Moja narzeczona spytała mnie, co zrobię, jeśli kiedykolwiek po ślubie się rozejdziemy. Odpowiedziałem jej, że nigdy nie pozwolę jej odejść i nie dopuszczę do rozwodu. Ucieszyła się i pocierając w dłoni nóż do mięsa powiedziała, że „bardzo dobrze, bo nie zamierza być rozwódką - jeśli już, to jedynie wdową”.
Zacząć się bać? Do ucieczki zostało zaledwie kilka dni.
Dodaj anonimowe wyznanie
Skoro ty nigdy nie pozwolisz jej odejść, to dobrze na siebie trafiliście.
Ojej jakie urocze i zabawne, rzygam tęczą ☺ takie żarty w związku to naprawdę nic ciekawego i nie musisz tego opisywać.
Dosłownie 5 minut temu widziałem takiego samego mema.
Przecież wzięła ten teks z popularnego mema...
albo po prostu wyznanie zostało zainspirowane tym memem
Wyjdź za tego wariata!
No to się wkopałeś
Hahahahaha! Może to zbieg okoliczności? Ja b. dużo gotuję. Oboje z narzeczonym lubimy solidnie i różnorodnie zjeść, wiec większość wolnego czasu spędzam w kuchni i nagminne zdarza się, że mówię coś co brzmi groźnie tylko dlatego, że akurat mam w ręku nóż :D
Ps: Tak, te wszystkie dziurwy, które miały czelność spojrzeć na mojego mena same się nie poćwiartują ;)
Run Forrest, run!!!!
miło mi:)