#1jm4u

Nie chciałem iść na studia, bo chciałem zarabiać i odciążyć mojego ojca. Zapewniał mnie, że muszę iść studiować, a on zawsze mi pomoże.
Wyrzucił mnie z domu, zanim skończyłem pierwszy semestr.
Ararara Odpowiedz

Tak po prostu, z dnia na dzień i bez powodu? Czy pominąłeś coś ważnego?

Makigigi

Tez tak myśle

TemperanceBrennan

Wydaje mi się, że tak, ponieważ mojego chłopaka też bez powodu wyrzucili z domu 🤷🏼‍♀️ Oczywiście, jak czegoś chcą to dzwonią 💁🏼‍♀️

Gro9 Odpowiedz

Wesoło by było jakby autor zapomniał dodać:
"Wyrzucił mnie z domu [po 3 latach studiów], zanim skończyłem pierwszy semestr. "

WildDiamond Odpowiedz

Ale wiesz, że jak studiujesz dziennie i nie ukończyłeś 26 lat to rodzice mają obowiązek cie utrzymywać?

Nalli Odpowiedz

A co było tego powodem? Sam fakt studiowania czy coś jeszcze?

ProstowOczy Odpowiedz

wiesz o tym, że przysługują Ci alimenty (jeśli wciąż jesteś na studiach). Nie zapomnij go pozwać do sądu, w końcu musisz za coś się utrzymywać, a praca na cały etat przy dziennych studiach nie jest możliwa.

Eoreda

Jak to nie jest możliwa. Ja studiuje dziennie i pracuje na umowę zlecenie i w tym miesiącu mam 168 h co jest równoznaczne z pełnym etatem.
Nie mówię, że jest łatwo, ale da się :)

kingaa2407

@Eoreda, uwierz mi, że nie na każdym kierunku tak się da, szczególnie wyrobić tyle godzin, gdy w domu jest masa projektów/sprawozdań i takich rzeczy do zrobienia. Jestem po ciężkim inżynierskim kierunku i sama pracowałam i studiowałam i nie miałam możliwości robienia projektów w pracy jak niektórzy mogą i było bardzo ciężko. Tym bardziej, że okej, raz czy dwa Ci może pracodawca pójść na rękę z godzinami pracy, ale w końcu też może mieć dość tego. To, że Tobie się tak udało to nie znaczy, że każdy tak da radę.

ProstowOczy

@ Eoreda no fakt, zależy jeszcze, gdzie i co się studiuje. Ja miałam studia wymagające. A do tego wprowadzili nam jeszcze obowiązkowe wykłady, na których były listy obecności. Jak się nie chodziło, to po prostu nie dopuszczali do egzaminu. Praktycznie nie ma możliwości wyrobienia tych 40 h tygodniowo, jeśli ma się zajęcia od pn do pt i to w takim układzie, jak np. do południa z dwa, trzy zajęcia z okienkiem, po południu to samo. W ciągu godzinnego okienka co jakiś czas to nawet do pracy nieraz nie zdążyłoby się dojechać, a co dopiero wyrobić tyle godzin... I u nas na ćwiczeniach można było mieć 2 nieobecności w semestrze, a potem po prostu skreślali z listy studentów, mówiąc, że na nasze miejsce jest dużo chętnych... A jak się miało zwolnienia lekarskie, to i tak trzeba było zdawać materiał z tych zajęć na dyżurze Pomijam fakt, że trzeba było się uczyć na każde zajęcia (materiał poprzedni+ nowy potrzebny do nowych zajęć) .. Bo po prostu pytali za każdym razem. Dwa minusy (błędne odpowiedzi) równały się z wpisaniem nieobecności na zajęciach. A potem trzeba było to odrabiać, inaczej skreślali z listy. Tak jest na prawdziwych studiach i uwierz mi, w takiej sytuacji nie dało się pracować tych 40 h tygodniowo dodatkowo...

PlemnikZabojca Odpowiedz

Może za mało pomagałeś w domu? To, że studiujesz nie wyklucza faktu, że powinieneś również coś od siebie dawać, ja nie pieniądze to chociaż sprzątanie mieszkania czy inne prace domowe. Jeśli nic pożytecznego nie robiłeś w domu, co rzeczywiście odciążyło by twojego ojca, to się nie dziwię że się wkurzyl. Kto by chciał utrzymywać darmozjada. Bo to że studiujesz to jedno, ale jeśli w domu nie robisz nic innego oprócz spania, srania i pierdzenia w fotel to już inna sprawa. Może w tym był problem?

zsmnz Odpowiedz

jeśli wyrzucił Cię bez powodu to udowodnij mu że dasz radę z pracą i studiami a jeśli powód był to i tak to zrób dla siebie :-)

airborn Odpowiedz

"Zapewniał mnie, że muszę iść studiować" to chyba takie grzeczne "przemocą zmuszał"

Dodaj anonimowe wyznanie