coś mi się nie wydaje "Pani lasów".

Appaloosa

Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli zna się jakiś las, to można to zrobić. Często jest tak że grzyby odrastają w tych samych miejscach, które autorka znała.

czarnykangur

Może trochę ubarwiła historię wymieniając grzyby, ale to nie znaczy, że reszta się nie zgadza.

Macieksto Odpowiedz

to uczucie gdy uwielbiasz uczyc sie o grzybach ale zadnego nie lubisz

Demi Odpowiedz

Możliwe, że uratowałaś życie tym ludziom. Brawo, bohaterko!

Tymczasowo Odpowiedz

Taka "Królowa" a pisze ze szatan jest rozowy.... Różowy to jest goryczek a szatan jest czerwony.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie