#1krzx

Ostatnio postanowiłam z mamą, że pójdziemy pobiegać. Mieszkamy na wsi i naszą próbę zostania "fit matką" i "fit córką" zablokował kierowca PKS-u. Biegłyśmy chodnikiem o 5 rano, a on zatrzymał się poza przystankiem i zapytał, czy wsiadamy, bo następny będzie za godzinę.
XX2411 Odpowiedz

I tak was to zdemotywowało, że zjadłyście wiaderko lodów i kilogram ciastek.

ApoteozaCzasuZabaw Odpowiedz

może myślał, że biegniecie na przystanek :P

Klaudiana

Faktycznie akcja byla tak zagmatwana, ze nikt by na to nie wpadl.. Dzieki za podpowiedz 😉👍🏻

Cope Odpowiedz

Fajny kierowca, coraz mniej dzisiaj takich 😀

lilee Odpowiedz

Mnie też się kierowca kilka razy zatrzymał, gdy zobaczył, że dopiero dobiegam do przystanku. Bardzo miłe:)

ReginaPhalangee Odpowiedz

Mnie też zdarzyło się kilka takich sytuacji. Pytali, czy biegam dla przyjemności czy się gdzieś spieszę :D

Peters Odpowiedz

Mogliście po prostu pobiec za tym autobusem

PaniProcesor Odpowiedz

Pewnie pomyślał, że biegniecie na przystanek i się zatrzymał z uprzejmości.

Aleksandrowska987 Odpowiedz

Po co ta kurtyna na koniec?

rocanon Odpowiedz

Cieszcie się że nie zapytał ile za numerek?

Dodaj anonimowe wyznanie